13

QUIZ

Zapraszamy do pierwszej części quizu o skrzydłowym reprezentacji Portugalii i Realu Madryt,... ROZWIĄŻ QUIZ

Mafijne porachunki: Czy Benitez będzie nowym impulsem?

Publicystyka Corleone_93 @10.06.2015 | Przeczytano 2609 razy

Mafijne porachunki: Czy Benitez będzie nowym impulsem?

Po opadnięciu większości emocji związanych z zatrudnieniem nowego trenera w Realu Madryt, warto zastanowić się czy będzie to zmiana na lepsze.

Na początek małe usprawiedliwienie: w związku z ostatecznym dopracowywaniem i szlifowaniem pracy licencjackiej, mój felieton w zeszłym tygodniu się nie ukazał. Mam nadzieję, że nie macie mi tego za złe i zrozumiecie wyjątkowość tej sytuacji. Tyle tytułem usprawiedliwienia.

Równo tydzień temu stało się to, czego większość kibiców Realu Madryt się obawiała - Rafael Benitez został oficjalnie potwierdzony, a kilka godzin później zaprezentowany, jako nowy szkoleniowiec Królewskich. Większość z nas do dziś zadaje sobie pytanie, czy to był na pewno dobry ruch. Czy Benitez będzie tym mitycznym już nowym impulsem, o którym mówił Florentino Perez ogłaszając zwolnienie Carlo Ancelottiego?

To bardzo trudne pytanie, jednak, na tę chwilę, wydaje się, że odpowiedź musi być, niestety dla nas, negatywna. Benitez był na trenerskim topie w 2005 roku, kiedy to w nieprawdopodobnych okolicznościach jego Liverpool wyrwał Ligę Mistrzów AC Milanowi dowodzonemu z ławki rezerwowych przez... Carlo Ancelottiego. Wtedy zatrudnienie Beniteza byłoby w pełni usprawiedliwione - oto przychodzi do klubu facet, który właśnie zdobył Ligę Mistrzów i to do tego w takich okolicznościach.

Nie robiłbym też problemów, gdyby Rafa został następcą Fabio Capello po sezonie 2006/07. Wtedy to jego Liverpool minimalnie uległ w finale Ligi Mistrzów AC Milanowi 1:2. Jeszcze wtedy Benitez był na topie, z którego jednak powoli zaczął spadać w coraz większą przepaść.

W Interze Mediolan, który kolekcjonował ligowe tytuły regularnie od kilku lat, miał zastąpić Jose Mourinho, który zdobył potrójną koronę. Cel, jaki przed nim postawiono, był jasny: obronić tytuł ligowy, zajść jak najdalej w Lidze Mistrzów po drodze zgarniając Superpuchary: Włoch i Europy oraz zdobyć Klubowe Mistrzostwo Świata. Dodatkiem do tego wszystkiego miał byc Puchar Włoch. Benitezowi jednak się to nie udało. Zdobył tylko Superpuchar Włoch i Klubowe Mistrzostwo Świata, a wypowiedzenie otrzymał na przełomie roku 2010 i 2011. Wielu kibiców i piłkarzy Interu przyjęło tę wiadomość z ulgą. Benitez był oskarżany o zabicie drużyny Jose Mourinho. Od tego momentu, klub z Giuseppe Meazza nie potrafi nawiązać do nie tak odległej chwały.

Jego kolejnym przystankiem była londyńska Chelsea, którą objął w trakcie sezonu po zwolnionym Robercie Di Matteo. Tego etapu nie można ocenić negatywnie. Jako tzw. "strażak" miał ukończyć rozgrywki z jak najlepszym wynikiem. Udało się zdobyć Ligę Europejską oraz zająć trzecie miejsce w Premier League. Przyzwoity wynik jak na kilka miesięcy pracy.

Te sukcesy pozwoliły znaleźć mu ponowne zatrudnienie we Włoszech, tym razem w Neapolu. Cel, jaki postawiono przed Benitezem był prosty: awans do Ligi Mistrzów i w niej jak najlepszy wynik oraz rzucenie wyzwania Juventusowi Turyn we włoskiej Serie A. W ciągu trzech lat nie udało się jednak wypełnić tych celów. Mistrzostwa Włoch nie udało się zdobyć, a w Lidze Mistrzów szczytem była faza grupowa w sezonie 2013/14. Do tego należy dodać nieudaną walkę o fazę grupową tych rozgrywek w minionym sezonie, kiedy to Napoli odpadło w 4. rundzie eliminacji z ekipą Athletic Bilbao.

Jednym z głównych celów, jakie zostały postawione przed Benitezem w Realu Madryt jest zdobycie tytułu mistrzowskiego, na który czekamy niecierpliwie od rozgrywek 2011/12. Rafa w swojej dość długiej karierze trenerskiej może pochwalić się jednak tylko dwoma tytułami ligowymi - oboma zdobytymi z Valencią w sezonach 2001/02 i 2003/04. Czyli od 11 lat nie wygrał ani razu w swojej karierze ligi! Brakiem zwycięstwa w ligowych rozgrywkach w ciągu ostatnich 11 lat to i ja się mogę pochwalić, jednak mi nikt nie proponował posady trenera Realu Madryt, a z pewnością byłbym tańszy w utrzymaniu...

Od wielu lat na Benitezie ciąży opinia, że nie jest on trenerem zdolnym do wygrania rozgrywek ligowych. Jego specjalnością są rozgrywki pucharowe, co potwierdzać może zdobycie dwóch Lig Europejskich, Ligi Mistrzów, Pucharu Anglii, Pucharu Włoch, Superpucharu Europy, Tarczy Dobroczynności, Klubowego Mistrzostwa Świata czy też Superpucharu Włoch. Czy to oznacza, że w Realu Madryt łatwiej będzie mu wygrać Puchar Króla, aniżeli La Ligę?

Na koniec, żeby nie było, że piszę tylko negatywnie o Benitezie, pora napisać kilka zdań pozytywnych odnośnie hiszpańskiego szkoleniowca.

Po pierwsze, w swoim pierwszym sezonie zawsze coś zdobywał: z CF Extramandurą i CD Tenerife awansował do La Liga, z Valencią wygrał ligę hiszpańską, z Liverpoolem zdobył Ligę Mistrzów, z Interem Superpuchar Włoch i Klubowe Mistrzostwo Świata, z Chelsea Ligę Europejską, a z Napoli Puchar Włoch. Dlaczego więc ta passa miałaby zostać przerwana w Realu Madryt?

Po drugie, i najważniejsze, Benitez znany jest z zarządzania szatnią twardą ręką. Jest więc przeciwieństwem Carlo Ancelottiego, który lubił oddawać szatnię w ręce piłkarzy. To podobno także zaważyło na jego zwolnieniu. Sytuacja, kiedy ogon zaczyna kręcić psem nigdy nie może się dobrze skończyć. Potwierdziło się to w Realu Madryt, który w styczniu 2015 roku, po oddaniu pełni władzy piłkarzom, rozpadł się w drobny mak.

Na dzień dzisiejszy zatrudnienie Rafaela Beniteza uważam za błędny ruch zarządu Realu Madryt. Ta ocena za rok, a więc po zakończeniu sezonu, może się jednak diametralnie zmienić. Mam nadzieję, że moje odczucia względem tego trenera są błędne i poprowadzi on nasz klub do wielkich zwycięstw i trofeów.

Tagi: Felieton, Rafael Benitez, Real Madryt

Komentarze (6 opinii) Obserwuj Dodaj opinię

Poziom: 41
dodano: 10.06.2015, 22:45, #1 Popaj
Przyznaje, że byłem całkowicie przeciwny objęciu przez Beniteza fotela trenera Realu. Ten szkoleniowiec grał zawsze nieciekawy football oparty na grze defensywnej z wyrobnikami w środkowej części boiska. Zero finezji i polotu. Ale serce podpowiada mi aby dać mu szansę i wierzyć , że tutaj będzie inaczej. Że nie okaże się , że na koniec sezonu mamy stracone 53 bramki tak jak to miało miejsce w Napoli. Że w środku nie będą grali Casemiro - Gustavo - Essien. Że nie posadzi na ławce Jamesa tak jak zrobił między innymi z Hamsikiem. Liczę , że w Realu mając takich zawodników jak ma już teraz a do tego z solidnymi wzmocnieniami , które niewątpliwie jeszcze nadejdą (prócz Casemiro, Danillo i praktycznie DdG) będzie w stanie wygrać ligę i LM. Że dzięki rotacjom , które tak piastuje nie będziemy cierpieli z powodów kontuzji najważniejszych zawodników. Benitez to wychowanek Realu więc kto jak nie On ma poprowadzić Nas do triumfów. Może właśnie tego było mu trzeba ... powrotu do domu ... do Madrytu ... On jak nikt inny wie , że tutaj liczą się tylko wyniki i zwycięstwa więc jeśli chce poprowadzić Real dłużej niż jeden sezon to musi zapewnić Nam puchary już w przyszłym sezonie bo Perez wpadek nie wybacza i kibice też nie. Tak więc powodzenia Rafa i prowadź Nas od zwycięstwa do zwycięstwa przez cały sezon.
Poziom: 42
dodano: 10.06.2015, 21:36, #2 MadridistaGP
Wolę żeby na serio skupił się na ciągłości formy piłkarzy, ligę trzeba w końcu zdobyć. Niech nawet skończmy LM na ćwierćfinale, WYGRAJMY ligę! Gdy wejdziemy na fajny poziom wygrywając mecz za meczem w lidze, rezultaty w pucharach też przyjdą
Poziom: 45
dodano: 10.06.2015, 14:09, #3 realista114
Uwqżam,że mimo tego że Benitez nie może wygrać rozgrywek ligowych z klubami,które prowadził to z Realem zdoła wygrać La Liga,jak również Ligę Mistrzów,Superpuchar Hiszpanii jak i Puchar Króla.
Poziom: 48
dodano: 10.06.2015, 16:08, #4 ElGreco
Ta, i jeszcze Puchar Swiata, Trofeum Plazy pod Sevilla i zamowi frytki z keczupem, dla wszystkich!!!
Poziom: 48
dodano: 10.06.2015, 12:36, #5 ElGreco
Za rok to o Benitezie nikt nawet pamietal nie bedzie, sie obawiam...
Poziom: 49
dodano: 10.06.2015, 15:44, #6 KaRRi01
Ty staruchu, więcej wiary!
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.