13

QUIZ

Zapraszamy do rozwiązania Quizu o Marcelo, defensorze Realu Madryt. ROZWIĄŻ QUIZ

Pięć powodów do uśmiechu Solariego w Realu Madryt

Mateusz.sz @08.12.2018 | Przeczytano 136 razy

Pięć powodów do uśmiechu Solariego w Realu Madryt

Santiago Solari zaliczył fantastyczny start jako trener pierwszej drużyny Realu Madryt. Poza katastrofą w meczu z Eibar, istnieje wiele powodów, aby sądzić, że jego zespół zdecydowanie poprawił się pod względem wydajności w porównaniu z początkiem sezonu.

Oto pięć powodów do optymizmu:

  1. Marcos Llorente

Gracz akademii rozpoczął sezon jako outsider. Podczas kadencji Julena Lopeteguiego nie dostał ani minuty szansy gry, jednak pod okiem Solariego rozwinął skrzydła. Z powodu kontuzji Casemiro, podczas meczu z Eibar, trener postawił na Daniego Ceballosa, który rozegrał katastrofalne spotkanie, podobnie jak cały zespół. Od tego czasu Llorente stał się nieodzownym elementem układanki Argentyńczyka. Rozegrał bardzo dobre zawody przeciwko Romie, Valencii oraz Melilli. Co więcej, z nim w składzie Real ma dużo mniej problemów w obronie, czego dowodem jest zaledwie jedna stracona bramka w trzech spotkaniach.

  1. Wzrost liczby rezerwowych

Awans Solariego odbił się pozytywnie nie tylko na zawodnikach pierwszego zespołu, ale i drugiego. Solari to były trener Castilli, czyli drugiej drużyny Realu Madryt, dlatego w przypadku nadmiernej liczby kontuzji, wie z jakich piłkarzy może skorzystać. Podobnie jak Llorente, więcej zaczął grać Lucas Vazquez. W ostatnich trzech meczach Hiszpan zdobył dwie bramki, przeciwko Romie i Valencii. Javi Sanchez udowodnił, że idealnie pasuje do pierwszego zespołu, natomiast w osobie Sergio Reguilona znalazł idealnego zmiennika dla Marcelo. Z większej ilości minut cieszy się również Dani Ceballos, który gra więcej niż kiedykolwiek. Wszystkie te zmiany miały natychmiastowy wpływ na grę zespołu, ponieważ w drużynie zaistniała konkurencja. Jak sam Solari stwierdził, w jego zespole nie ma świętych krów i ten kto lepiej się spisuje się na treningach, ten dostanie szansę na boisku, a to powoduje poprawę w grze zespołowej.

  1. Pożegnanie z „suszą”

Drużynę Solariego, od tej którą prowadził Lopetegui różni przede wszystkim jedno – skuteczność. Odkąd Argentyńczyk przejął zespół, rywale Królewskich zasypywani są bramkami. Zdobyli 4 bramki w wyjazdowym meczu Copa del Rey przeciwko Melilli, cztery w Vigo przeciwko Celcie w La Liga, pięć w Pilźnie grając przeciwko Viktorii w ramach fazy grupowej Ligi Mistrzów i sześć w ostatnim meczu na Bernabeu w rewanżu z Melillą.  Daje to 25 bramek w 8 spotkaniach, czyli więcej niż trzy na mecz. Jeszcze bardziej może cieszyć fakt, że zdobyło je aż 13 zawodników, co udowadnia, że Real Madryt nie jest już zespołem uzależnionym od jednego człowieka.

  1. Poprawa defensywy

W ośmiu ostatnich meczach Los Blancos pięciokrotnie zachowywali czyste konto (przeciwko Melilli, Valladolid, Viktorii Pilzno, Romie oraz Valencii). Powrót po kontuzji Daniego Carvajala, przybycie do składu Sergio Reguilona, Marcosa Llorente i Javiego Sancheza oraz bardzo dobra forma Thibauta Courtoisa są głównym powodem poprawy gry defensywnej Realu Madryt.

  1. „Real Madryt wciąż żyje”

Warte podkreślenia jest to, że Królewscy wciąż liczą się w grze o wszystkie możliwe trofea. Pomimo fatalnego startu w lidze, tracą pięć punktów do liderującej Barcelony, co nie jest niemożliwe do odrobienia, dodatkowo, że przed oboma zespołami bezpośrednie starcie na Estadio Santiago Bernabeu. Zwyciężyli swoją grupę w Lidze Mistrzów i czekają na losowanie 1/8 fazy pucharowej, podobnie jak w rozgrywkach o Puchar Króla. Warto wspomnieć, że w zeszłym sezonie sytuacja wyglądała bardzo podobnie, a jednak Królewscy zdołali zdobyć swój 13 Puchar Ligi Mistrzów.

To wszystko sprawia, że kibice Realu Madryt mogą być pełni optymizmu i wiary w swój ukochany zespół.

Karol Osiński


Źródło: Marca.com

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj Dodaj opinię

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.