13

QUIZ

Zapraszamy do kolejnego quizu. Tym razem pod lupę wzięliśmy Keylora Navasa. ROZWIĄŻ QUIZ

Chłodnym okiem: Dwója z plusem

Publicystyka Corleone_93 @05.08.2015 | Przeczytano 2439 razy

Chłodnym okiem: Dwója z plusem

Echa wczorajszego starcia z Tottenhamem w kontekście gry Garetha Bale'a.

O 20:45 Real Madryt zmierzy się z Bayernem Monachium Monachium w finale Audi Cup 2015. Zanim jednak dojdzie do tego spotkania, pora na moje krótkie przemyślenia odnośnie wczorajszego meczu z Tottenhamem. A bohaterem tego tekstu jest Gareth Bale.

To miała być jego chwila prawdy. Pod nieobecność Cristiano i Benzemy to właśnie Bale był największą, a także najdroższą, gwiazdą Realu Madryt na boisku. Był to idealny moment dla Walijczyka, aby pokazać, że w przyszłości może na stałe przejąć stery drużyny i wejść w buty Cristiano, aktualnego lidera projektu Realu Madryt. Egzamin ten uważam jednak za oblany.

Dwója z plusem, tylko taką ocenę mogę wystawić walijskiemu gwiazdorowi. Na szkołę podstawową, gimnazjum czy szkołę średnią by to wystarczyło, żeby zdać egzamin. Na uniwerstycie to jednak zbyt mało. A chyba nikt nie zaprzeczy, że, gdybyśmy przyrównali kluby piłkarskie do szkół wyższych, Real Madryt byłby jednym z najbardziej renomowanych uniwersytetów świata. Królewscy mogą spokojnie nazywać się równie dobrze Harvardem/Oxfordem/Sorboną klubów piłkarskich. Prestiż z bycia tutaj, podobnie zresztą jak wymagania wobec swoich uczniów, a więc piłkarzy, są ogromne. Tu nie ma miejsca na bumelanctwo lub przechodzenie obok spotkania.

A Bale obok meczu przeszedł. Wydawać by się mogło, że bez Cristiano na boisku, kiedy to cała drużyna miała kręcić się wokół niego, nic nie przeszkodzi mu w zabłyśnięciu pełnym blaskiem. Show skradł Walijczykowi jednak Isco. Chociaż słowo "skradł" jest tu użyte na wyrost, ponieważ Gareth nawet nie podjął rękawicy, nie próbował wziąć gry na swoje barki. Był po prostu długimi momentami niewidoczny, zagubiony.

Delikatną osłodą jest zdobyta przez niego bramka na 2:0 po, przyznam szczerze, ładnej indywidualnej akcji. Jednak to jest Real Madryt. Tutaj jednak błysk w meczu to za mało, co dobitnie pokazał przykład Kaki. Gareth, aby zasłużyć na wdzieczność fanów Realu Madryt, musi więc dalej szukać formy ze swojego pierwszego sezonu na Santiago Bernabeu, kiedy to, będąc bez okresu przygotowawczego, poprwadził Real do zdobycia Pucharu Króla i walnie się przyczynił do zdobycie La Decimy.

Jeśli mecz z Tottenhamem miał dać odpowiedź czy w Realu Madryt istnieje życie bez Cristiano Ronaldo, to można powiedzieć, że tak, jest to możliwe w spotkaniach z rywalami ze średniej europejskiej piłki. Czy jednak jest to także możliwe w starciach z gigantami? Odpowiedź na to pytanie poznamy dziś wieczorem, po meczu z Bayernem. To nie będzie zwykły sparing, na przeciw siebie staną przecież dwie spośród trzech, maksymalnie czterech, najlepszych drużyn świata. Spotkanie to może być także okazją do rehabilitacji dla Bale'a.

Tagi: Felieton; Bale; Tottenham; Real Madryt; Audi Cup

Komentarze (3 opinie) Obserwuj Dodaj opinię

Poziom: 45
dodano: 05.08.2015, 17:58, #1 realista114
Myślę,że jeśli Bale chce zasłużyć na większe poparcie w stronę jego osoby ze strony fanów to dzisiaj powinien zagrać takie spotkanie,którego nikt nie zapomni.Jeśli dzisiaj pokaże,że jest jednym z liderów Realu to napewno będzie szanowany przez fanów.
Poziom: 32
dodano: 05.08.2015, 17:39, #2 Vusapion
Co by nie mówić Carleon to ciekawe są twoje felietony. Nie zawsze udane, bo nieraz dotyczą kwestii mało istotnych, ale ogólnie na plus. Tutaj poniekąd przygotowałeś sobie podłoże do kolejnego po meczu z Bayernem i w sumie czekam na niego.
Poziom: 30
dodano: 05.08.2015, 15:23, #3 Nefr3n
Wygramy dzisiejszy mecz z Monachijczykami. Ale nie będzie to łatwy mecz mam nadzieję że nie będziemy za bardzo odstawać formą fizyczną. 1-0 dla białych

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 05.08.2015, 15:23

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.