13

QUIZ

Quiz w roli głównej z Robertem Carlosem ROZWIĄŻ QUIZ

Królewska karuzela

Publicystyka Crystal @15.08.2014 | Przeczytano 3456 razy

Dotyczy: Cristiano Ronaldo, Real Madryt, FC Barcelona

Królewska karuzela
Źródło: zimbio.com

Wielu z Nas dumnie głosi hasło "dumny po zwycięstwie wierny po porażce". Jednak kluczowa w tym haśle jest liczba pojedyńcza. Ok, wierny po porażce, ale po dwóch, trzech,  albo po czeterech latach bez spektakularnych sukcesów też? Felieton redaktora naszego serwisu.

Wielu z Nas dumnie głosi hasło "dumny po zwycięstwie wierny po porażce". Jednak kluczowa w tym haśle jest liczba pojedyńcza. Ok, wierny po porażce, ale po dwóch, trzech,  albo po czeterech latach bez spektakularnych sukcesów też? Dla wielu to za dużo, wtedy przy przeżywającym kryzys klubie zostają prawdziwi przyjaciele.

Nie dano rady jeszcze schować pod dywan wielkiej afery z Neymarem, a FIFA znów atakowała Barcelone. Działacze Barcelony są jak zawsze - niewinni. Dumę Katalonii oprócz afer w biurach Camp Nou dręczą też boiskowe porażki. Serię sześciu kolejnych półfinałów Champions zakończyło świetne Atleti. Nowi mistrzowie Hiszpanii obnażyli wszystkie słabości Barcelony.

A Messi? Messi jest smutny, zagubiony w boiskowej rzeczywistości. Mimo tego, że na klasyk w finale wychodził z uśmiechem na ustach, ten uśmiech co raz bardziej ginął z każdą kolejną minutą, aż w końcu przerodził się w smutek. Po przegranym finale Mistrzostw Świata, gdzie na upartego możnaby go obwinić o taki wynik (zepsuta setka) uśmiech na twarzy Argentyńczyka na pewno nie powrócił.

Każdego w końcu dopada jakiś kryzys, pełna zgoda. Finansowy, moralny, duchowy. Taki kryzys jest potrzebny, swego rodzaju katharsis. Chwasty w Madryckim ogrodzie wyrwały się same. Pisząc chwasty mam na myśli 'prawdziwych' kibiców, którzy odsuneli się po serii bolesnych porażkach z ówczesną maszyną Guardioli, która sama nazwała się królową futbolu. Są też tacy, którzy po manicie w październiku 2010 r. dalej dumnie przywdziewali białe trykoty na stadionie, w pubie czy przed telewizorem. Tak jak w tej piosence Natalii Kukulskiej wierność jest nudna, a tego nie chce przyznać żadne z nas...

Kto, lub inaczej, ilu zostanie przy Barcelonie gdy ta nie będzie odnosić nadal spektakularnych sukcesów? Z pewnością garstka, większość zmieni barwy, niewykluczone, że również na te białe. Nie jest przypadkiem, że chwasty zawsze pojawiają się wiosną, w zime jakoś ich nie widać..

Przypadki Borussi Dortmund i Atletico w zeszłym sezonie są serio bardzo klarowne. Widzieliście kiedyś więcej kibiców Atletico niż rok wcześniej? Ja nie. A wy? Też nie. Wiele rzeczy w Realu bardzo mi się nie podoba, mimo tego, że ten wreszcie robi to co wszyscy chcemy. Jednak to jest temat na inny felieton, a na koniec tego warto zwrócić uwagę na jednego gościa, który podpalił książki z rekordami i śmieje się w twarz poprzednim pokoleniom.

Cristiano zmusza wszystkich, aby mu kłaniali się w pas. Róbmy to bo piłkarza jego pokroju w białej koszulce na pewno nie przyjdzie oglądać nam zbyt szybko. 17 bramek w Lidze Mistrzów, Złoty But, wygrana Liga Mistrzów i Puchar Króla. Każdy inny wynik niż zwycięstwo Portugalczyka w UEFA Best Player Aword i w plebiscycie Złotej Piłki będzie po prostu zwyczajnie nie poważny. Naprawdę, oddajmy cesarzowi co cesarskie.

Teraz kiedy Real Madryt po wielu latach wyczekiwania wreszcie sięgnął po upragnioną decimę w naszym ogródku pojawią kolejni kibice sukcesu, jednak nie o tym ma być tu mowa. Najważniejsze jest to, że król wreszcie wraca na tron, a witany jest jakby po prostu wcale z niego nie odszedł.. Como no te voy a querer Madrid?


Źródło: własne

Tagi: Atletico, Barcelona, Cristiano Ronaldo, Real Madryt

Komentarze (33 opinie) Obserwuj Dodaj opinię

Poziom: 45
dodano: 21.03.2015, 09:19, #1 realista114
Najlepszy klub świata
Poziom: 20
dodano: 04.02.2015, 12:22, #2 pawlo773
Hala Madrid
Poziom: 25
dodano: 16.08.2014, 11:06, #3 kaczorek89pl
Bardzo jestem ciekawy formy Barcelony w tym sezonie . Wiele roszad w składzie . Xavi ewidentnie w tym sezonie na ławce . Nowy atak , środek obrony... :)
Poziom: 58
dodano: 16.08.2014, 14:37, #4 cronaldo
La liga zapowiada się ciekawie
Poziom: 27
dodano: 25.08.2014, 10:22, #5 Strona Poświęcona Cristiano
tez jestem ciekawy tyle nowych graczy i trener zobaczymy
Poziom: 39
dodano: 15.08.2014, 10:02, #6 RealMadridFan
Ja miałem podobnie, ponieważ wierny zostałem tylko ja i mój najlepszy kumpel, a ilu nas było? Z 11. Cala paczka kibicowaliśmy Krolewskim, ale dgy nadeszly czasy Barcy i Pepa... Cala paczka się zrujnowala, tacy sezonowcy. Z trzech teraz kibicuje Barcy, a reszta zespolom z BPL. Teraz to oni musza znosic dominacje Realu, która, jak na razie się zapowiada, trochę potrwa. Schodzac z tematu podobnie jest w modzie, sa rzeczy modne przez sezon i rzeczy ponadczasowe.
Poziom: 25
dodano: 18.08.2014, 14:19, #7 kaczorek89pl
Często tak bywa :) Ludzie idą za komercją . Barca , Borussia . Dlatego jestem dumny , że od wielu lat jestem kibicem jednego zespołu :) Hala Madrid :)
Poziom: 27
dodano: 25.08.2014, 10:20, #8 Strona Poświęcona Cristiano
żałosne że niby kibice są w jednym sezonie jak wygrywają a jak przegrają to nie nie oni kibicują barcelonie żenada
Poziom: 22
dodano: 24.08.2014, 13:23, #9 dawid0230
Real to nasza duma !
Poziom: 58
dodano: 15.08.2014, 13:11, #10 cronaldo
kibicowanie Realowi to przywilej:)
Poziom: 27
dodano: 15.08.2014, 17:19, #11 Strona Poświęcona Cristiano
I wielka duma
Poziom: 25
dodano: 18.08.2014, 14:17, #12 kaczorek89pl
Tylko dla wybrańców . Dobrze , że sezonowcy tak szybko odpadają :)
Poziom: 26
dodano: 15.08.2014, 23:53, #13 RealForever
Szczera prawda :)
Poziom: 18
dodano: 15.08.2014, 23:16, #14 kombajn99
świetny felieton :) brawo
Poziom: 58
dodano: 15.08.2014, 10:08, #15 cronaldo
świetny artykuł zgadzam się w 100 procentach :)
Poziom: 27
dodano: 15.08.2014, 17:20, #16 Strona Poświęcona Cristiano
i jA
Poziom: 14
dodano: 15.08.2014, 19:48, #17 Luis Figo
według mnie też jest świetny.
Poziom: 44
dodano: 15.08.2014, 11:42, #18 -Arek-
"Nie jestem Madridistą z serca bo serce umiera. Jestem Madridistą z duszy, bo dusza jest wieczna."
Poziom: 67
dodano: 15.08.2014, 13:50, #19 Wronek
słowo Callejona na pożegnanie z Madrytem
Poziom: 18
dodano: 15.08.2014, 14:39, #20 MikuSia
Mam te słowa w opisie. Jose był prawdziwym madridistą.
Poziom: 27
dodano: 15.08.2014, 17:17, #21 Strona Poświęcona Cristiano
Piękne słowa Callejona fajnie że ktoś je przypomniał
Poziom: 18
dodano: 15.08.2014, 14:40, #22 MikuSia
Świetny felieton. :)
Poziom: 27
dodano: 15.08.2014, 13:28, #23 Strona Poświęcona Cristiano
Ja byłem wierny kiedy kiedy w jednym z sezonów nic nie zdobyli i będe wierny do końca . w mym sercu tylko real
Poziom: 11
dodano: 15.08.2014, 13:06, #24 ak30091999
Kibicem się jest a nie bywa.
Poziom: 16
dodano: 15.08.2014, 12:46, #25 raggunable
Dziwny felieton, bo nie wiadomo za bardzo o czym jest jakoś do połowy. Tu o Messim, tu o Barcelonie, tam o MŚ. Nie trzyma się to kupy, ale podsumowanie mimo wszystko dobre.
Poziom: 32
dodano: 15.08.2014, 12:05, #26 Cyngiel
Nie przejmowałbym się zbytnio sezonowcami. Niektórzy po prostu nie podchodzą tak poważnie do kibicowania jednemu klubowi, każdy ma własne zdanie i nie można mieć tego za złe. Osobiście od dziecka kibicuję tylko Realowi, mój wujek mieszkał w Madrycie i jakoś to na mnie przeszło, jednak wielu moich kolegów co roku kibicuje innej drużynie, która ma fajny styl, zebrała dobrych piłkarzy lub jest bardzo medialna. Wielu ludzi jest po prostu fanami piłki nożnej, a nie danego klubu.
Poziom: 21
dodano: 15.08.2014, 11:58, #27 kuba4kuba
Genialny artykuł :)
Poziom: 34
dodano: 15.08.2014, 10:58, #28 matimadridista
Ja kocham Real Odkąd zacząłem interesować sie piłką nożną (2008). A CR Zawsze był moim ulubionym piłkarzem . NIe wyobrażam sobie żebym kibicował innemu klubowi . Wkurzają mnie sezonowcy .
Poziom: 51
dodano: 15.08.2014, 10:28, #29 simon24@vp.pl
Ja kibicuję Realowi od wygrania LM w 2002 roku i ciągle jestem kibicem. Ze względu na mój wiek wcześniej oglądałem tylko wybrane mecze ale tak od ery 2007 oglądam praktycznie każdy mecz. Oglądałem porażkę z Bayernem, oglądałem klęske z Lewandowskim. Teraz jest inaczej teraz Real każdego bije i to jest ta satysfakcja, którą inni wcześniej odczuwali. Mam nadzieję kiedyś się wybrać na meczyk Realu. Z kibicowaniem to jest tak jak z nowymi rzeczami. Jest coś fajnego i każdy to lubi, ale jak konkurencja pokaże coś lepszego to stare już się nudzi. Każdy się jarał BVB, bo Lewy btył gwiazdą. Teraz pół Polski będzie kibicami Bayerny, bo tam gra Polak. Tylko nie wielka część kibiców zostaje przy swoich klubach. Mam dwóch kolegów, którzy naprawdę mają ciężkie życie jako kibice. Jedne jest kibicem Arsenalu (trochę współczuje) drugi Liverpoolu. Obaj kibicuja ponad 7 lat i obaj nigdy nie zwątpili w sens kibicowanie swojej ukochanej drużynie. Podziwiam obu. Teraz chociaż jeden ma powody do radości.
Poziom: 67
dodano: 15.08.2014, 10:20, #30 Wronek
Sezonowcy to co coś czego nie lubię najbardziej. Kibicem się jest, ale nie co roku innej drużyny. Ja jestem za Realem od lat i tak pozostanie, czy Real będzie na szczycie, czy nawet w tych gorszych momentach (choć tych oczywiście mam nadzieje że będzie jak najmniej ;))
Poziom: 29
dodano: 15.08.2014, 10:12, #31 rafal77
Nie wyobrażałem sobie zmiany mojego ulubionego zespołu dlatego, że nie wygrywał pucharów. Pierwszy mecz oglądnąłem w sezonie 2002/3 i od tego meczu byłem tak zachwycony tym zespołem, że do dzisiaj jestem ich fanem. Ten rok był szczególny bo zdobycie Decimy, pierwszy zwycięstwo w LM które mogłem zobaczyć i przeżywać ten finał. Resztę to tylko z powtórek mogłem oglądać. Muszę przyznać, że opłacało się czekać, żeby przeżyć coś takiego i to jeszcze po takim meczu. Jak dla mnie to kibicuje się całym sobą od początku do końca swojemu ukochanemu klubowi a nie co sezon innemu.
Poziom: 14
dodano: 15.08.2014, 10:04, #32 Luis Figo
Zgadzam się w 100% z redaktorem . Real wraca na tron ale w sumie on nigdy z niego nie zszedł. Denerwują mnie dzieci które jednego roku są za Realem drugiego za FC Barceloną a jeszcze w następnym za ATL Madryt. Prawda jest taka, że Barcelona też będzie musiała zejść na kilka lat z tronu żeby się odbudować. Ale denerwujące jest jak wszystkie federacje traktują tą Barcę jak by byli nie wiadomo kim , a po za tym prawda jest taka że era Messiego powoli zaczyna się kończyć. To tyle z mojej strony. Jestem wielkim kibice Realu ale szanuje FC Barcelone i Messiego.
Poziom: 20
dodano: 15.08.2014, 09:55, #33 DawidRM
Do dziś pamiętam, jak znajomi się ze mnie śmiali, że kibicuje Realowi, a przecież Barcelona jest modna i odnosi sukcesy, to po co oglądam RM... (to był właśnie czas ery Guardioli, katalońskiej maszyny, przed którą nie było równych). To zawsze powtarzałem im, że miłości się nie zmienia i Real prędzej, czy później powróci na tron. Teraz ja mogę śmiać się z nich... Tyle z czego się śmiać? Skoro część z nich przerzuciła się na BVB ze względu na trójkę Polaków, Bayern, czy ligę angielską.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.