13

QUIZ

Zapraszamy do pierwszej części quizu o skrzydłowym reprezentacji Portugalii i Realu Madryt,... ROZWIĄŻ QUIZ

REAL MADRYT - ATLÉTICO MADRYT

02.05.2017, godzina 20:45 miejsce: Estadio Santiago Bernabéu, sędzia spotkania: Atkinson M.

Real Madryt 3:0

do przerwy
1:0
Atlético Madryt

Pogrom na Bernabeu! Król znowu zachwycił!

Relacje Darszt93 @02.05.2017 | Przeczytano 7975 razy

Pogrom na Bernabeu! Król znowu zachwycił!
Źródło: estaticos.marca.com

Królewscy pokonali odwiecznego rywala w pierwszym spotkaniu półfinałowym, tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Mecz był nieprawdopodobnie intensywny i ciekawy dla oka, a Real pokazał się ze świetnej strony!

Piłkarzy na boisku przywitała piękna oprawa Bernabeu i głośne okrzyki fanów zgromadzonych na trybunach. Nie dało się nie zauważyć, że cały Madryt żyje tym spotkaniem. Po odegraniu hymnów, przywitaniu się i drobnej kurtuazji z obu stron, pan Atkinson mógł zacząć tą półfinałową batalię. 

Pierwsze minuty były niesamowicie intensywne, a minimalną przewagę zdawali się mieć podopieczni Diego Simeone. Agresywnie podchodzili do pressingu i starali się wysoko naciskać na Królewskich. Z minuty na minutę to jednak Real zaczynał dochodzić do głosu i co raz częściej gościł na połowie Rojiblancos. 

Pierwsza euforia całego stadionu miała miejsce w 7. minucie. Carvajal fantastycznie przedarł się z prawej strony w pole karne Colchoneros, minął Filipe Luisa i zewnętrzną częścią stopy oddał strzał. Jan Oblak był jednak dobrze ustawiony i odbił uderzenie, które mógł dobić jeszcze Benzema, ale niedokładnie przyłożył nogę. 

Niespełna 180 sekund później, rzut rożny wykonywał Toni Kroos. Futbolówka została szybko wyekspediowana poza szesnastkę Atleti, ale trafiła z powrotem pod nogi Królewskich. Casemiro ponownie zacentrował ją do środka, a tam najwyżej wyskoczył Ronaldo i ładnym uderzeniem dał prowadzenie Realowi. 

Real zyskał sporą przewagę i notorycznie nękał podopiecznych Cholo dośrodkowaniami z rzutów rożnych. Po jednym z nich bramce Atletico zagroził Varane, ale fenomenalną interwencją popisał się Jan Oblak. W odpowiedzi goście wyprowadzili niezłą kontrę, a Gameiro stanął oko w oko z Navasem, ale Kostarykanin idealnie wyszedł i wyczuł zamiary rywala. 

Ciężar spotkania przeniósł się w okolice środka boiska, ale Los Blancos wciąż kreowali sobie kolejne szanse. Ronaldo zatańczył w okolicy 30. minuty na lewym skrzydle, dośrodkował w szesnastkę, a tam Benzema, strzałem przewrotką, starał się zaskoczyć defensywę Atleti, ale jego uderzenie poszybowało nad bramką. 

Rojiblancos mieli w zasadzie jedną klarowną sytuację. Po ciekawym rozegraniu rzutu wolnego, Griezmann miękko dośrodkował za plecy defensywy gospodarzy i gdyby Godin lepiej przymierzył, to można przypuszczać, że Navas nie miałby nic do powiedzenia. 

Choć wydawało się to niemożliwe, po zmianie stron tempo gry jeszcze wzrosło. Real szukał swoich szans na kontry, ale Atletico szczelnie zamykało przestrzenie i nie pozwalało Królewskim na rozwinięcie skrzydeł. Podopieczni Cholo z każdą minutą wyglądali co raz lepiej, ale mimo tego, że często gościli na połowie gospodarzy, to nie tworzyli sobie klarownych sytuacji bramkowych. 

Na boisku pojawił się Asensio, który tradycyjnie wprowadził sporo ożywienia w poczynaniach ofensywnych Los Blancos. W 74. minucie składną akcję przeprowadzili piłkarze Zizou, po błędzie Filipe Luisa Ronaldo dobrze opanował piłkę w okolicy 15. metra i mocnym strzałem z woleja pokonał Jana Oblaka po raz drugi! 

CR7 nie odpuścił i w 86. minucie dobił Atleti po raz trzeci. Wprowadzony kilka minut wcześniej Lucas dograł z prawej strony pola karnego do środka, a do futbolówki dopadł Ronaldo i po raz trzeci pokonał golkipera gości. 

Niesamowite emocje towarzyszyły dzisiejszym derbom, derbom, które rozgrywane były pod patronatem UEFY. Real stanął na wysokości zadania i mimo kilku niewykorzystanych sytuacji w pierwszej części, pokazał doskonałą grę w drugich 45 minutach. Ronaldo znowu zabił podopiecznych Simeone i po raz drugi w tym sezonie zaaplikował Atleti hat-tricka. Drugi akt tej batalii za 8 dni i choć wynik jest naprawdę korzystny, to wyższość trzeba jeszcze potwierdzić na Calderon!


Źródło: Własne

Tagi: Atletico Madryt, Derbi Madrileño, Derby Madrytu, Liga Mistrzów, Pepe, Real Madryt, Simeone, Zidane

Komentarze (8 opinii) Obserwuj Dodaj opinię

Poziom: 48
dodano: 02.05.2017, 22:43, #1 ElGreco
Pilkarze kompletni zagrali mecz kompletny. HM.
Poziom: 20
dodano: 02.05.2017, 23:23, #2 wojt37
Dokladnie tak. Gratuluję Ci prowadzenia w lidze typera. Aha dodam że ronaldo już strzelił dla realu 400 bramek.
Poziom: 48
dodano: 02.05.2017, 23:46, #3 ElGreco
Dzieki, ale cos mi sie wydaje, ze 399. :)
Poziom: 35
dodano: 03.05.2017, 04:49, #4 Darszt93
Hahaha :D
Poziom: 48
dodano: 03.05.2017, 15:38, #5 ElGreco
Jednak 400. Moj blad w obliczeniach :)
Poziom: 39
dodano: 02.05.2017, 23:39, #6 bruce_leee
Chciałem oficjalnie przeprosić CR7 za to że nie raz w myślach zakończyłem jego karierę w Realu Madryt.Jestem osłem. Hala Madryt!!!!
Poziom: 35
dodano: 02.05.2017, 23:45, #7 Darszt93
Nie Ty jeden! Wielu takich wśród nas! Cristiano jeszcze ostatniego słowa nie powiedział i może miewać mecz, dwa trzy gorsze.. Ale w odpowiednim momencie znowu odpali. Chyba to, co powtarzał on sam i Zizou przez cały sezon, że robią wszystko by był w optimum formy na końcówkę rozgrywek było prawdą. 5 goli z Bayernem, 3 z Atleti... A rewanż i finał na horyzoncie! No i oczywiście finały w La Liga! ;)
Poziom: 48
dodano: 02.05.2017, 23:47, #8 ElGreco
Masz odpuszczone :D
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.