13

QUIZ

Quiz wiedzy o legendarnym napastniku Realu Madryt (część II). ROZWIĄŻ QUIZ

Mafijne porachunki: Co dalej z Ikerem?

Publicystyka Corleone_93 @29.04.2015 | Przeczytano 1947 razy

Mafijne porachunki: Co dalej z Ikerem?

Przyszłość kapitana Realu Madryt ciągle stoi pod znakiem zapytania, a plotki jej dotyczące pojawiają się cyklicznie w hiszpańskich, i nie tylko, mediach. Gdzie Iker będzie grał w przyszłym sezonie?

Ten temat miał pojawić się już w zeszłym tygodniu, przy okazji pierwszych „Mafijnych porachunków”, jednak wyjątkowość sytuacji – mecz z Atletico – zmienił moje plany. Pewne było jednak tylko jedno: muszę wrócić do tej sprawy przy najbliższej okazji. Dlaczego? Ponieważ jest to temat, na który trzeba się wypowiedzieć, w kontekście którego wypowiadają się różne postaci ze świata futbolu, a i kibice są bardzo mocno podzieleni.

Zdaje sobie sprawę, że Iker Casillas ma ciągle w szeregach kibiców Realu Madryt wielu zwolenników. Ja jednak do nich już nie należę. Jak dla mnie, jego czas w klubie już się skończył. Pora na zamknięcie pewnego etapu, przekazanie opaski kapitańskiej dalej – tak jak przed sezonem 2010/11 postąpili Raul Gonzalez i Guti. Iker musi odejść.

Po przedstawieniu tezy, przychodzi pora na jej potwierdzenie. Na moją opinię wpływa wiele różnych czynników. Rozpocznę od najprostszego, a więc wieku i warunków fizycznych naszego podstawowego bramkarza. 20 maja Casillas skończy 34 lata. Dla bramkarza nie jest to jednak wiek starczy, co każdy potwierdzi przywołując  choćby tak jak nazwiska jak Van der Sar czy też Buffon. Jednak między tym bramkarzami a Ikerem istnieje pewna różnica:  umiejętności. Iker Casillas, jak na bramkarza, jest bardzo niski (zaledwie 185 cm), z kolei Edwin van der Sar jak i Buffon to bardzo wysocy mężczyźni (odpowiednio 197 i 191 cm). Dlaczego o tym wspomniałem? Z prostej przyczyny:  Iker swojej gry nie opiera na warunkach fizycznych, które mogą zakryć ewentualne braki w ogólnym wyszkoleniu tylko na szybkości i refleksie. A te, jak wiadomo, z wiekiem przemijają. Tak naprawdę nie wiadomo ile jeszcze lat na najwyższym poziomie Iker może zagrać. Może nawet nie ile lat, a ile meczów. Warto zauważyć, że z biegiem lat zalicza coraz mniej spektakularnych interwencji, po których słusznie nazywano go świętym.

Drugi przywołany przeze mnie argument też będzie czysto techniczny i  będzie odwoływał się do warunków fizycznych naszego bramkarza. Znowu skupię się na jego wzroście: Casillas nie potrafi grać w powietrzu. Przy każdym rzucie różnym lub wrzutce rywala w nasze pole karne moje serce drży. Ile razy nierozsądne wyjścia Ikera kończyły się golami dla rywala lub niebezpiecznymi sytuacjami? Wielokrotnie. Ja przypomnę tylko jedną z takich sytuacji, którą jednak pamiętamy wszyscy:  finał w Lizbonie i gol dla Atletico. Wyjście z bramki Casillasa było bardzo niepewne i brzemienne w skutkach: straciliśmy bramkę i o mało nie przegraliśmy Ligi Mistrzów. Zaryzykuję stwierdzenie, że gdyby wtedy Iker pozostał na linii to tego gola by nie było.

Jego odejście z pewnością, co będzie dla wielu kontrowersyjne, poprawiłoby sytuację w szatni. Według doniesień medialnych Casillas jest tylko „papierowym kapitanem” i w szatni raczej nie należy do „grupy trzymającej władzę”, w której prym wiedzie Sergio Ramos. Kto oglądał spotkanie rewanżowe z Atletico ten z pewnością zobaczył pewien symptomatyczny obrazek: na murawie drużyny nie motywował pierwszy kapitan, lecz jego zastępca. Iker tylko słuchał tego co do powiedzenia ma Ramos. Zastanówcie się też, ile razy kapitan wyszedł do mediów i wyjaśnił jakieś niesnaski, których pełno było zwłaszcza w ostatnim sezonie Jose Mourinho w Madrycie? Nawet przed kontuzją rzadko wychodził do mediów i się wypowiadał, a jeśli już to robił to raczej mówił o swojej niepewnej przyszłości w klubie…

Po jednym z ostatnich meczów Casillas powiedział, że wcale z klubu odchodzić nie musi, że jeśli będzie mu dane zostać drugim bramkarzem to zaakceptuje tę rolę. Na pierwszy rzut oka – piękne słowa. Nie dałbym im jednak wiary. Ciągle mam przed oczami poprzedni sezon, kiedy to o miejsce w bramce z Ikerem rywalizował Diego Lopez. Choć dla wielu ekspertów, w tym trenera bramkarzy, lepszy był ten drugi to musiał jednak odejść. Dlaczego? „Zjadła” go prasa przychylnie nastawiona Casillasowi, który bardzo często był bohaterem okładek największych madryckich dzienników – Asa i Marki . Jeśli pisano w kontekście Diego to tylko źle, a to że zawinił gola lub w jakiejś sytuacji mógł podjąć lepszą decyzję. Ta presja go zjadła, przeżuła i wypluła. Jakoś ciężko jest mi sobie wyobrazić sytuację, w której Iker wspiera swoim doświadczeniem np. Davida de Geę. Ostatnio przeczytałem w hiszpańskiej prasie, że oni nawet ze sobą nie rozmawiają na zgrupowaniach reprezentacji! Myślicie, że w klubie byłoby lepiej? Szczerze w to wątpię.

Iker był, jest i będzie symbolem Realu Madryt. To fakt niepodważalny. Jednak, jeśli chce zejść ze sceny niepokonany, musi jak najszybciej podjąć decyzję o swojej przyszłości. Moim skromnym, ale i kontrowersyjnym, zdaniem dla niego miejsca w Realu Madryt już nie ma. Iker zrobił swoje, Iker może odejść. Ktoś powie: tak się nie powinno traktować legend i historii. Nie powinno? Przypomnijcie sobie więc jak „pożegnano” Raula i Gutiego. Konferencją prasową, tyle. El Siete na godne pożegnanie musiał czekać aż do zeszłego sezonu i meczu o Trofeo Santiago Bernabeu. Już w lepszym stylu pożegnano Jerzego Dudka! Jeśli ktoś nie pamięta tego wydarzenia, odsyłam go do portalu YouTube, gdzie po wpisaniu hasła „Dudek pożegnanie z Realem Madryt” znajdzie filmiki pokazujące to wydarzenie. Polak nigdy legendą Blancos  nie był, a pożegnano go z największymi honorami, które są zarezerwowane dla największych.

Historia pokazała już niejednokrotnie, że pożegnania z legendami są trudne, ale często potrzebne. Drużyna po takim wydarzeniu może nabrać nowego wiatru w żagle, świeżości, trzeźwego spojrzenia. Iker Casillas prędzej czy później i tak odejdzie z Realu Madryt. Jeśli chce zrobić to w największym stylu, niech zrobi to po sezonie. Najlepiej zakończonym zdobyciem podwójnej korony…

Tagi: Felieton, Iker Casillas, Real Madryt

Komentarze (12 opinii) Obserwuj Dodaj opinię

Poziom: 49
dodano: 29.04.2015, 19:05, #1 KaRRi01
Jacy wy dziwni jesteście płaczecie, że Ikera nie możecie znieść a teraz ma zostać O_O.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 29.04.2015, 19:05

Poziom: 25
dodano: 29.04.2015, 18:29, #2 burgermadridistas
Nigdy niech skonczy kariera tam gdzie jego dom
Poziom: 35
dodano: 29.04.2015, 18:05, #3 Carla
Qrde, łatwiej zniosłabym rozstanie z Karimem niż Ikerem.....
Poziom: 58
dodano: 29.04.2015, 13:35, #4 cronaldo
Legenda Realu ale swoje najlepsze lata ma już za sobą powinien ustąpić miejsca młodszemu bramkarzowi a sam powinien odejść albo zgodzić się z rolą rezerwowego
Poziom: 38
dodano: 29.04.2015, 16:01, #5 ElmerFudd
Jeżeli ma trochę oleju w głowie to tak zrobi. Chwała mu za wszystko ale trzeba spojrzeć na wszystko racjonalnie. Czasu się nie cofnie. Niech wprowadza do drużyny i wspiera młodszych kolegów.
Poziom: 48
dodano: 29.04.2015, 13:37, #6 ElGreco
teraz to jeszcze ten poyebany zakaz moze dojsc. jak sie nie uda z DeGe to pewnie zostanie, jak DeGe przybedzie, to zostaje mu lawka i CdR.
Poziom: 58
dodano: 29.04.2015, 13:39, #7 cronaldo
narazie nic nie jest jeszcze przesądzone w sprawie zakazu a Real ma najlepszych prawników aby się wybronić
Poziom: 48
dodano: 29.04.2015, 13:51, #8 ElGreco
Tez uwazam, ze narobiono zamieszania na wyrost i sie obronimy, ale trzeba brac pod uwage, w kontekscie Ikera, i takie rozwiazanie, ze jednak ten zakaz mamy, tfu.
Poziom: 58
dodano: 29.04.2015, 13:53, #9 cronaldo
braca specjalnie sie odwoływała i uzyskała cenny czas na transfery więc Real tez pewnie w razie bana transferowego tak zrobi

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 29.04.2015, 13:54

Poziom: 20
dodano: 29.04.2015, 13:14, #10 Bercik_1986
Kolejny fajny artykuł. Mnie się wydaje, że Iker odszedł by z Realu ale w przyszłym sezonie. Dlatego, że chciałby zagrać na Euro 2016 we Francji z reprezentacją jeszcze. I wtedy by odszedł z klubu i z reprezentacji. Tylko czy do tego czasu będzie jeszcze podstawowym bramkarzem...
Poziom: 41
dodano: 29.04.2015, 13:05, #11 Popaj
Niech odejdzie i zrobi miejsce młodszym i lepszym od siebie. Mam nadzieję , że De Gea go zastąpi po sezonie i dzięki temu już nigdy więcej nie będę dostawał palpitacji serca przy każdym rożnym czy też wolnym.
Poziom: 49
dodano: 29.04.2015, 12:36, #12 KaRRi01
Iker mógłby w końcu odejść, ludzie mają go już dość :P.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.