12

QUIZ

Zapraszamy do kolejnego quizu. Tym razem pod lupę wzięliśmy Keylora Navasa. ROZWIĄŻ QUIZ

REAL MADRYT - REAL SOCIEDAD

31.01.2015, godzina 16:00 miejsce: Estadio Santiago Bernabéu, sędzia spotkania: Alfonso Álvarez, widzów: 73000

Real Madryt 4:1

do przerwy
2:1
Real Sociedad

Bramki:

James Rodríguez (3.)

Sergio Ramos (37.)

Karim Benzema (52.)

Karim Benzema (76.)

Kartki:

Asier Illarramendi (31.)

Marcelo (70.)

Sami Khedira (88.)

Pewne zwycięstwo, pudło roku Bale'a i golazo Benzemy

Relacje Ander @31.01.2015 | Przeczytano 2295 razy

Pewne zwycięstwo, pudło roku Bale'a i golazo Benzemy
Źródło: sportsmole.co.uk

Królewscy wygrali 4:1 z ekipą Realu Sociedad w meczu 21. kolejki ligi hiszpańskiej. Bramki dla Los Blancos strzelili James, Ramos oraz Benzema (2), za to dla gości trafił młodziutki Aritz Elustondo. Pod koniec pierwszej połowy w koncertowym stylu stuprocentową okazję zmarnował Bale, za to na szczególną uwagę zasługuje drugie trafienie Karima.

Carlo Ancelotti nie kombinował ze składem i na murawę Santiago Bernabeu od pierwszej minuty wrócili wracający po kontuzji Isco oraz zastępujący CR7 Illarra. Trochę więcej ze składem poeksperymentował David Moyes, dając okazję do gry Aritzowi Elustondo czy Yuriemu.

To właśnie ta dwójka napsuła od początku meczu sporo krwi Królewskim. Zaraz po rozpoczęciu spotkania Yuri przeprowadził przebojową akcję na lewym skrzydle i wywalczył rzut rożny. Xabi Prieto dośrodkował mocno w pole karne, a do piłki wykoczył Aritz Elustondo i pewnym strzałem głową pokonał Casillasa. W tej sytuacji o kryciu młodziana całkowicie zapomniał Illarramendi, który znajdował się najbliżej prawego obrońcy RSSS.

Na całe szczęście zaskoczeni kibice na Santiago Bernabeu nie musieli czekać długo na odpowiedź Los Blancos: już w 3. minucie do siatki Rulliego strzałem głową piłkę wpakował James, który otrzymał fenomenalną piłkę od dobrze dysponowanego dziś Marcelo.

Zaraz po bramce wyrównującej mogliśmy być swiadkami kolejnego ciosu Sociedad: piłkę nieporadnie wybijał Illarra, a przechwyconą futbolówkę uderzył Granero. Piłka po rykoszecie dopadła do Canalesa, a ten dosłownie o kilka centymetrów chybił.

Od tego momentu Królewscy przejęli zdecydowanie inicjatywę i nie pozwalali na zbyt wiele gościom. Swoje okazje mieli Varane czy James, ale ich uderzenia były niecelne.

W 15. minucie boisko musiał opuścić napastnik gości, Carlos Vela, który prawdopodobnie doznał urazu w okolicy kolana. W jego miejsce na murawie zameldował się Agirretxe.

W 20. minucie na prowadzenie powinna wyjść ekipa Realu, jednak po bardzo ładnym podaniu podcinką Jamesa Benzema uderzył w sytuacji sam na sam w Rulliego. Chwilę później próbował z przewrotki Ramos, jednak ten strzał poszybował kilka metrów od bramki.

Na początku ostatniego kwadransa pierwszej połowy niepotrzebną żółtą kartkę otrzymał najsłabszy dziś w ekipie Realu Illarramendi. Zółtko otrzymał za zaatakowanie głowy rywala nogą.

W 37. minucie wreszcie padła bramka dająca prowadzenie Realowi. Po kolejnej świetnej akcji Marcelo do piłki dopadł Benzema, uderzył wprost w Rulliego, a ten zbił piłkę w bok, wprost pod nogi Ramosa, a ten pewnym uderzeniem z woleja zaliczył trzecie trafienie w tym sezonie.

Pod koniec pierwszej połowy Królewscy powinni strzelić jeszcze jedną bramkę. Kontratak świetnym podaniem z własnej połowy zaczął Isco, Benzema wyciągnął Rulliego na przedpole i wystawił piłkę na pustą bramkę Bale'owi, jednak ten przeszkodził sobie z Jamesem i ostatecznie fatalnie przestrzelił.

Real nie próżnował także na początku drugiej połowie i już w 52. minucie podwyższyli stan rywalizacji. Swietną akcję dwójkową rozegrali Bale i Benzema, a ten drugi wpakował piłkę do siatki Sociedad. Chwilę później na Santiago Bernabeu wybuchła wrzawa, ponieważ kibice Realu domagali się rzutu karnego za faul na Benzemie już w kolejnej akcji po bramce, jednak jak pokazały powtórki, przewinienia nie było.

Gracze Ancelottiego nie poprzestali na trzecim trafieniu i nadal atakowali. Swoje okazje mieli Benzema, Isco czy Bale, ale naposterunku był za każdym razem Rulli.

W 76. minucie byliśmy świadkami zdecydowanie najładniejszej bramki meczu, jak i chyba całego miesiąca. Po rozegraniu rzutu rożnego akcję dwójkową wykonali Benzema i Isco, a Francuz fenomenalnym rogalem ze skraju pola karnego wpakował piłkę w samo okienko bramki Sociedad.

Kilka minut później swoje drugie fatalne pudło zaliczył Bale. Tym razem uderzył w światło bramki, jednak wprost w Rulliego, mimo, że byl sam na sam i mógł się nawet pokusić o wystawienie piłki Chicharito, który zameldował się kilka minut wcześniej na murawie (oprócz niego weszli Jese i Khedira).

Pod koniec meczu swoją okazję miał również wspomniany wyżej Hernandez, ale Rulli zdołał wyłapać podanie Carvajala, które zmierzało w kierunku Meksykanina.

Królewscy mają za sobą bardzo dobry mecz, w którym poza chwilami słabości w pierwszych pięciu minutach, byli pewni i śwetnie radzili sobie z rywalami. Zdaje się, że część graczy wreszcie odzyskała świeżość i z nadzieją można czekać na zaległe starcie ligowe z Sevillą.


Źródło: własne

Tagi: Gareth Bale, James Rodriguez, Karim Benzema, La Liga, Real Sociedad, Sergio Ramos

Komentarze (9 opinii) Obserwuj Dodaj opinię

Poziom: 45
dodano: 22.02.2015, 23:16, #1 realista114
To pudlo Bale'a to bylo cos.
Poziom: 51
dodano: 31.01.2015, 20:42, #2 simon24@vp.pl
Upiekło się Garethow, że Real wygrał mecz bez problemu, bo gdyby to był mecz na styk i on coś takiego zepsuł to by każdy był na Niego wściekły.
Poziom: 38
dodano: 01.02.2015, 00:20, #3 ElmerFudd

simon24@vp.pl napisał:

Upiekło się Garethow, że Real wygrał mecz bez problemu, bo gdyby to był mecz na styk i on coś takiego zepsuł to by każdy był na Niego wściekły.
Uratował nam 3 punkty ostatnio tak więc można to puścić w niepamięć... Ale prawda, nie chcę myśleć co by się z nim działo przy takim scenariuszu akcji i wyniku np 0:0... Oby szybko wyrzucił tą sytuację z głowy i żeby już więcej to mu się nie zdarzyło.
Poziom: 42
dodano: 31.01.2015, 21:37, #4 MadridistaGP
Dobrze, że te wpadki Bale'a nie zaważyły na wyniku. To co zrobił wołało o pomstę do nieba a przecież to on ma być główną siłą ataku... Brawa dla Benzemy a do poprawki motywacja przed meczowa bo nie można tak tracić bramek na początku spotkań
Poziom: 41
dodano: 31.01.2015, 19:18, #5 Popaj
To czego Gareth dzisiaj nie wykorzystał to będzie mu się śnić po nocach. Zawodnik na takim poziomie powinien wykańczać takie sytuacje z zimną krwią. Cieszy gra reszty zespołu a zwłaszcza Benzemy , Isco i Marcelo.
Poziom: 39
dodano: 31.01.2015, 18:18, #6 RealMadridFan
Gareth nie powinien się tak mylić , jest profesjonalista . A co do meczu faktycznie pewna wygrana i bardzo dobrze. MVP meczu Benzema. Szkoda, ze Illarra słabo wykorzystal swoja szansę.
Poziom: 39
dodano: 31.01.2015, 18:18, #7 bruce_leee
Ło matko Gareth przypomniałeś mi moje najgorsze pudło w życiu:)( Ja nie musiałem ale Ty powinieneś. Ale nie ważne,Real do przodu po ładnym meczu.Chciałbym zobaczyć Chicharito od początku chociaż raz.Benz super.Fanie ,że Ramos wrócił z zaświatów.Czekamy na powrót Kryśki i mkniemy po mistrzostwo i LM. Hala Madryt!
Poziom: 33
dodano: 31.01.2015, 18:01, #8 El Madridista
Benzema najlepszy, Bale nie pasuje.
Poziom: 67
dodano: 31.01.2015, 16:49, #9 Wronek
Bale to co zrobił to jest istny dramat
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.