13

QUIZ

Zinédine Zidane - nowy trener jako piłkarz! ROZWIĄŻ QUIZ

Dziewięć lat bez transferu napastnika

Transfery Cezary Kawecki @07.02.2018 | Przeczytano 1171 razy

Dziewięć lat bez transferu napastnika
Źródło: marca.com

Nieudana powrotna przygoda Alvaro Moraty, a także krótkie okresy dwóch innych napastników powodują, że linia ofensywna Realu Madryt od bardzo długiego czasu nie uległa zmianie.

Karim Benzema przybył do Realu Madryt latem 2009 roku. Jego sprowadzenie, przynajmniej częściowo, zostało przyćmione sprowadzeniem dwóch innych zawodników, którzy zmienili historię klubu lub mieli tego dokonać. Pierwszym z nich był Cristiano Ronaldo, zaś drugim Kaka, który nie potrafił udowodnić swojej ceny ani formy, w jakiej wówczas miał się znajdować.

Francuski napastnik był ostatnim poważnym graczem na swojej pozycji, który przybył do klubu. W momencie transferu jego głównym konkurentem do gry był Gonzalo Higuain, ale sztab szkoleniowy bardziej cenił wychowanka Olympique Lyon, co doprowadziła Argentyńczyka do odejścia do Napoli.

Florentino Perez nigdy nie chciał stworzyć Benzemie konkurencji, która podwoiła by rywalizację na tej pozycji i kojąca zadziałała na całą drużynę. Prezydent Realu nigdy w niego nie wątpił, nawet wtedy, gdy brakowało mu skuteczności.

Mała konkurencja

W czasie pobytu Benzemy w klubie, na krótkie okresy czasu pojawiali się napastnicy, którzy jednak nie przekonali do siebie sztabu szkoleniowego i po okresach wypożyczeń wrócili do swoich macierzystych drużyn. Mowa o Emmanuelu Adebayorze i Javierze Hernandezie, którzy pomimo kilku istotnych goli nie zakotwiczyli w Realu na dłużej.

Ponadto można wymienić przypadek Alvaro Moraty, który dwukrotnie próbował zaistnieć na Bernabeu, co jednak skończyło się definitywnym odejściem do Chelsea. Teraz, dziewięć lat później Real w końcu ruszył na łowy nowych napastników.


TypujLegalnie.pl
Sprawdź najnowsze promocje bukmacherskie i oferty legalnych polskich bukmacherów!

Tagi: alvaro morata, Emmanuel Adebayor, Javier Hernández, Karim Benzema, transfery

Komentarze (3 opinie) Obserwuj Dodaj opinię

Poziom: 1
dodano: 07.02.2018, 11:56, #1 aniolbezserca
Czasem zastanawiam się czy Perez celowo nie trzymał słabego Benzemy i jeszcze słabszych alternatyw dlatego, żeby nie robić konkurencji CR7 w biciu rekordów strzeleckich.
Poziom: 1
dodano: 07.02.2018, 14:31, #2 Arek0808
Nawet nie chodzi rekordy ale mało który napastnik będzie oddawał króla strzelców bez walki, dopóki Ronaldo strzelał jak głupi nie było to problemem ale wszystko się kiedyś kończy
Poziom: 1
dodano: 07.02.2018, 14:48, #3 aniolbezserca
Bencowi takie coś pasuje, Moracie nie, więc odszedł. CR7 ma już na karku 33 lata, a w takiej formie jak teraz to ciężko oczekiwać, aby wypełnił go do końca.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.