13

QUIZ

Real Madryt zagra z Vfl Wolfsburgiem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Co wiesz o niemieckiej drużynie?... ROZWIĄŻ QUIZ

Keylor Navas nie opuści Madrytu w styczniu

Kadra Mateusz.sz @15.12.2018 | Przeczytano 404 razy

Keylor Navas nie opuści Madrytu w styczniu

Pomimo faktu, że Keylor Navas już jutro obchodzić będzie swoje 32 urodziny, nie zamierza jednak spieszyć się ze zmianą klubu.

W ostatnim czasie Keylor Navas gwałtownie stracił swoją pozycję w bramkarskiej hierarchii Realu Madryt, stając się jedynie opcją Solariego na Copa del Rey. Odkąd argentyński trener przybył do stolicy Hiszpanii, nastrój Keylora pikuje w dół i nic nie zapowiada, jakoby szkoleniowiec miał zmienić zdanie i dać mu więcej minut.

Kostarykanin zagrał ostatnio w starciu z Melillą i najprawdopodobniej był to dla niego ostatni mecz w tym roku kalendarzowym. W środowym, przegranym 0:3 spotkaniu z CSKA znów usiadł na ławce rezerwowych. Nie zapowiada się jednak na to, jakoby Keylor miał opuścić drużynę w styczniu. Bramkarz ma bacznie obserwować sytuację w klubie i zdecydować o swojej przyszłości latem. Nie opuści on Madrytu z kilku powodów.

Przede wszystkim Navas w lutym po raz kolejny zostanie ojcem. Przeprowadzka tuż po narodzinach nie byłaby wskazana, a bramkarz z rodziną mieszka w stolicy Hiszpanii od 2014 roku. Keylor ponadto wiele razy zaznaczał, że po zakończeniu kariery chciałby nadal żyć w Madrycie, więc przeprowadzka zdecydowanie pokrzyżowałaby owe plany.

Innym powodem, który utrudnia mu odejście, jest brak silnego zespołu na poziomie sportowym i ekonomicznym. Wszystkie wielkie europejskie zespoły już mają swojego bramkarza, a żadna drużyna nie będzie chciała płacić mu płacić prawie pięciu milionów euro netto, bo tyle właśnie Keylor otrzymuje od Realu Madryt. Dodajmy do tego jeszcze wolę klubu, który nie chce go tracić w styczniu.

Wygląda na to, że Kostarykanin do lata musiał będzie zadowolić się sporadycznymi występami i grą w Copa Del Rey. Kto wie, może zobaczymy go w Klubowych Mistrzostwach Świata?


Źródło: Marca.com

Tagi: navas, Solari

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj Dodaj opinię

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.