13

QUIZ

Zapraszamy do pierwszej części quizu o skrzydłowym reprezentacji Portugalii i Realu Madryt,... ROZWIĄŻ QUIZ

Lewostronny Real

la_estrella @15.10.2018 | Przeczytano 450 razy

Lewostronny Real

Od kilku już lat kibice Realu Madryt mogli być przyzwyczajeni do tego, że lewa flanka ich ukochanego klubu siała śmiertelne spustoszenie w blokach defensywnych rywali. Zabójcze połączenie skuteczności Ronaldo i finezji Marcelo stanowiło siłę nie do zatrzymania dla większości obrońców. W klubie nie ma już Cristiano, ale stare przyzwyczajenia pozostały - Królewscy wciąż lubują się w atakach lewą stroną boiska.

 

 

Transfer Cristiano Ronaldo do Juventusu wywołał burzę w mediach na całym świecie. Wydawałoby się, że gra „Królewskich” bez asa na lewym skrzydle nie będzie przynosiła oczekiwanych efektów. Na podstawie danych z ostatnich dziesięciu sezonów łatwo można przeanalizować, że liczba ataków lewą stroną wzrosła. Bez wątpienia Cristiano z Marcelo byli jednym z najbardziej zgranych duetów piłkarskich na świecie. Każdy kibic znający Brazylijczyka zdaje sobie sprawę z jego ofensywnego stylu gry. Mogłoby się wydawać, że wraz z odejściem Ronaldo ataki Królewskich będą bardziej zbilansowane, a Gareth Bale z Carvajalem będą mieli jeszcze więcej pracy. Na ten moment jest jednak inaczej.

Na podstawie ataków przeanalizowanych przez dziennikarzy hiszpańskiego dziennika „Marca” można zauważyć, że aż 44 procent kontr Realu Madryt zostało przeprowadzonych lewą flanką, prawą zaś 33,5, co daje ponad 10 punktów procentowych różnicy. Zainteresowanie wzbudza również to, że inne zespoły ze stolicy Hiszpanii cieszą się podobnym wskaźnikiem. W przypadku Leganes jest to 42,6%, natomiast Valladolid osiągnęło wynik 42,2 %. Athletic Bilbao czy Celta Vigo są z kolei zespołami najczęściej atakującymi prawą stroną oraz ze środka pola.

Dani Carvajal asekurując plecy Garetha Bale'a musi się liczyć z częstszym wychodzeniem do przodu i wyprowadzaniem piłki skrzydłem, gdyż Walijczyk jest lewonożny i podczas akcji woli zbiegać do środka pola. Od czasu odniesionej przez Marcelo kontuzji w meczu z Sevillą, Królewscy notują fatalną serię spotkań bez zdobytej bramki. Mecze z Atletico, CSKA i Alaves pomimo wyraźnie wypracowanej przewagi, nie przyniosły oczekiwanych efektów i piłkarze nie mogli znaleźć drogi do siatki. Jednak Julen Lopetegui nie może narzekać na brak pracy ze strony zespołu. Marco Asensio, który od czasu odejścia z zespołu CR7 zajmuje pozycję lewoskrzydłowego, cieszy się zaufaniem kolegów z zespołu, jednak nie takim, jakim obdarzony był Portugalczyk. Mimo iż stara się on ciągnąć zespół do przodu, nie jest to tak efektywne jak w ostatnich latach, gdy Cristiano bił rekord za rekordem, będąc główną siłą napędową zespołu.

Jedynie w sezonie 2015/16, kiedy posadę trenera objął Rafa Benitez, drużyna prowadziła znacznie bardziej zbilansowane ataki (36.36 % przeciwko 43.98 %). Było tak do czasu przyjścia Zinedine'a Zidane'a w styczniu 2016 roku. Od tamtej pory jedyną zmianą w wyjściowej jedenastce było posadzenie Jamesa na ławce rezerwowych. Innym sezonem z większym balansem przeprowadzanych ataków był ostatni rok Jose Mourinho na ławce trenerskiej Realu, który zakończył się bez żadnego tytuł, co zaowocowało zwolnieniem Portugalczyka i zatrudnieniem Carlo Ancelottiego. W ostatnich dwóch sezonach Zidane'a lewostronne ataki Realu wzrosły o ponad 6 procent.

 

Karol Osiński


Źródło: marca.com

Tagi: lewa, Madryt, Marcelo, Real, Ronaldo, strona, Transfer

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj Dodaj opinię

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.