13

QUIZ

Real Madryt zagra z Vfl Wolfsburgiem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Co wiesz o niemieckiej drużynie?... ROZWIĄŻ QUIZ

Dwa oblicza Królewskich: Real 2:0 Valencia

La Liga la_estrella @01.12.2018 | Przeczytano 305 razy

Dwa oblicza Królewskich: Real 2:0 Valencia
Źródło: Getty Images

Mogłoby się wydawać, że sytuacja Realu Madryt powoli się normuje, a kryzys panujący przez ostatnie tygodnie dobiega końca. Dzisiejszego wieczoru podopieczni Santiago Solariego zgotowali kibicom zgromadzonym na Santiago Bernabéu mecz o dwóch różnych obliczach.

Każdy kto widział, co wydarzyło się w pierwszej połowie, stwierdzi, iż był to jeden z najlepszych momentów zespołu na przestrzeni obecnego sezonu. Królewscy od początku atakowali, stwarzali często sytuacje po których, niestety brakowało skuteczności. Wynik tego starcia w dużej mierze został naznaczony już w ósmej minucie. Piłkę za linię bramkową nie posłał żaden z gospodarzy, a Daniel Wass. Duńczyk uległ sprytnemu zachowaniu Daniela Carvajala. Uderzył futbolówkę głową, po czym ta niefortunnie zamiast ponad poprzeczkę poleciała prosto do siatki. Real Madryt nadal bezapelacyjnie przeważył, w powietrzu czuć było następne trafienie. Przed taką szansą w dwudziestej dziewiątej minucie stanął chociażby Gareth Bale. Walijczyk potężnie uderzył z pola karnego, jednak na baczności miał się golkiper Valencii - Neto. Chwilę później wynik podwyższyć mógł Karim Benzema. Z kolei Francuz z woleja skierował piłkę tuż obok słupka. Zespół z Estadio Mestalla nie istniał w tej części spotkania, a był jedynie tłem na którym grali Los Blancos.

Przebieg konfrontacji uległ zmianie wraz z gwizdkiem rozpoczynającym drugą część. Podopieczni trenera Marcelino próbowali odrobić straty. Najlepszą sytuację na wyrównanie mieli już w pięćdziesiątej trzeciej minucie, gdy Dani Parejo zagrał piłkę za obrońców do Santiego Miny, a ten znalazł się w sytuacji sam na sam z Thibautem Courtoisem. Na przestrzeni kolejnych minut niecelnych uderzeń po wypracowanych sytuacjach było kilka. Jedną z nich miał Gabriel Paulista, który po dośrodkowaniu skierował futbolówkę ponad poprzeczkę. Piłkarze Solariego zostali zepchnięci do defensywy, wskutek nasilającego się naporu ze strony Valencii. W siedemdziesiątej drugiej minucie Real wyprowadził kontrę. Wynik mógł zostać ustanowiony przez Marco Asensio, który otrzymał piłkę w polu karnym i chybił, mając dużo miejsca i dużo czasu na rozsądne uderzenie. Nietoperze nadal nie odpuszczali, wierząc, że nic w tym spotkaniu nie jest jeszcze przesądzone. W siedemdziesiątej ósmej minucie znakomitą intuicją popisał się Courtois. Bramkarz gospodarzy wygrał walkę z Michy Batshuayi'em. Niewykorzystane sytuacje zemściły się. W końcówce Blancos wykorzystali szansę i ponownie strzelili gola. Po dobrej akcji Karima Benzemy, piłka w osiemdziesiątej trzeciej minucie trafiła pod nogi Lucasa Vázqueza, a ten kopnął ją w dolny róg bramki, nie dając szans Neto na obronę.

Po czternastu rozegranych kolejkach Real Madryt plasuję się na piątej pozycji z dorobkiem dwudziestu trzech punktów. W następnej konfrontacji Królewscy na Santiago Bernabéu zmierzą się w ramach rewanżu 1/16 finału Pucharu Króla z Melillą.

Real Madryt - Valencia CF 2:0 (1:0)
1:0 - Daniel Wass 8' (bramka samobójcza)
2:0 -  Lucas Vázquez 83'

Real Madryt: Courtois, Carvajal, Varane, Ramos, Reguilón, (71' Valverde) Modrić, Llorente,(80' Isco) Ceballos, Lucas Vázquez, Benzema i (63' Asensio) Bale.

Valencia CF: Neto, (68' Piccini) Wass, Garay, Gabriel Paulista, Gayá, Carlos Soler, (68' Kondogbia), Coquelin, Parejo, Guedes, (72' Batshuayi) Gameiro i Santi Mina.


Źródło: realmadryt.net / Kamil Mielnikiewicz

Tagi: La Liga, Mecz, Real Madryt, Valencia CF, wygrana, wynik

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj Dodaj opinię

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.