13

QUIZ

Real Madryt zagra z Vfl Wolfsburgiem w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Co wiesz o niemieckiej drużynie?... ROZWIĄŻ QUIZ

LAS PALMAS - REAL MADRYT

24.09.2016, godzina 20:45 miejsce: Estadio de Gran Canaria, sędzia spotkania: Fernandez J., widzów: 22520

Las Palmas 2:2

do przerwy
1:1
Real Madryt

Kolejna wpadka

Relacje Ander @24.09.2016 | Przeczytano 2166 razy

Kolejna wpadka
Źródło: mundodeportivo.com

Real Madryt zremisował 2:2 z Las Palmas, zaliczając tym samym drugi remis z rzędu. Dla Królewskich trafili Asensio oraz Benzema, za to ze strony gospodarzy na listę strzelców wpisali się Tana i Araujo.

Pierwsza strata punktów w starciu z Villarrealem na całe szczęście nie zemściła się na Królewskich, ponieważ ich wszyscy najwięksi rywale również zgubili punkty w ramach 5. kolejki La Ligi. Dzisiaj jednak o kolejnym potknięciu nie mogło być mowy, gdyż Barcelona, która zajmowała pozycję wicelidera, pokonała gładko Gijon i zrównała się z Los Blancos punktami. Z drugiej strony, naprzeciw ekipy Zizou stanął zespół, który można spokojnie uznać za jedną z rewelacji tego sezonu.

Mimo, że Królewskim zarzucano w ostatnich spotkaniach brak odpowiedniej intensywności od początku spotkania, to i dzisiaj nie można było zaobserwować poprawy w tym aspekcie. Przy piłce częściej utrzymywała się drużyna Las Palmas, a gracze z Madrytu głównie czekali na kontry. I to właśnie szybkie wypady były głównym źródeł zagrożeń pod bramką gospodarzy: najpierw niecelnie uderzał Cristiano, za to niedługo potem w Varasa uderzali Kroos oraz Morata.

To właśnie Moratę należy uznać za najlepszego gracza Realu w formacji ofensywnej. Hiszpan w 14. minucie świetnie wycofał piłkę do nabiegającego Cristiano i powinien mieć na swojej koncie asystę. Portugalczyk nadal jednak pokazuje, że nie jest w formie. Dlatego też, zamiast uderzyć z pierwszej piłki, decydował się na jej wcześniejsze przyjęcie, co skończyło się potknięciem i ostatecznie strzałem w rywala. Kilka minut później Alvaro samemu próbował pokonać Varasa, ale uderzenie było zbyt lekkie i nie sprawiło mu żadnych problemów.

W 27. minucie w ofensywie przebudzili się wreszcie gospodarze, którzy w przeciągu minuty oddali dwukrotnie oddali groźne strzały autorstwa Tany i Jonathana Viery. W obu sytuacjach jednak na wysokości zadania stanął Kiko Casilla, który pozostał dziś pomiędzy słupkami, mimo, że kadry powrócił Keylor Navas.

Właśnie wtedy, gdy gospodarze rozkręcili się na dobre, padła bramka dla Realu Madryt. Piłkę przy linii bocznej odzyskał Nacho, który samemu pomknął na bramkę gospodarzy i dzięki dobremu balansowi ciała wpadł w pole karne, momentalnie decydując się na strzał. Piłkę do boku zdołał zbić Varas, jednak zrobił to na tyle niefortunnie, że ta trafiła na głowę nabiegającego Asensio, któremu nie pozostało nic innego, jak wpakować ją do siatki Las Palmas.

http://estaticos.sport.es/resources/jpg/6/4/marco-asensio-adelanto-los-blancos-peor-libro-ser-primer-sustituido-1474747767146.jpg

Podopieczni Zidane'a z prowadzenia cieszyli się jednak tylko cztery minuty. Wtedy też po wrzutce ze skrzydła pilnowanego przez Carvajala Livaja wygrał główkę z Varanem, zgrywając tym samym piłkę do zupełnie niepilnowanego Tany. Prawy pomocnik drużyny z Wysp Kanaryjskich skrzętnie skorzystał z tego prezentu, uderzając precyzyjnie po ziemi, nie dając tym samym szans Casilli.

Królewscy co prawda starali się od razu odwrócić wynik na swoją korzyść poprzez groźne uderzenie Bale'a, ale to było zdecydowanie za mało i ostatecznie pierwsza odsłona starcia zakończyła się remisem.

Zmiana stron nie przyniosła poprawy gry ze strony Los Blancos. Co prawda w 47. minucie po dobrej akcji Ronaldo swoją okazję na gola miał Bale, jednak tak naprawdę był to wyjątek od przeciętnej postawy całego zespołu.

Dlatego też Zidane w 64. minucie rozpoczął serię zmian, którą zapoczątkowała rotacja Benzemy za Asensio, a następnie zmienieni zostali Cristiano oraz Morata, w których miejsce na placu gry zameldowali się Vazquez oraz Isco.

Benzema, już chwilę po wejściu, mógł wpisać się na listę strzelców. Francuz instynktownie uderzał po zgraniu piłki przy rzucie rożnym, jednak zrobił to zbyt lekko by pokonać Varasa.

Lepiej było jednak w 67. minucie, kiedy też Karim wyprowadził Królewskich na prowadzenie po raz drugi w tym meczu. Akcję dobrym prostopadłym podaniem do Cristiano napędził Morata, Portugalczyk uderzył w Varasa, ale piłkę skutecznie dobił Benzema.

Wydawało się, że tym razem gospodarze nie doprowadzą już do remisu, ponieważ Los Blancos wreszcie nieco uspokoili grę i dobrze się bronili. Do 85. minuty. Wtedy też pozornie niegroźna akcja zakończyła się golem. Piłkę w narożniku boiska złapał Tana, dośrodkował przed polem karnym, a tam podaniem z pierwszej piłki do Araujo popisał się Gomez. Argentyńczyk zaś uderzył w Casillę, lecz na tyle szczęśliwie, że futbolówka jeszcze raz odbiła się od nóg wychowanka Boca Juniors i wtoczyła się do bramki, zanim zdołał ją wybić Nacho.

Real, zaskoczony tym golem, nie potrafił się zebrać w sobie jeszcze raz, aby trafić po raz trzeci. Znowu zemściły się minimalizm i ślamazarna gra, co ostatecznie skończyło się stratą kolejnych dwóch punktów, przez co przewaga nad Barceloną stopniała do tylko jednego oczka. Zidane ma o czym rozmyślać, piłkarze zresztą też. A czasu na rozmyślania naprawdę mało, bo już we wtorek spotkanie Ligi Mistrzów przeciwko będącej w świetnej formie Borussi. Przy obecnej grze o dobry wynik może być naprawdę ciężko.


Źródło: własne

Tagi: La Liga, La Liga Santander, Marco Asensio, UD Las Palmas

Komentarze (17 opinii) Obserwuj Dodaj opinię

Poziom: 67
dodano: 24.09.2016, 22:36, #1 Wronek
Niech Zidane nadal pcha do składu swoich Balejów i Ronaldów którzy aktualnie to się nadają co najwyżej do podawania piłek to z Borussią dostaniemy jak Legia
Poziom: 46
dodano: 24.09.2016, 22:39, #2 krisu96
dokładnie , strach się bać co będzie w Dortmundzie
dodano: 24.09.2016, 23:36, #3 HAŁAMADRYT [37.7.151.***]
Czyli jak w końcu ze Złotą Piłką? Messi czy Suarez?
Poziom: 46
dodano: 25.09.2016, 11:15, #4 krisu96
Lessi niby za co ? za świetny występ w Copa America ?
dodano: 25.09.2016, 21:01, #5 HAŁAMADRYT [94.254.129.***]
Laluś zagrał jeden no może dwa dobre mecze na Euro. Reszta to była w jego wykonaniu gówno. Messi zrobił więcej na Copa America, ale białe cw*le, nie widzą, że Portugalia zagrała rzetelniej drużynowo i miała kupę szczęścia, którego Argentynie zabrakło. Specyfika białych c*weli.
Poziom: 67
dodano: 24.09.2016, 21:33, #6 Wronek
To jest jakaś parodia nie Real Madryt. Ronaldo się potyka w polu karnym rywala o piłkę, idziemy z kontrą 4 na 2 i nawet nie oddajemy z tego strzału, ostatnie podania na pałę bez popatrzenie kto gdzie stoi, w obronie znowu jak dzieci we mgle. Co się dzieje z tym zespołem
Poziom: 46
dodano: 24.09.2016, 22:38, #7 krisu96
Cris od poczatku sezonu nie gra nic , z nim w składzie gramy jak w 10 , niestety ostatnio potrafi tylko machać rękami
Poziom: 46
dodano: 24.09.2016, 22:38, #8 krisu96
Cris od poczatku sezonu nie gra nic , z nim w składzie gramy jak w 10 , niestety ostatnio potrafi tylko machać rękami
dodano: 24.09.2016, 23:38, #9 HAŁAMADRYT [37.7.151.***]
Chyba on całe życie machał tylko rękami? A co się stało? Skończył się Srealowi fart. Tyle w temacie. Zbieranina gwiazdek bez ładu i składu. W reprze dobrzy, w Srealu jakby się pierwszy raz widzieli.
dodano: 24.09.2016, 23:38, #10 HAŁAMADRYT [37.7.151.***]
Chyba on całe życie machał tylko rękami? A co się stało? Skończył się Srealowi fart. Tyle w temacie. Zbieranina gwiazdek bez ładu i składu. W reprze dobrzy, w Srealu jakby się pierwszy raz widzieli.
Poziom: 39
dodano: 24.09.2016, 22:39, #11 bruce_leee
Jedyny plus tego meczu to , że trener pokazał jaja zmieniając CR7.Przynajmniej wiemy kto rządzi w szatni.
Poziom: 67
dodano: 24.09.2016, 22:42, #12 Wronek
Tja, z Borussią i tak zagra znowu od początku
dodano: 24.09.2016, 23:35, #13 HAŁAMADRYT [37.7.151.***]
Przecież to wg was najlepszy piłkarz świata. Czyżby jednak nie był wcale najlepszy?
Poziom: 27
dodano: 24.09.2016, 23:21, #14 Criss1990
Prawdopodobnie najgorszy mecz w tym sezonie. Jedyną zaletą tego meczu było to, że się skończył. Właściwie to trudno pochwalić jakiegokolwiek zawodnika. Kiko - niepewny Dani - jeździec bez głowy. Varane - przyzwoicie Ramos - przy takiej formie, może zaczynać pakować bagaże i rezerwować numer koszulki w FC Porto. Nacho - nie nadaje się na lewą obronę. Choć zaliczył taką pół-asystę. W obronie niepewny. Kroos - udowodnił już dawno, że nie pasuje do roli defensywnego pomocnika. Głównie dlatego, że beznadziejnie gra w obronie. Nie jest kimś kto może zaasekurować chwiejną obronę. Asenio - strzelił bramkę i próbował kreować grę. Momentami miałem wrażenie, że tylko on i Dani angażują się w grę. Modrić - bez formy. Ronaldo - beznadzieja, najgorszy na boisku. Przez 70 min udało mu się spieprzyć 100% sytuację i zagrać celnie do Bale'a. Morata - przyczynił się do zdobycia drugiej bramki i... tyle. Bale - podobnie jak Kroos gra na niewłaściwej pozycji. Nie wychodzą mu rajdy prawą stroną, traci często piłkę etc. Ogólnie słabo, czasami mam wrażenie, że jedyne co potrafi to strzelać w bramkarzy z 16 metrów. Benzema - 3 sytuacje, 1 gol. O ile o pierwszej sytuacji można zapomnieć, powiedzmy, że źle się rozgrzał. O tyle przy 3 to tragedia. Isco - chce, próbuje, ale g**no z tego wychodzi. Kolejny jeździec bez głowy. Lucas V - kilka straconych piłek, kilka prób, gdybym nie widział jak wchodzi na boisko to bym nie wiedział, że się na nim znajduje.
Poziom: 28
dodano: 24.09.2016, 23:02, #15 Ander
Jako, że w relacji nie mogę sobie pozwalać na zbyt dużą emocjonalność, to podsumuję mecz jedną frazą w komentarzu: szkoda strzępić ryja :/

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 24.09.2016, 23:02

Poziom: 24
dodano: 24.09.2016, 22:42, #16 Arczi
Meczu oglądać się nie dało. Niestety i na szczęście się już skończył. Teraz tylko mieć nadzieję, że w Dortmundzie skończy się żółta passa.
Poziom: 67
dodano: 24.09.2016, 22:33, #17 Wronek
Cały mecz graliśmy jak frajerzy to i tak też kończymy, takimi meczami przegrywa się potem pod koniec sezonu Mistrzostwo
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.