13

QUIZ

Zapraszamy do kolejnego quizu. Tym razem pod lupę wzięliśmy Keylora Navasa. ROZWIĄŻ QUIZ

REAL MADRYT - FC BARCELONA

23.04.2017, godzina 20:45 miejsce: Estadio Santiago Bernabéu, sędzia spotkania: Hernandez A., widzów: 81044

Real Madryt 2:3

do przerwy
1:1
FC Barcelona

Bramki:

Casemiro (28.)

James Rodríguez (86.)

Kartki:

Casemiro (12.)

Sergio Ramos (77.)

Mateo Kovačić (81.)

Trener:

Zinedine Zidane

Finał dla Barcelony. Mecz godny Klasyku.

Relacje Darszt93 @23.04.2017 | Przeczytano 7212 razy

Finał dla Barcelony. Mecz godny Klasyku.
Źródło: estaticos.marca.com

Real przegrywa z Barceloną na własnym boisku 2-3 i traci fotel lidera La Liga. Królewscy walczyli do ostatniej minuty o zwycięstwo mimo że mecz kończyli w dziesiątkę. 

Pierwsze minuty były klasycznym badaniem możliwości rywala. Najpierw Real wysoko naciskał na rywala i wydawało się, że Królewscy dobrze weszli w mecz. Następnie nadszedł moment dominacji Barcy, która długo utrzymywała się przy piłce i raz na jakiś czas posyłała mniej lub bardziej groźne piłki w kierunku bramki gospodarzy.

Około 20. minuty dobrą okazję miał Ronaldo, który ładnie ściął akcję z lewego skrzydła, złapał na wykroku Gerarda Pique i oddał strzał w kierunku bramki. Na posterunku był jednak Ter Stegen i wybronił uderzenie Portugalczyka. Chwilę wcześniej szansę miał również Bale, który otrzymał precyzyjne podanie za plecy obrońców od Kroosa. Walijczyk wyszedł na czystą pozycję, ale niedokładnie trafił w futbolówkę, która trafiła wprost w ręce golkipera Barcelony. 

W 28. minucie Królewscy wykonywali rzut rożny, a w narożniku boiska pojawił się Toni Kroos. Niemiec dośrodkował w pole karne, ale goście wybili futbolówkę, która trafiła wprost pod nogi Marcelo. Brazylijczyk ponownie posłał ją w szesnastkę Barcy, a akcję zamknął Sergio Ramos. Kapitan Blancos trafił w słupek, a w prawie pustej bramce umieścił ją Casemiro i Real wyszedł na prowadzenie.

Radość gospodarzy nie trwała nawet pięciu minut. Rakitić dograł piłkę do wpadającego w pole karne Messiego, Argentyńczyk znakomicie ją opanował, minął Carvajala i płaskim strzałem pokonał bezradnego Navasa. Real nie popisał się w tej sytuacji, a Blaugrana wykorzystała bierność w defensywie Królewskich.

W kolejnych minutach obie ekipy starały się atakować przez co mecz nabrał przysłowiowych rumieńców. Za istotny moment można uznać 39. minutę, gdy kontuzji łydki doznał Gareth Bale i był zmuszony opuścić plac gry. W jego miejsce Zizou desygnował Marco Asensio. 

Po zmianie stron to Real był stroną dominującą albo przynajmniej tą, która stwarzała sobie niezłe sytuacje. W 52. minucie dobre dośrodkowanie z lewej strony pola karnego posłał Marcelo, a Karim Benzema w dogodnej okazji, strzałem głową trafił wprost w Ter Stegena. Chwilę później doskonałą okazję miał Alcacer, ale jego uderzenie było na tyle słabe, że Navas spokojnie wybronił nogami lecącą w jego kierunku piłkę. Kostarykanin musiał napracować się również w 59. minucie, gdy do główki w polu karnym po rzucie rożnym doszedł Pique, a strzał stopera sprawił golkiperowi gospodarzy sporo trudności, ale ostatecznie górą był Navas.

W okolicy 70. minuty mieliśmy kapitalną wymianę ciosów. Najpierw Benzema fantastycznie wypuścił Asensio, który popędził w kierunku bramki Barcy i dograł do Ronaldo wbiegającego w pole karne. Portugalczyk był jednak o jedno tempo za szybki i jego strzał "zza siebie" poszybował ponad bramką. W odpowiedzi Katalończycy wyprowadzili groźną kontrę, która zakończyła się fantastyczną okazją Suareza. Urugwajczyk stojąc oko w oko z Navasem poszukał krótkiego rogu, ale na posterunku był golkiper Blancos. 

Wydawało się, że bramki są kwestią czasu, bo oba zespoły z ogromnym zapałem atakowały. W 73. minucie piłkę na około dwudziestym metrze przed bramką Królewskich opanował Rakitić, zamarkował strzał prawą nogą i precyzyjnie uderzył lewą w długi róg. Navas nie sięgnął piłki i musiał po raz drugi wyjmować futbolówkę z siatki. 

Sytuacja Realu skomplikowała się jeszcze bardziej w 78. minucie meczu. Messi opanował piłkę w okolicy środka boiska, a Ramos z całym impetem, wślizgiem obiema nogami wszedł w Argentyńczyka. Pan Hernandez Hernandez nie miał żadnych wątpliwości i pokazał stoperowi czerwoną kartkę. Kapitan schodząc z boiska wdał się jeszcze w krótką dyskusję słowną z Pique.

Wydawało się, że nic już nie uratuje podopiecznych Zidane'a przed porażką na własnym boisku. Francuz zdecydował się zdjąć w 80. minucie Benzemę i posłał do boju Jamesa. Pięć minut później, Marcelo pomknął lewą flanką i dośrodkował na krótki słupek bramki Ter Stegena. Tam znalazł się właśnie Kolumbijczyk, który bez zastanowienia kropnął pod poprzeczkę i doprowadził do remisu!

Zazwyczaj to Real słynie z wygrywania meczy w końcówkach. Grając jednego piłkarza mniej, gospodarze nadal szukali zwycięstwa i to zemściło się na nich w ostatnich sekundach. Kontrę wyprowadziła Barcelona, a zakończył ją Messi, który strzałem lewą nogą pokonał Navasa. 

Real przegrywa na Bernabeu z Barcą i traci na ten moment pozycję lidera. Chociaż piłkarzom nie można odmówić zaangażowania i ambicji, to Barcelona wykorzystała doszczętnie każdy jeden błąd Cristiano i spółki. Liga zaczyna się na nowo, ale Real nadal zależy tylko i wyłącznie od siebie.

 


Źródło: Własne

Tagi: Barcelona, El Clásico, Enrique, Gran Derbi, La Liga, Real Madryt, Zidane

Komentarze (8 opinii) Obserwuj Dodaj opinię

Poziom: 48
dodano: 23.04.2017, 23:01, #1 ElGreco
Jak tu cos napisac bez wulgaryzmow? Moooooze......a ch.j z taka gra.
Poziom: 35
dodano: 23.04.2017, 23:30, #2 Darszt93
Ja bym akurat się nie czepiał tutaj gry Realu. Zagrali naprawdę dobry mecz, ale grali z równie dobrym rywalem. Brakło trochę skuteczności, bo były momenty, żeby zabić to spotkanie i zgarnąć trzy punkty. A ostatnia akcja... Jak Real by się cofnął i bronił, to mówiłoby się, że nie ma ambicji na wygraną, a oni poszli do przodu, bo chcieli wygrać. Kontra i niestety 2-3.
Poziom: 48
dodano: 23.04.2017, 23:43, #3 ElGreco
Redaktorze moj kochany. Jak mozna zachowac kulture skoro ZZ wystawia kontuzjowanego statyste zamiast bedacego w formie Isco, leniwego francuskiego trutnia zamiast Asensio, przemeczonego Kroosa zamiast swierzego Kovacica, skoro fruzyna marnuje 4 albo i 5 150procentowych sytuacji na zabicie zawodow. No jak? Niby mecz zalegly, niby Bordowi tezmoga gdzies zgubic punkty, ale ten mecz byl do wygrania, a my, znowu jak ostatni frajerzy dalismy sie ograc facetowi z zespolem Aspergera, co prawda na koksie, ale jednak niepelnosprawnemu, i ja mam byc spokojny?
Poziom: 35
dodano: 24.04.2017, 03:17, #4 Darszt93
Czytelniku mój kochany. Powiem Ci tak - na decyzje Zizou wielkiego wpływu (żeby nie powiedzieć żadnego) nie mam. Ale wierzę w niego, mimo wszystko. I zdecydował tak, a nie inaczej i z tym musimy żyć. Szkoda, fakt, ale trzeba spojrzeć też na to z innej strony. Real nie zagrał złego spotkania. Wręcz przeciwnie. Szkoda straconej bramki w głupi sposób, aczkolwiek to jest Real Madryt, zawsze idzie po zwycięstwo i ten głód tym razem się nie opłacił. Nadal zależymy od siebie i miejmy nadzieję, że do końca uda się doprowadzić tą ligę! :)
Poziom: 48
dodano: 24.04.2017, 09:18, #5 ElGreco
Nie grali zle, tego nie powiedzialem. Grali nieskutecznie a dodatkowo w ostatnich minutach poniosla ich chec zwyciestwa. Zamiast bronic remisu przygwiazdorzyli. Trafili na megafuksa Bordowych i tyle. Niemniej szkoda bo remis dawal im spokoj. Teraz beda nerwy do samego konca dodatkowo niewygodne bo trzeba bedzie walczyc z ekipa Psychola w 1/2. Czy starczy sil? Oby. HM.
Poziom: 39
dodano: 24.04.2017, 15:32, #6 bruce_leee
Gówno nie dobry mecz z naszej strony .Od Ronaldo piłka obijała się jak od ściany,Bale piach,po co go puszczał,Benzema ?????? Do żyda od zaraz.Ramos raz geniusz raz skończony debil. Raptem kilka składnych akcji i dziesiątki tępych wrzutek. Asensio piłka meczowa to punktuje do CR7 na spalonego.Dzięki że nie było 5 więcej.
Poziom: 30
dodano: 23.04.2017, 23:18, #7 orfik11
Niestety trzeba powiedzieć, że tym razem Zidane przegrał nam ten mecz. Bale?? Isco? Nic więcej nie trzeba dodawać. Modrić i Marcelo nie mieli prawa puścić w ostatniej akcji tego meczu zawodnika FCB. Nawet kosztem czerwonej kartki!!!
dodano: 23.04.2017, 22:52, #8 Fury [89.230.141.***]
Ten mecz dobitnie pokazuje, że łysy nie ogarnia tej kuwety, pewnie na wywiadzie będzie gadał o równowadze i intensywności, a tak naprawdę od dłuższego czasu zabija dobry sezon brakiem taktyki, najbardziej boli, że ten mecz (jak i inne) był spokojnie do wygrania...
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.