13

QUIZ

Quiz wiedzy o legendarnym napastniku Realu Madryt (część II). ROZWIĄŻ QUIZ

Real wygrywa w karnych, Chiny zdobyte!

Relacje Ander @30.07.2015 | Przeczytano 2189 razy

Real wygrywa w karnych, Chiny zdobyte!
Źródło: realmadrid.com

Królewscy nie zdołali pokonać Milanu w regulaminowym czasie gry. W rzutach karnych dość długo trzeba było czekać na zwycięzcę, ale ostatecznie to Real wygrał 10:9.

Benitez zdecydował się na nieco rotacji względem ostatniego meczu: tym razem na lewej obronie pojawił się Arbeloa, a do składu wrócili Modrić i Benzema. Na prawym skrzydle mogliśmy za to oglądać Lucasa Vasqueza.

Spotkanie lepiej rozpoczęła ekipa AC Milanu: już w 3. minucie bardzo dobrą szarżę przeprowadził lewy obrońca zespołu z Mediolanu, Luca Antonelli, mijając kilku rywali i decydując się na strzał. Wtedy jednak w ostatniej chwili pojawił się Varane, który zablokował to uderzenie.

Kilka minut później z dobrej strony pokazał się Niang, jeden z najlepszych graczy na boisku w pierwszej połowie. Francuz zdecydował się na mocne uderzenie z dystansu, ale futbolówka wylądowała w koszyczku Keylora Navasa. Włosi nadal atakowali, co przyniosło jeszcze jeden strzał, a tym razem uderzającym był Cerci - Keylor jednak znowu stanął na wysokości zadania.

Na "strzał" Królewskich trzeba było czekać aż do 21. minuty - wtedy do strzału złożył się Cristiano, jednak przy tym poślizgnął się, przez co piłka leniwie dotoczyła się do Diego Lópeza. Portugalczyk oddał już normalne uderzenie kilka minut później, gdy sędzia podyktował rzut wolny z około 30. metrów. Futbolówka leciała jednak na tyle nisko, że któryś z obrońców Milanu wybił ją ze światła bramki.

Los Blancos w pierwszej połowie zdążyli oddać jeszcze tylko 2 strzały, jednak oba były marnej jakości. Uderzającymi byli Danilo i Benzema.

Jeszcze przed przerwą obrona Realu miała ponownie sporo pracy, ponieważ Milan przez ostatnie 4 minuty oddał aż trzy strzały: próbowali Suso, Cerci i Niang. O ile dwa pierwsze uderzenia zostały zablokowane, o tyle Niang zmusił Keylora do zbicia futbolówki do boku.

W przerwie w zespole Królewskich zostało przeprowadzonych 5 zmian: na boisku zameldowali się Jesé, Isco, Kroos, Ramos i Casilla.

Druga połowa przyniosła znaczną poprawę w grze Los Blancos. Już w 51. minucie bardzo dobrą sytuację wypracował Jesé, mijając rywala na skrzydle i wystawiając piłkę Kroosowi. Niemiec oddał plasowany strzał, ale jeden z obrońców ofiarnie się rzucił i zbił piłkę na rzut rożny.

Kilkadziesiąt sekund później z wolnego próbował Bale, ale piłka przeleciała nad bramką. Walijczyk kilka minut potem miał jeszcze jedną okazję - jego główka minęła jednak nieznacznie bramkę Milanu. López musiał interweniować za to w 58. minucie po mocnej główce Cristiano, który otrzymał dobrą piłkę od centrującego Isco.

Na te ataki madrytczyków starała się odpowiedzieć ekipa Milanu. W 61. minucie blisko gola był Carlos Bacca, sprowadzony tego lata z Sevilli, ale jego piekielnie mocne uderzenie z woleja wybronił w dobrym stylu Kiko Casilla.

Dalsze minuty były nieco spokojniejsze, choć swoje okazje mieli Isco, Bale czy Mauri w ekipie z Mediolanu. W międzyczasie doszło do kolejnej serii zmian, a na placu gry pojawili się James, Czeryszew, Marcelo, Nacho i Carvajal. Z wyjściowej jedenastki pozostał tylko Casemiro.

W 82. minucie Milan mógł, a nawet powinien strzelić zwycięskiego gola: po błędzie Ramosa Luiz Adriano i Bacca wyszli z kontrą 2 na 1. Kolumbijski snajper okiwał Nacho i wracającego Ramosa, jednak nie był w stanie pokonać Casilli, który uchonił zespół przed niechybną utratą bramki.

W końcówce szczęścia jeszcze szukali Casemiro, Marcelo i Czeryszew, lecz każda z prób strzeleckich okazała się mocno niecelna.

Gracze obu ekip nie były w stanie rozstrzygnąć spotkania na swoją korzyść, dlatego o końcowym wyniku i zwycięzcy miniturnieju w Chinach musiały zadecydować rzuty karne.

Aby rozstrzygnąć serię rzutów karnych, potrzeba było aż 11 serii. W zespole Królewskich w piątej serii rzutów karnych pomylił się Kroos, za to w Milanie w trzeciej serii spudłował Bacca. Do futbolówki ostatecznie musieli podejść bramkarze: Kiko Casilla najpierw samemu strzelił karnego, a następnie obronił strzał Donnarummy, który zmienił w trakcie drugiej połowy Diego Lópeza.

Królewscy zaprezentowali dziś nierówny futbol ze słabą pierwszą połową oraz znacznie lepszą drugą odsłoną gry. Grę w znacznym stopniu zdynamizował Jesé, a swoje dorzucił Isco czy Kroos. W trakcie sezonu jednak trzeba się prezentować lepiej, aby notować w każdym meczu 3 punkty.


Źródło: własne

Tagi: AC Milan

Komentarze (5 opinii) Obserwuj Dodaj opinię

Poziom: 45
dodano: 01.08.2015, 16:31, #1 realista114
Również nie lubię Milanu i cieszę się,ze Real zdołał ich pokonać.Mimo,że jak gramy z zespołem,który nie jest zbyt dobrym zespołem to zawsze mamy z nimi trudności,lecz teraz udało się wygrać.Brawo Real,jednak grę trzeba poprawić.
Poziom: 58
dodano: 31.07.2015, 13:17, #2 cronaldo
słaby mecz w wykonaniu Realu ale ważne jest to że nie straciliśmy bramki widać że defensywa coraz lepiej współpracuje
Poziom: 49
dodano: 30.07.2015, 16:16, #3 KaRRi01
Nie lubię Milanu i fajnie, że ich zniszczyliśmy :P.
dodano: 30.07.2015, 16:23, #4 JAJA? [77.114.35.***]
Co zrobiliście? Milan zagrał lepiej, a w karnych bronił 16-letni Donnarumma. Jeśli broniłby Lopez skończyłoby się to inaczej ;)
Poziom: 51
dodano: 30.07.2015, 21:38, #5 simon24@vp.pl
Ha ha widzę, ze to taki wakacyjny humorek. Bo dwóch naprawde dobrych meczach dzisiaj to było bardzo słabo.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.