13

QUIZ

Zinédine Zidane - nowy trener jako piłkarz! ROZWIĄŻ QUIZ

Mecz na piątkę - manita w Pilźnie

Liga Mistrzów la_estrella @07.11.2018 | Przeczytano 204 razy

Mecz na piątkę - manita w Pilźnie
Źródło: Goal

Pogrom w Pilźnie. Zawodnicy Realu nie mieli dziś litości nad swoim czeskim przeciwnikiem, któremu zdołali strzelić aż pięć bramek. Viktoria, choć dobrze weszła w mecz, została dziś wypunktowana przez mistrza Europy, który być może w końcu wraca na właściwe tory.

Królewscy bardzo nerwowo rozpoczęli swoje zmagania na czeskiej ziemi. Gospodarze zagrali za to odważnie od pierwszego gwizdka sędziego Deniza Aytekina, zagrażając w mniejszym lub większym stopniu bramce Królewskich. W dziewiątej minucie spotkania bramkę dla Viktorii mógł zdobyć Nacho. Tak, ten Nacho. Po mocnym dośrodkowaniu Hrošovský’ego obrońca Królewskich popisał się bardzo niefortunną interwencją, a odbita od niego piłka uderzyła w poprzeczkę.

Po kilku chwilach na świeczniku znalazł się Sergio Ramos. Hiszpan, być może przypadkowo, choć można mieć tu spore wątpliwości, z impetem uderzył Havla w twarz, co Czech mocno odczuł. Pomocnik nie był w stanie kontynuować gry i po kilkunastu minutach musiał opuścić boisko.

Błyskawiczne ciosy

Później można było tylko oklaskiwać piękną grę Królewskich, którzy urządzili sobie w pierwszej połowie istną kanonadę. Strzelanie rozpoczął Karim Benzema, który w pojedynkę ograł cały blok obronny Viktorii i z łatwością pokonał bramkarza. Nie minęło kilkaset sekund, a podopieczni Solariego zdołali wyprowadzić kolejny skuteczny cios. Dokładnym dośrodkowaniem z rzutu rożnego popisał się Kroos, a futbolówkę, pewnym strzałem głową, posłał do siatki Casemiro.

Kilkanaście minut później korner przyniósł Królewskim bramkę numer trzy. Tym razem do piłki wrzuconej przez Ceballosa po krótkim rozegraniu rzutu rożnego najwyżej wyskoczył Bale, zgrał ją do Benzemy, a Francuz zainkasował dublet. Napastnik chyba nie lubi mieć długów, szczególnie wdzięczności, bowiem szybko zrewanżował się swojemu koledze z drużyny – w 40. minucie Benzema przedłużył głową dośrodkowanie Reguilóna, a ładną akcję skutecznie sfinalizował Walijczyk.

Druga połowa rozpoczęła się groźnym uderzeniem z dystansu Vazqueza, które jednak minęło słupek bramki gospodarzy, co Hiszpan skwitował szerokim uśmiechem. Ponowny manerw pod drugim polem karnym zastosował Kopic – uderzył celnie z ponad dwudziestu metrów, ale Courtois nie dał się oszukać i przeniósł futbolówkę nad poprzeczką.

Manita skompletowana

Na murawie pojawili się później dwaj królewscy debiutanci w Champions League. Najpierw Javi Sánchez zastąpił Sergio Ramosa, a następnie Vinícius zmienił rewelacyjnego dzisiaj Benzemę. W 67. minucie drugi ze zmienników zanotował asystę – Brazylijczyk świetnie napędził szybką kontrę Los Blancos, dograł w polu karnym do Kroosa, a ten w miły dla oka sposób przelobował czeskiego golkipera, zdobywając bramkę, która była ozdobą całego spotkania.

Kolejne minuty to już ogromna przewaga Realu, który momentami bawił się ze swoimi czeskimi rywalami. Mimo to już w doliczonym czasie gry Królewscy mogli podwyższyć prowadzenie. Piłkę do bramki Viktorii zdołał nawet wpakować Vazquez, jednak arbiter odgwizdał tej sytuacji nieco dyskusyjnego spalonego. Na koniec strzałem w słupek popisał się Bale.

Real znów strzela, Real znów gromi, Real znów dominuje. Takiego spotkania potrzebowali zarówno piłkarze, jak i kibice klubu ze stolicy Hiszpanii. Być może jest to ważny krok dla Solariego w kontekście ewentualnego podpisania dłuższej umowy. Nie ma jednak co wybiegać zbyt daleko w przyszłość. Czas cieszyć się dzisiejszym wieczorem i oklaskiwać skuteczność zawodników Los Blancos.

 

Real Madryt 5:0 Viktoria Pilzno
21’ Benzema
23’ Casemiro
37’ Benzema
40’ Bale
67’ Kroos

Viktoria Pilzno: Hruška, Řezník, Hejda, Hubník, Limberský, Hrošovský, Procházka, Havel (38’ Petržela), Čermák (61’ Hořava), Kopic, Chorý (80’ Řezníček)

Real Madryt: Courtois; Odriozola, Nacho, Ramos (50’ Javi Sánchez), Reguilón; Ceballos, Casemiro, Kroos (73’ Isco), Lucas Vázquez, Benzema (62’ Vinícius), Bale

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj Dodaj opinię

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.