13

QUIZ

Fernando Hierro - były hiszpański piłkarz Realu Madryt, legenda tego klubu, występujący na pozycji... ROZWIĄŻ QUIZ

Lista coraz krótsza

Doniesienia Cezary Kawecki @06.06.2018 | Przeczytano 1096 razy

Lista coraz krótsza
Źródło: marca.com

Odejście francuskiego menedżera z Realu Madryt spowodowało, że zarząd klubu ze stolicy Hiszpanii ma bardzo trudny orzech do zgryzienia.

Zinedine Zidane od kilku dni nie jest już trenerem Realu Madryt, pozostawiając po sobie sporą pustkę. Francuz ustąpił ze swojego stanowiska bez ostrzeżenia, przez co klub alarmowo musi szukać jego następcy i choć nie ma co do tego pełnej pilności, w miarę upływu czas kolejne opcje powoli odchodzą w niepamięć. Tak można powiedzieć w przypadku Mauricio Pochettino, co zmusiło zarząd Królewskich do spojrzenia w inną stronę.

Z dnia na dzień pojawia się coraz więcej informacji na temat potencjalnych kandydatów, choć nic z tego nie wynika. Po odpuszczeniu tematu Argentyńczyka, teraz pod uwagę ma być brany Jurgen Klopp, choć Niemiec cały czas zajmuje drugie miejsce na liście życzeń, tuż po opiekunie Tottenhamu. Dodatkowo obaj cały czas są najbardziej możliwymi alternatywami po tym, jak opcję przejęcia Realu odrzucił Joachim Löw oraz Massimiliano Allegri.

Skomplikowana sytuacja

Wraz z rezygnacją Zidane'aReal został zmuszony do działania już teraz. Zgodnie z logiką i wcześniejszymi ruchami, nadzieje włodarzy Los Blancos powinny być skierowane w stronę trenerów, którzy dobrze radzą sobie na kilku polach, ale i mają aktywne umowy ze swoimi klubami. Sęk w tym, że stało się to głównym problemem, zarówno w przypadku Pochettino, jak i Allegrego.

Argentyńczyk niedawno przedłużył kontrakt z Tottenhamem do 2023 roku. Klopp ma ważną umowę do 2022 roku, natomiast opiekun mistrza Włoch przedłużył swój związek ze Starą Damą o kolejny sezon, czyli łącznie do 2020 roku.

Zapłata we wszystkich przypadkach

Taki obrót spraw zmusza Królewskich do negocjacji z prezesami, właścicielami lub akcjonariuszami danych klubów i złożenia oficjalnych ofert za ewentualne sprowadzenie któregoś z kandydatów. Jedynym wolnym trenerem, za którego nie trzeba byłoby płacić, może być Antonio Conte, który najprawdopodobniej pożegna się z Chelsea.

Daniel Levy, prezes Tottenhamu jest starym znajomym w negocjacjach z Realem Madryt i dlatego szacunek do jego osoby jest większy. Pochettino wierzy, że ma klucz do otwarcia drzwi dzięki zobowiązaniom nabytym na przyszłe lato i jeśli pojawiłaby się odpowiednia opcja, klub powinien pozwolić mu na odejście do stolicy Hiszpanii. Właśnie dobre stosunki mogą, choć nie muszą być w tej sytuacji plusem.

Najbardziej cenioną alternatywą wydaje się być jednak menedżer Liverpoolu. Problemem jednak jest taki sam, jak w powyższym przypadku - obecna umowa Niemca i twarda ręka klubu, któremu nie brakuje pieniędzy skutecznie to utrudniają. The Reds nie mają problemów na poziomie gospodarczym, co mogłoby pomóc w negocjacjach.

Jak widać, sytuacja Realu Madryt nie jest prosta. Wymogi klubu ze stolicy Hiszpanii są wysokie i kolidują ze stanem obecnym wszystkich kandydatów do zastąpienia Zidane'a. Jedynym na tę chwilę możliwym rozwiązaniem są długie i mozolne negocjacje, aby spróbować nakłonić któregoś z faworytów do objęcia drużyny Królewskich.

Miniatura wideo


Źródło: marca.com

Komentarze - bądź pierwszy, skomentuj! Obserwuj Dodaj opinię

[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.