13

QUIZ

Quiz wiedzy o legendarnym napastniku Realu Madryt (część II). ROZWIĄŻ QUIZ

Biała Huśtawka #4: "Kłopoty przy stałych fragmentach"

Publicystyka @KrystianPom @04.10.2014 | Przeczytano 2578 razy

Biała Huśtawka #4: "Kłopoty przy stałych fragmentach"
Źródło: flirck.com

4 część cyklu "Biała Huśtawka", autorstwa Krystiana Pomorskiego. Dzisiejszym tematem są problemy z traceniem bramek po stałych fragmentach gry.

"Atak wygrywa ci mecze, obrona wygrywa ci tytuły".

To oczywiście słowa sir Alexa Fergusona. Real nieco szczęśliwie wygrał ostatni mecz z mało znanym zespołem Ludogorca Razgrad. Ktoś powie, że liczy się zwycięstwo - i będzie miał rację. Jednakże, samego trenera, jak i wszystkich sympatyków Królewskich musi martwić kolejny stracony gol ze stałego fragmentu gry.  W dzisiejszym wydaniu AS-a czytamy, że Real traci aż 38 procent bramek z rzutów rożnych i wolnych. Czy ta statystyka nie wydaje się dziwna, jeśli Los Blancos mają w kadrze tak wielu dobrze grających głową zawodników?

Odpowiedź na to pytanie wydaje się oczywista. I to jest problem, który Ancelotti musi jak najszybciej rozwiązać. Nie wyobrażam sobie ponieść porażki w Gran Derbi przez stratę gola z rzutu rożnego. Mecz z Dumą Katalonii coraz bliżej. Carlo na dzisiejszej konferencji jak zwykle uspokaja: "Oczywiście, że martwi nas nasza postawa przy rzutach rożnych. Wciąż pracujemy by się poprawiać w tym aspekcie. Ciągłe obawy nie są konieczne, takie rzeczy się zdarzają. Nie jesteśmy jedyną drużyną, która traci bramki po wznowieniach gry ze stojącej piłki".

Czy i tym razem, możemy zaufać słowom włoskiego szkoleniowca? Myślę, że tak. Wiele zależy od pracy samych zawodników, a Ci muszą widzieć, że problem narasta. Strata gola w meczu z tak (nie oszukujmy się) mało klasowym przeciwnikiem, jakim jest Ludogorec, musi nimi wstrząsnąć.

Warto zauważyć, że piłkarze z Razgradu zastosowali bardzo ciekawe rozwiązanie przy dośrodkowaniach, i nie będzie dla mnie zaskoczeniem, jeśli pozostałe drużyny pójdą w ich ślady. Chodzi o to, że podania w pole karne w większości przypadków polegały na dostarczeniu piłki na bliższy słupek, a następnie przedłużeniu jej w głąb pola karnego, gdzie na reakcję ze strony zawodników jest już zazwyczaj za późno. Na szczęście zawodnicy Ludogorca nie mieli zbyt wielu okazji by skorzystać z tego rozwiązania. Nie mnie jednak, problem z traceniem przez Real bramek w ten sposób jest.

Jeśli chodzi o stałe fragmenty jestem zdania, że w takich sytuacjach, zarówno jeśli to Królewscy staną przed szansą na zdobycie gola, jak i kiedy muszą zażegnać niebezpieczeństwo, w pole karne powinni wędrować Cristiano i Bale. Obaj fantastycznie grają głową i wielokrotnie udowadniali, że są w stanie jak rasowi obrońcy wyjaśnić sytuację w chwili zagrożenia. Wobec ich braku w bocznych sektorach boiska, powinni na tamtą stronę wędrować boczni obrońcy, by dać jakąkolwiek możliwość szerszego rozegrania. W teorii brzmi to ciekawie, prawda?

Ramos wymienił kiedyś z Jose Mourinho uwagi dotyczące bronienia przy stałych fragmentach. Rzecz miała miejsce na pierwszym treningu po którymś przegranym Gran Derbi. Właśnie w tym meczu, Real stracił bramkę po rzucie rożnym. Mou zapytał ze złością, kogo krył Sergio w tamtej sytuacji. Ramos odpowiedział: "Kryłem Pique. Poza tym, krycie zmienia się w zależności od sytuacji na boisku".

Reprezentant La Fuja Roja oczywiście miał rację. W którejś z hiszpańskich gazet przeczytałem wtedy, że Ramos dodał "Ale co Ty możesz o tym wiedzieć". Miał oczywiście na myśli to, że Mourinho był dość przeciętnym piłkarzem i miał nikłe pojęcie o nawykach defensywnych. Wspomniana sytuacja była tylko jedną z wielu, kiedy Sergio i Mourinho w jakiś sposób wchodzili sobie w paradę.

Jestem ciekaw, jak tamte słowa mają się do obecnych realiów. Ancelottiemu wszak nie można odmówić ani talentu, ani wiedzy. Był fantastycznym zawodnikiem i dzięki temu, lepiej od Jose, rozumie  błędy swoich piłkarzy. W tym objawia się jego wielkość. Tak jest zapewne i teraz, kiedy Real Madryt ma problem w tym aspekcie piłkarskiego rzemiosła.

Ważne mecze, jak chociażby spotkanie z Liverpoolem w Lidze Mistrzów, czy pojedynek z Barceloną lada dzień i byłoby dobrze, gdyby Królewscy poprawili statystyki w defensywie. Atak funkcjonuje bez zarzutu, ale prawdziwą rzadkością jest mecz, w którym Casillas zachowuje czyste konto. Rola Ikera przy rzutach rożnych i wolnych to druga sprawa, ale fakt jest taki, że wielokrotnie nie miał on nic do powiedzenia. Jeśli nie mamy bramkarza pokroju Manuela Neuer'a, który w grze na przedpolu nie ma sobie równych, postarajmy się chociaż by stałe fragmenty znów stały się naszą mocną stroną.

facebook.com/KrystianPomorskiOfficial


Źródło: własne

Tagi: Mourinho, ramos, Real, Ronaldo

Komentarze (26 opinii) Obserwuj Dodaj opinię

Poziom: 25
dodano: 29.04.2015, 11:11, #1 burgermadridistas
Hala Madrid
Poziom: 45
dodano: 21.03.2015, 08:57, #2 realista114
Trzeba trzelać więcej goli z rzutów rożnych i wolnych.
Poziom: 23
dodano: 06.10.2014, 21:11, #3 andrzej
"Jeśli chodzi o stałe fragmenty jestem zdania, że w takich sytuacjach, zarówno jeśli to Królewscy staną przed szansą na zdobycie gola, jak i kiedy muszą zażegnać niebezpieczeństwo, w pole karne powinni wracać się Cristiano i Bale." To zdanie jest tak głupie że aż głowa boli. Wychodzi z tego, że jak Królewscy wywalczą rzut rożny, to Bale i CR7 powinni jak najszybciej biec do Casillasa. Poza tym pierwsze słyszę, żeby Bale fantastycznie grał głową.
Poziom: 12
dodano: 06.10.2014, 21:39, #4 @KrystianPom
Faktycznie, nie brzmi to tak, jak chciałem :) pisałem dość późno, mogłem przeoczyć. Dziękuje za wytknięcie tego groteskowego błędu, bo faktycznie bez sensu brzmi "wracać się" w sytuacji możliwości stworzenia zagrożenia. Pozdrawiam. Krystian
Poziom: 12
dodano: 06.10.2014, 21:43, #5 @KrystianPom
PS: Jeśli chodzi o Bale'a, to proszę mi wierzyć, ale Walijczyk fantastycznie gra głową. Poza tym, robi sie przewaga wzrostu i siły w polu karnym. A to kluczowe.
Poziom: 67
dodano: 06.10.2014, 22:24, #6 Wronek
Bale w powietrzu potrafi zrobić różnicę, jak pierwsze słyszysz to lepiej mecze pooglądaj
Poziom: 23
dodano: 07.10.2014, 19:51, #7 andrzej
Podaj linki do jego bramek głową, ewentualnie jakichś innych zagrań w których pokazuje swoje umiejętności w tym aspekcie. Jego jedynym atutem w polu karnym jest wzrost. Grać głową to potrafi Ronaldo, Ramos czy Varane.
Poziom: 67
dodano: 08.10.2014, 09:06, #8 Wronek
Poziom: 30
dodano: 05.10.2014, 18:47, #9 Nefr3n
W tym momencie w jakim się znajdujemy na miejscu Carlo postawiłbym na formację 4-4-2 i Isco kosztem Benzemy do pierwszej 11 to dało by nam spokój między obroną a pomocą. Karim ostatnio słabo się sprawuje jako napastnik więc żadnej straty by nie było a dla klubu będzie lepiej żeby więcej bramek nie tracić. Taki skład chciałbym dzis widzieć Casillas-Carvajal-Ramos-Pepe-Marcelo-Kroos-Modrić-James-Isco-Ronaldo-Bale. W tej formacji Gareth rozwinie skrzydła bo nie będzie musiał się wracać by bronić. Jeszcze przypomnę że właśnie w ustawieniu 4-4-2 wygrywaliśmy z Barcą i Bayernem.
Poziom: 35
dodano: 06.10.2014, 08:08, #10 Carla
Mam nadzieję, że od zakończenia meczu zdążyłeś już przemyśleć sobie to co zawarłeś w drugim zdaniu swojego wpisu i na przyszłość będziesz bardziej przykładał się do wysnuwania wniosków ;)
Poziom: 30
dodano: 06.10.2014, 12:37, #11 Nefr3n
Spokojnie wiem co piszę. Benzema zagrał dobry mecz bo cała drużyna mu w tym pomogła. Przy drugiej bramce dla Karima wystawił mu piłkę Cr7 i Benz strzelił na pustą bramkę. Oby takich meczów było więcej ale nie od dziś oglądam mecze Realu i widzę że Karimowi po prostu brakuje głodu do strzelania bramek i spoczywa na laurach. Widzę że jesteś jego adwokatem bo co by ktoś nie napisał o Benz to zaraz go bronisz i nakazujesz by lepiej przemyśleć to co napisałem. Moim zdaniem Isco bardziej zasługuję na pierwszą 11. O i jeszcze dodam że każdy ma swoje zdanie rozumiesz?
Poziom: 67
dodano: 06.10.2014, 12:46, #12 Wronek
Benzema jest jednym z najlepszych asystentów w drużynie, mógłby strzelać więcej goli i w dobrych sytuacjach zamiast podawać próbować chamić i strzelać samemu tylko po co. Wiadomo, że w tej drużynie wszystko jest grane pod Ronaldo i próbowanie narobić mu jak najlepszych statystyk i piłkarze pokroju Bale, czy Benzema często zamiast strzelać i zdobywać prawie 100 procentowe gole wolą podawać do Ronaldo, aby tylko bramka była dla niego, stąd też mają mniej goli, ale o wiele więcej asyst, z tego też powodu i Ronaldo co raz wychwala go pod niebiosa, bo wie że ten pracuje na jego statystyki. Po mojemu lepszego napastnika, który tak byłby zgrany z Ronaldo i Bale;m, odwalającego taką robotę przy rozgrywanie, a często też w obronie Real nie byłby w stanie znaleźć.
Poziom: 30
dodano: 06.10.2014, 12:51, #13 Nefr3n
Zgadzam się z tobą ale szkoda mi Isco ma wielki talent. Widocznie jeszcze będzie musiał poczekać.
Poziom: 67
dodano: 06.10.2014, 13:08, #14 Wronek
No Isco szkoda to fakt, mógłby spokojnie być następcą Di Marii skoro Perez już się uparł, aby go sprzedać, ale nie, zachciało mu się kolejnego piłkarza za kilkadziesiąt grubych milionów (James) i Isco ma znowu ławkę i prawdę mówiąc nie szczególnie ma opcje, aby miejsce w podstawowym składzie wywalczyć, bo i nie ma za kogo. Nie zostało mu nic innego jak walczyć, harować na treningach i może w końcu jakieś solidne miejsce sobie wywalczy.

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 06.10.2014, 13:08

Poziom: 35
dodano: 06.10.2014, 15:02, #15 Carla
Adwokatem Karima? Nie, raczej nie, on go nie potrzebuje, ponieważ doskonale broni się sam swoją grą. Niemniej jednak mnie, gdy tylko dotrze do mnie jakaś mało pochlebna lub wręcz szydercza opinia na temat Francuza automatycznie wysuwają się pazury ;)
Poziom: 30
dodano: 06.10.2014, 15:20, #16 Nefr3n
Jeżeli cię uraziłem to przepraszam. Też lubię patrzeć na jego grę w końcu jest napastnikiem kompletnym bo nie tylko umie strzelać gole ale także świetnie asystować i czasami wracać się aż do pomocy by wyprowadzić kontratak w którym jesteśmy najlepsi na świecie. Mam nadzieję że takiego Karima jak wczoraj będziemy oglądać jak najczęściej. A tak po za tym to wstyd mi za pewne komentarze ale czasami jestem zbyt poddenerwowany słabym meczem w wykonaniu Realu może to dlatego że jest moim ukochanym klubem piłkarskim. Hala Madryt
Poziom: 35
dodano: 06.10.2014, 16:38, #17 Carla
OK, czuj się rozgrzeszony ;) Aczkolwiek ja również zbyt szybko nakręcam się w wyniku czego powstają nikomu niepotrzebne przekomarzanki. Karim nigdy jakoś nie był zbyt lubiany przez większość kibiców Realu, którzy pozwalali sobie ciskać epitetami pod jego adresem przez niemalże całą jego dotychczasową karierę. Niemniej jednak od pewnego czasu nastawienie kibiców do niego ulega poprawie, co osobiście bardzo mnie cieszy.
Poziom: 30
dodano: 05.10.2014, 11:24, #18 orfik11
Witam. Przecież ten problem ciągnie się już od kilku lat. Przypomnijcie sobie okres gdy trenerem był Wielki Muuu. Przecież już wówczas był to największy problem i wręcz panika przy rzutach rożnych. Nie wiem z czego to wynika. Niby mamy bardzo dobrych obrońców, wysokich a jednak w czasie wykonywania rzutów rożnych czy wolnych panuje znowu bałagan. Nie wiem jak to wytłumaczyć.
Poziom: 30
dodano: 05.10.2014, 13:44, #19 orfik11
Jeżeli kolega uważa inaczej proszę o uzasadnienie swojej opinii. Pozdrawiam
Poziom: 13
dodano: 06.10.2014, 14:45, #20 Pablito
Był Mou i był z tym problem, ale co się od tamtej chwili nie zmieniło? Człowiek w bramce. Ani Mou, ani Carletto, ani Louro, ani Vecchi nie wyjdą do dośrodkowania zamiast tego, co stoi w bramce! Po transferze Lopeza problemy z rożnymi zeszły na dalszy plan.
Poziom: 39
dodano: 05.10.2014, 08:32, #21 RealMadridFan
Nie wiem kto minusuje te komentarze, ludzie trzeba sie z tym pogodzic i usprawniac nasze rozne w obronie. Mamy wielu zawodnikow wspaniale grajac glowa i silnych fizycznie, tylko trzeba wylapac ten styl wrzucania przeciwnika , a skoro my to juz zrobilismy to Carlo tez powinien. A Iker przez to wszystko poczul sie niepewny i boi sie tych rozych , nie wierzy w siebie. Nie wzialem pod uwage tego ,ze robil wczesniej glupoty, on teraz jest naszym wyjsciowym bramkarzem i trzeba dodac mu pewnosci ,a nie na niego gwizdac.
Poziom: 67
dodano: 05.10.2014, 09:40, #22 Wronek
Nie da się dobrze grać przy rzutach rożnych, czy jakichkolwiek innych skoro bramkarz nie potrafi wychodzić do piłek, a nawet jak wyjdzie to się z nią mija. Wiadomo, że wszystkie bramki to jego wina, bo nasi zawodnicy ogólnie są wtedy jak dzieci we mgle, ale jakby bramkarz potrafił sobie w takich sytuacjach radzić to na pewno byłoby o wiele mniej problemów.
Poziom: 13
dodano: 04.10.2014, 22:53, #23 Parala94
Nie potrafię zrozumieć w jaki sposób można tracić tak wiele bramek z rzutów rożnych z takimi zawodnikami jakich mamy. Przecież Ronaldo i Ramos to królowie walki w powietrzu, Bale i Pepe/ Varane też potrafią. Reszta musi tylko uważniej kryć swoich zawodników, i tyle. Ostatnio każda bramka tracona z rożnego to wina graczy na bliższym słupku, którzy dopuszczą do oddania strzału albo przedłużenia piłki.
dodano: 04.10.2014, 17:08, #24 Ola [82.145.223.***]
Bardzo podoba sie ten cykl.
Poziom: 67
dodano: 04.10.2014, 16:53, #25 Wronek
Nasz problem od wielu, wielu miesięcy
dodano: 04.10.2014, 16:13, #26 Olek [178.42.73.***]
Super tekst!
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.