13

QUIZ

Fernando Hierro - były hiszpański piłkarz Realu Madryt, legenda tego klubu, występujący na pozycji... ROZWIĄŻ QUIZ

Mafijne porachunki: James - piłkarz kluczowy

Publicystyka Corleone_93 @06.05.2015 | Przeczytano 2768 razy

Mafijne porachunki: James - piłkarz kluczowy

James Rodriguez to jeden z najlepszych piłkarzy Realu Madryt. Kto by się tego spodziewał w momencie jego transferu?

Był 22 lipca 2014 roku, Real Madryt ogłosił wielki transfer - James Rodriguez zamienił Księstwo Monako na stolicę Hiszpanii. Transfer, według mediów, wart między 60 a nawet 80 milionów euro. Już sama cena oraz otoczka transferu - oto przychodzi król strzelców mundialu - narzuciła wielką presję na tego chłopaka. To miał być tylko ruch marketingowy ze strony Florentino Pereza. Oto przychodzi kolejna gwiazda za wielkie pieniądze, dzięki której sprzeda się więcej koszulek i wzrosną zyski klubu. Wartość piłkarska drużyny, zwłaszcza w kontekście rychłego odejścia Angela Di Marii, miała zostać obniżona.

Sam debiut Kolumbijczyka w Realu Madryt pozwalał jednak wyciągnąć inne wnioski. 19 sierpnia 2014 roku, Santiago Bernabeu, pierwszy mecz o Superpuchar Hiszpanii z Atletico Madryt. Wynik 1:1, bramkę dla Królewskich, dość szczęśliwą, zdobył właśnie James. Czy można wyobrazić sobie lepszy debiut?

Kolejne spotkania w wykonaniu Realu Madryt, a także Kolumbijczyka, nie były już jednak tak optymistyczne. Cała drużyna, jak i sam piłkarz, zdecydowanie obniżyła loty. Lament za Di Marią, który zaliczył świetny początek w Manchesterze United, był coraz głośniejszy. A głosy o tym, że transfer Kolumbijczyka to tylko chwyt marketingowy, były jeszcze mocniej spotęgowane.

Stare polskie przysłowie mówi, żeby nie chwalić dnia przed zachodem słońca. Czy ktoś teraz wyobraża sobie Real Madryt bez Jamesa? 34 mecze, 2635 minut, 16 goli i 12 asyst - oto jego dotychczasowy bilans, a do końca sezonu zostało jeszcze przynajmniej 4 spotkania do rozegrania. W ostatnich latach bardziej efektowny start w drużynie miał tylko Cristiano Ronaldo, ale tutaj mówimy o człowieku z innej planety...

James jest świetny nie tylko w ataku, ale także w obronie. Potrafi walczyć za dwóch, biega od jednego do drugiego pola karnego. Walczy jak lew od pierwszej do ostatniej minuty. Kto mógł się spodziewać, że ten mediapunta świetnie sprawdzi się w roli środkowego pomocnika? Świetnie wypełnił lukę po Angelu Di Marii, który nie raz i nie dwa miał wahania formy, a wybitną formę osiągnął w swoim ostatnim okresie w Realu Madryt. W momencie zmiany pozycji na boisku, ze skrzydła do środka pola.

W kontekście Rodrigueza nie da się jednak nie wspomnieć o jego pięknych golach, które zapierają dech w piersiach kibicom. Jeśli nie pamiętacie o czym piszę, lub po prostu uwielbiacie oglądać piękne bramki, obejrzyjcie sobie na YouTubie jego gole z wyjazdowego spotkania z Granadą lub z rozegranego w zeszłą środę meczu z Almerią. Czyste piękno.

Wielu kibiców głosi opinie, że Real Madryt nie istnieje bez Modricia. Osobiście postawię inną tezę: bez Jamesa ta drużyna traci więcej niż połowę wartości w środku pola. Zarówno kontuzja Chorwata jak i Kolumbijczyka zbiegły się w czasie. Po powrocie do gry tego pierwszego zauważono odczuwalną zmianę, kiedy jednak wrócił drugi, gra drużyny poprawiła się jeszcze bardziej. James to gole, asysty, czysta magia w zagraniach oraz ogromna harówka w defensywie. Pomocnik idealny?

Kto wie, czy jego asysta w meczu w Turynie nie będzie kluczową? Kluczowe podanie do Cristiano i gol, który po nim nastąpił, daje nadzieję Realowi Madryt na rewanż. Przecież 90 minut na Santiago Bernabeu to strasznie dużo czasu...

A czy ktoś z Was pamięta jeszcze o Di Marii? Wraz z Radamelem Falcao, także niespełnionym marzeniem transferowym kibiców Realu Madryt, miał zachwycać kibiców na Santiago Bernabeu. Mieli stworzyć duet marzeń. Nie udało się w Madrycie, nie udaje się w Manchesterze. Tworzą duet, owszem, ale tylko na ławce rezerwowych. A jeszcze we wrześniu wydawało się, że odejście Di Marii, podobnie jak  odejście Mesuta Oezila pod koniec letniego okienka transferowego 2013, było największym błędem Realu Madryt. Opinie kibiców swoje, a życie swoje. Florentino Perez i Carlo Ancelotti kolejny raz mieli rację w kompletowaniu kadry na kolejny sezon...

Tagi: Angel Di Maria, Feliteon, James Rodriguez, Real Madryt

Komentarze (6 opinii) Obserwuj Dodaj opinię

Poziom: 44
dodano: 06.05.2015, 20:55, #1 -Arek-
Genialny transfer.
Poziom: 42
dodano: 06.05.2015, 17:18, #2 MadridistaGP
Poprzeczka poprzeczką, transfer genialny. Na prawdę nie spodziewałem się takiej klasy. Przyznam szczerze, myślałem że będzie tylko graczem do sprzedaży koszulek. Świetnie się sprawdza
Poziom: 38
dodano: 06.05.2015, 15:38, #3 ElmerFudd
No bez niego byłaby tragedia u nas. On zawsze coś wymyśli. Brawo. Niech się rozwija tak dalej.
Poziom: 49
dodano: 06.05.2015, 11:04, #4 KaRRi01
Szkoda poprzeczki, ale zaliczył asystę przy golu Ronaldo i ogólnie nie można mu niczego zarzucić.
Poziom: 58
dodano: 06.05.2015, 11:01, #5 cronaldo
świetny piłkarz najlepszy w meczu z Juve szkoda że trafił w poprzeczkę
Poziom: 25
dodano: 06.05.2015, 10:31, #6 burgermadridistas
szkoda tej poprzeczki
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.