13

QUIZ

Zapraszamy do pierwszej części quizu o skrzydłowym reprezentacji Portugalii i Realu Madryt,... ROZWIĄŻ QUIZ

Niedokładny Ramos, niedokładna defensywa

la_estrella @16.10.2018 | Przeczytano 295 razy

Niedokładny Ramos, niedokładna defensywa

Nie milkną echa wczorajszej porażki Hiszpanów z Anglikami w meczu Ligi Narodów. Mało kto pamięta tak fatalny początek spotkania w wykonaniu formacji defensywnej La Furia Roja. Chaos jaki zapanował na początku spotkania odbił się na jego wyniku końcowym, a Anglia wykorzystała swoją szansę. 

 

Wczorajszy wynik pojedynku podopiecznych Luisa Enrique i Garetha Southgate'a rozpoczął się nie lada sensacją. Anglicy wyszli na prowadzenie już w szesnastej minucie spotkania bo bramce Raheema Sterlinga, a do przerwy na tablicy świetlnej widniał wynik 0:3 dla Synów Albionu. Defensywny upadek reprezentacji Hiszpanii zadecydował o ostatecznym wyniku spotkania. Została ona zaskoczona przez angielskich napasntików i od samego początku narażona na kontry, a postawa Sergio Ramosa została okrzyknięta jako symbol katastrofy.

Wolny elektron Harry Kane

Głównym problemem stało się pilnowanie Harrego Kane'a. Anglik wykorzystał zakłopotanie defensywy Hiszpanów i słabość pomiędzy liniami, wychodząc raz po raz do przodu, zbiegając na skrzydła i do środka pola. Ani Ramos, ani Nacho nie wytwarzali wystarczającej presji na zawodniku, co sprawiło że praktycznie nie miał oporów. Scena powtórzyła się dwukrotnie przy dwóch pierwszych trafieniach Anglików. Defensywa Hiszpanów robiła wszystko co w ich mocy, ale Kane prowadził zespół na luzie (67% wygranych pojedynków). Busquets i reszta zawodników ze środka pola zachowywali się jak dzieci we mgle, które pierwszy raz spotkały się z tak dynamiczną grą przeciwnika, kompletnie nie stawiając oporu. Southgate podobnie jak w przypadku meczu z Chorwacją zdecydował się na wystawienie czwórki zamiast piątki obrońców co sprawiło, że Thiago, Saul i Busquets mieli przed sobą więcej zadań.

Swoboda na skrzydłach

Mimo starań i próby gry wysokim pressingiem obie flanki Hiszpanów rozciągnęły się na połowie Anglików tak, aby zmniejszyć komfort i swobodę ruchu skrzydłowych Synów Albionu. Jednak dynamika i przyspieszenie Sterlinga z prawej oraz Rashforda z lewej strony okazały się skuteczniejsze od heroicznej walki bocznych obrońców Hiszpanii. Przestrzeń pomiędzy środkową, a boczną linią boiska została wykorzystana przez Anglików w trzech celach: zapewnienia swobody w środku Harremu Kane'owi, łatwiejszego schodzenia do skrzydeł oraz rozciągania defensywny rywali, co w tym meczu zadziałało idealnie.

 Straty możliwe do uniknięcia 

Wczorajszy mecz to już historia, jednak łatwo można zauważyć, że przy staconych bramkach popełnione zostały bardzo proste błędy. Sergio Ramos, który w ostatniej akcji meczu zdobył bramkę na 2:3, zaliczył w obronie aż siedem strat. Złe podanie do Busquetsa przy straconej bramce na 0:3 spowodowało rozwiązanie linii obrony. Luis Enrique podjął decyzję o umieszczeniu pomocnika Barcelony na prawo od Nacho Fernandeza, co spowodowało ograniczenie strat od początku drugiej połowy, jednak było już za późno i Hiszpanie zdołali odpowiedzieć tylko dwukrotnie. Emocji nie zabrakło, ale jednej ze stron ewidentnie zabrakło koncentracji.

 

Karol Osiński


Źródło: marca.com

Tagi: Anglia, bramka, błędy, Hiszpania, Krytyka, obrona, ramos, Reprezentacja

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj Dodaj opinię

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.