13

QUIZ

Fernando Hierro - były hiszpański piłkarz Realu Madryt, legenda tego klubu, występujący na pozycji... ROZWIĄŻ QUIZ

Kupa szczęścia - Real Madryt 2:0 Real Valladolid

La Liga la_estrella @03.11.2018 | Przeczytano 144 razy

Kupa szczęścia - Real Madryt 2:0 Real Valladolid

Real Madryt pokonał swojego imiennika z Valladolid 2:0. Końcowy wynik jest jednak bardzo zdradliwy – Królewscy niemiłosiernie męczyli się bowiem z przyjezdnymi, a w objęciu prowadzenia niezmiernie pomogło im szczęście. Podopieczni Solariego zagrali po prostu słabo, ale mimo wszystko mogą dopisać do swojego konta kolejne trzy oczka, co jest najważniejszą informacją dzisiejszego wieczoru.

Królewscy już od pierwszych minut postanowili wziąć się do roboty, co zaowocowało dobrymi sytuacjami Benzemy i Bale’a. Francuz otrzymał kapitalne podanie prostopadłe od Asensio, wpadł w pole karne gości i uderzył między nogami defensora, który zdołał jednak musnąć piłkę, przez co futbolówka przemknęła tuż obok słupka bramki strzeżonej przez Masipa. Walijczyk natomiast sprawdził bramkarza Realu Valladolid strzałem głową, ale Hiszpan bezbłędnie zdał ten egzamin. W ślady Bale’a poszedł potem Benzema, ale i tym razem Masip poradził sobie bezbłędnie.

Biało-fioletowi nie pozostawali jednak bezbronni. Fantastyczną okazję zmarnował Antonito, który próbował posłać futbolówkę „za kołnierz” Courtois, a kilka chwil później pomylił się także Toni. W 36 minucie zawodnicy Los Blancos po raz kolejny zagrozili bramce przyjezdnych. Fantastycznym rajdem na prawej flance popisał się Asensio, który pociągnął z piłką do samej linii końcowej, by potem posłać ją w stronę Bale’a. Walijczyk dynamicznie wyskoczył w górę i zdołał sięgnąć piłki głową, ale jego strzał minął bramkę Masipa.

Pierwsza odsłona w wykonaniu Królewskich mimo kilku stworzonych sytuacji była jednak bardzo przeciętna, by nie powiedzieć słaba. W grze podopiecznych Solariego brakowało intensywności, kreatywności i siły ofensywnej, a przede wszystkim bramek.

Po przerwie zmieniły się strony, ale nie obraz gry, przynajmniej przez pierwsze 10 minut. Wtedy to Reguilon odnalazł się z futbolówką na prawym skrzydle, dograł w pole karne do Benzemy, który uderzył z pierwszej piłki, ale na drodze futbolówki stanął w tej sytuacji Calero. Nie był to jednak koniec akcji, bowiem poprawić po Francuzie próbował Casemiro – huknął potężnie zza pola karnego, lecz z jego strzałem poradził sobie Matip. Te dwie sytuacje rozochociły Królewskich. Zapały gospodarzy starał się ugasić Alcaraz. Fantastyczny „spadający liść” posłany przez Hiszpana zatrzymał się na poprzeczce bramki strzeżonej przez Courtois. Gdyby nie był to mecz piłkarski, a popularna gra w tysiąca Valladolid byłby tego wieczoru nie do pokonania. Z podobnym skutkiem uderzał bowiem później także Toni.

Ulgę wszystkim Madridistas przyniósł Vinicius, który pojawił się na murawie w miejsce Asensio, przy głośnym aplauzie Bernabeu. Po 10 minutach brawa te były jeszcze bardziej donośne. Brazylijczyk zdecydował się na akcję indywidualną, wbiegł w pole karne, po czym uderzył piłkę z całych sił. Futbolówka nie zmierzała wprawdzie w światło bramki, odbiła się jednak szczęśliwie dla Królewskich od Kiko Olivasa i wpadła do bramki gości.

Kilka minut później Vinicius zagrywał piłkę do Benzemy, a ten został powalony w polu karnym Valladolid przez Calero. Decyzja arbitra była jasna – rzut karny. Do piłki ustawionej na wapnie podszedł Sergio Ramos i strzałem podcinką pewnie pokonał Masipa.

Real wygrał dwoma bramkami, co nie oddaje jednak obrazu gry. Królewscy mieli dziś kupę szczęścia, ale w końcu są zwycięzcy w rozgrywkach ligowych. Trzy punkty w starciu z Valladolid były niezwykle potrzebne i być może pozwolą złapać Los Blancos kolejny oddech,

 

Real Madryt 2:0 Real Valladolid
83' Kiko Olivas
88' Sergio Ramos

 

Real Madryt: Courtois, Odriozola, Ramos, Nacho, Reguilon, Kroos, Casemiro (Isco 57’), Modrić, Bale (Vazquez 71’), Benzema, Asensio (Vinivius 73’)

Real Valladolid: Masip, Moyano (Cop 85’), Kiko, Calero, Nacho, Antonito, Michel, Alcaraz, Ton (Verde 69’), Suarez (Plano 76’), Unal

 

Tagi: Madryt, ramos, Real, Valladolid, Vinicius

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj Dodaj opinię

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.