13

QUIZ

Fernando Hierro - były hiszpański piłkarz Realu Madryt, legenda tego klubu, występujący na pozycji... ROZWIĄŻ QUIZ

REAL MADRYT - ATLÉTICO MADRYT

28.05.2016, godzina 20:45 miejsce: Stadio Giuseppe Meazza, sędzia spotkania: Clattenburg M.

Real Madryt 1:1

do przerwy
1:0

regulaminowy czas
1:1
Atlético Madryt

Bramki:

Sergio Ramos (15.)

Kartki:

Daniel Carvajal (11.)

Keylor Navas (47.)

Casemiro (79.)

Sergio Ramos (90+3)

Danilo (93.)

Pepe (112.)

Trener:

Zinedine Zidane

Real wygrywa w karnych!!! Mamy Undecimę!!!

Relacje Ander @28.05.2016 | Przeczytano 3676 razy

Real wygrywa w karnych!!! Mamy Undecimę!!!
Źródło: marca.com

120 minut gry nie wystarczyło do tego, by wyłonić zwycięzcę finału Ligi Mistrzów - Los Blancos zremisowali 1:1 z Atletico Madryt. W rzutach karnych zaś lepsi okazali się podopieczni Zizou, którzy wygrali serię jedenastek 5:3.

Cały piłkarski (i nie tylko) świat był dziś całkowicie skupiony na mediolańskim finale Champions League, w którym mierzyły się ze sobą Real z Atletico. Dlatego też na San Siro ściągnięto Alicię Keys oraz Andreę Bocelli'ego, którzy umilili kibicom ostatnie minuty przed starciem o Puchar Europy.

Co się zaś tyczy składów, to ani Zidane, ani Simeone nimi nie zaskoczyli, stawiając na swoje najmocniejsze jedenastki.

Spotkanie od pierwszych minut stało na bardzo wysokim poziomie koncentracji i intensywności. Obie ekipy szybko rozgrywały piłkę i starały się ekspresowo dostać pod pole karne rywali. Ataki z obu stron przyniosły pierwszy strzał w 5. minucie, kiedy to piłkę z bocznego sektora boiska otrzymał Koke, ale uderzył nieczysto, nie sprawiając wcale problemów Keylorowi.

Ta próba Atleti była początkiem dominacji ze strony Królewskich. Bardzo blisko gola już w 6. minucie był Casemiro lub Benzema - któryś z nich zmienił tor lotu piłki po uderzeniu z wolnego Bale'a, ale instynktownie strzał obronił Oblak. Nieco później szczęścia próbował również Kroos, ale został zablokowany.

Piłka do siatki rywali wpadła jednak w 15. minucie, kiedy to po faulu na Bale'u rzut wolny wykonywał Kroos. Niemiec wrzucił futbolówkę na pierwszego Bale'a, który przedłużył jej lot, dzięki czemu ta trafiła do Ramosa, który uprzedził Jana Oblaka i doprowadził San Siro do wrzenia. Wydaje się jednak, że trafienie nie powinno zostać uznane, ponieważ madrycka "4" była prawdopodobnie na minimalnym spalonym.

http://e01-marca.uecdn.es/eventos/marcador/futbol/2015_16/champions/final/rma_atm/images/28-05%2021-44%2076251559_630x419.jpg

Gol podziałał bardzo dobrze na podopiecznych Zizou, którzy zaczęli grać jeszcze lepiej. Swoją okazję miał Cristiano, który został zablokowany, czy Benzema, którego centrostrzał wybronił Oblak.

Atletico tak naprawdę przebudziło się na dziesięć minut przed zmianą połów, a sygnał do ataku dał Griezmann, który dwoma uderzeniami z dystansu próbował pokonać Navasa. Obie próby jednak nie sprawiły Kostarykaninowi zbyt wielkich problemów.

Po zmianie stron Atletico nadal naciskało i już w 47. minucie mieli złotą szansę ku wyrównaniu: w polu karnym Pepe sfaulował Torresa, a Clattenburg wskazał na wapno. Do jedenastki podszedł Griezmann, ale jego potwornie mocne uderzenie zakończyło swój lot na poprzeczce.

Niewykorzystana okazja nie podłamała Rojiblancos - okazje tworzyli sobie Savić, Koke czy Saul, ale za każdym razie czegoś im brakowało, by pokonać Navasa.

Real przebudził się po godzinie gry: wtedy to Bale uderzał dwukrotnie z dystansu - raz piłka zatrzymała się na obrońcy, zaś za drugim razem jeden z rywali podbił piłkę nad poprzeczką.

W 70. minucie tak naprawdę Real powinien podwyższyć prowadzenie: akcję zaczął Casemiro, który odegrał futbolówkę do Modricia, a chorwacki pomocnik świetnie uruchomił Benzemę. Francuz wyszedł do pojedynku sam na sam z Oblakiem i niestety przegrał go, uderzając wprost w golkipera Atletico.

Niedługo potem świetną okazję na gola miał również Cristiano, ale on również uderzył w Oblaka, zaś dobitkę Bale'a z niemalże linii bramkowej wybił jeden z defensorów Atletico.

Niewykorzystane sytuacje zemściły się chwilę po tej drugiej z nich: wrzutkę z prawej strony w wykonaniu Juanfrana świetnie wykorzystał Carrasco, uprzedzając interweniującego Vazqueza i pakując piłkę do siatki Królewskich. Belg dał fenomenalną zmianę i tym golem podsumował swój świetny występ.

http://e03-marca.uecdn.es/eventos/marcador/futbol/2015_16/champions/final/rma_atm/images/28-05%2022-37%2076253573_630x421.jpg

Ten gol podłamał Los Blancos, którzy nie byli w stanie zagrozić bramce rywali. Ci za to nadal napierali i tylko brutalny faul Ramosa na Carrasco przy wychodzącym z kontrą rywalu uchronił zespół przed stratą bramki już w doliczonym czasie gry.

Brak rozstrzygnięcia w 90. minutach spowodował, że do wyłonienia triumfatora potrzebna była dogrywka. W tej jednak strzałów było jak na lekarstwo, a za najlepszą okazję można uznać uderzenie Bale'a zza pola karnego, które zostało ofiarnie zablokowane przez jednego z rywali. Dlatego też jasnym stało się. że kibice na San Siro obejrzą rzuty karne.

Pięć serii jedenastek - tyle było potrzeba, aby Królewscy mogli wznieść do góry Puchar Europy już po raz jedenasty w swojej historii. Do siatki z jedenastu metrów trafiali kolejno Vazquez, Marcelo, Bale i Ramos, za to w ekipie Rojiblancos nie mylili się Griezmann, Gabi i Saul. W słupek trafił jednak Juanfran i jasnym stało się, że o tytule zadecyduje uderzenie Cristiano. Portugalczyk nie pomylił się i doprowadził kibiców Królewskich do euforii.

http://e03-marca.uecdn.es/eventos/marcador/futbol/2015_16/champions/final/rma_atm/images/28-05%2023-58%2076256537_630x419.jpg

Ostatecznie Real zdobył Undecimę, choć przyszła ona dziś w wielkich bólach. Nie brakowało dramatów, jak kontuzja Carvajala, który na poczatku drugiej połowy ze łzami w oczach opuszczał murawę. Nie brakowało również walki, nerwówki i wszystkiego za co kochamy futbol. Szczęśliwie dla nas wszystko skończyło się jednak dobrze. Hala Madrid y nada mas!

http://e01-marca.uecdn.es/eventos/marcador/futbol/2015_16/champions/final/rma_atm/images/28-05%2023-47%2076256037_630x304.jpg

PS. A ja osobiście dziękuję za możliwość relacjonowania dla Was spotkań w minionym sezonie. Następne wspólne spotkanie już w lipcu! A teraz świętujcie!


Źródło: własne

Tagi: A por la Undecima, Atletico Madryt, Champions League, Liga Mistrzów, Sergio Ramos

Komentarze (13 opinii) Obserwuj Dodaj opinię

Poziom: 32
dodano: 29.05.2016, 16:19, #1 Cyngiel
Wiadomo już co z Danim :/?
Poziom: 32
dodano: 29.05.2016, 16:19, #2 Cyngiel
Wiadomo już co z Danim :/?
Poziom: 32
dodano: 29.05.2016, 16:19, #3 Cyngiel
Wiadomo już co z Danim :/?
Poziom: 33
dodano: 29.05.2016, 11:06, #4 aniaav
Hala Madrid!!!
Poziom: 5
dodano: 29.05.2016, 10:41, #5 Karolina Adamczyk
Wywalczone zwycięstwo, nie daliśmy się i jest wygrana, za rok powtórka, mam nadzieje tylko, że tym razem z jakimś niemieckim klubem np. Bayernem :-)
Poziom: 51
dodano: 29.05.2016, 10:23, #6 simon24@vp.pl
Piękna wygrana. W tym meczu było wszystko. Krew, pot, łzy, gole. Być może zabrakło czerwonej kartki dla Ramosa, bo wejście było ostre, ale Atletico od samego początku też ostro grał a Clattenburg pozwalał grać ostro. To co Real grał od 20-35 minuty to był kosmos, bajka, poezja. Na wielkim luzie bawili się piłka. Super prowadzili grę. Szkoda nie wykorzystanych sytuacji. Mecz mógł zamknąć Benzema a potem Ronaldo i chyba przy dobitce Lucas. Widać było jak oba zespoły cierpiały. Ten mecz był walki, ale najważniejsze ze z happy endem.
Poziom: 17
dodano: 29.05.2016, 09:39, #7 wojciech__30
Gratulację dla trenera oraz dla piłkarzy :)
Poziom: 30
dodano: 29.05.2016, 08:36, #8 Nefr3n
Przyszły sezon będzie jeszcze lepszy z Zidanem nie ma rzeczy nie możliwych marzę o tym by został naszym Fergusonem ten gość może nie ma dużo doświadczenia ale ma to coś a to czasami więcej niż długi staż na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Ma u nas jak u piłkarzy wielki szacunek bo to przecież żywa legenda Realu Madrid a do tego trener on wyciąga najlepsze cechy z każdego piłkarza naszej ekipy! Vamos Madrid.
Poziom: 24
dodano: 29.05.2016, 00:33, #9 Arczi
Piękny mecz i chwała wykonawcom za to, że wygraliśmy. Szkoda Atletico i naszych niewykorzystanych sytuacji. Najważniejsze jednak, że mamy La Undecimę!! :D
dodano: 29.05.2016, 00:26, #10 Fury [89.230.141.***]
wygrana cieszy, ale ta skuteczność to jest dramat, ileż tam było sytuacji (aż dziwne, że aż tyle) powinno być prowadzenie trzema bramkami, na przyszły sezon do poprawki mocno ...
Poziom: 48
dodano: 29.05.2016, 00:02, #11 ElGreco
Dziekuje Panowie.
Poziom: 39
dodano: 28.05.2016, 23:59, #12 bruce_leee
Gracias companieros!!!!! Jestem z was dumny!!! Hala Wielki Real Madryt!!!!
Poziom: 27
dodano: 28.05.2016, 23:42, #13 Criss1990
Zidane przychodził jak strażak, ktoś kto miał uspokoić szatnie i dać czas zarządowi na zatrudnienie kogoś lepszego. Okazało się, że Zizou to trener idealny dla Realu. Dzięki Zizou.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.