13

QUIZ

Quiz wiedzy o legendarnym napastniku Realu Madryt (część II). ROZWIĄŻ QUIZ

ŚWIĄTECZNY CZAS POSUCHY !!

Felietony Suti @26.03.2016 | Przeczytano 1125 razy

ŚWIĄTECZNY CZAS POSUCHY !!
Źródło: google.pl/grafika

Zapraszamy na do lektury !

Miałem w tym tygodniu już niczego nie pisać. Po prostu nie chciałem Wam zawracać głowy. Tym bardziej, że przecież zaczynają się Święta, i każdy jest na pewno czymś zajęty. Postanowiłem jednak znaleźć chwilę na cotygodniowe rozważania, mimo iż meczów ligowych w ten weekend nie mamy. Może to i dobrze, że trwa posucha ligowa, w końcu jak już wspomniałem na początku, zaczynają się Święta, więc lepiej ten czas poświęcić rodzinie a nie nerwom związanym z meczem Realu…

Większość naszych zawodników nie uraczy jednak w ten weekend odpoczynku od piłki nożnej. Jako że Świat nie lubi pustki, to „matka” Fifa postanowiła, że w tym roku najważniejsze Święta dla Chrześcijan zbiegną się ze zmaganiami reprezentacyjnymi. I tak kolejno gdzieś w dalekiej Afryce reprezentacje „czarnego lądu” (Nie, to nie jest rasistowskie określenie.) walczą ze sobą w eliminacjach do Pucharu Narodów Afryki, w Ameryce Płd. zaciekły bój o prawo gry w mundialu w Rosji toczą tamtejsi reprezentanci. Natomiast na starym kontynencie trwają ostatnie szlify do tegorocznych mistrzostw Europy, które odbędą się we Francji. Postanowiłem więc, że w tym tygodniu pokrótce omówimy sobie występy naszych zawodników na arenie międzynarodowej. Będzie to swego rodzaju szybki flesz wydarzeń z mijającego tygodnia. Z góry przepraszam jeśli Wam się nie spodoba, bo ja też nie lubię przerw reprezentacyjnych :) Gotowi? Pewnie nie, ale i tak zaczniemy.
Ze wszystkich piłkarzy naszego klubu swoją grę najszybciej rozpoczęli dwaj Chorwaci: Modrić i Kovacic, bo w środę ich reprezentacja zmierzyła się w towarzyskim meczu z Izraelem. Spotkanie można by rzec bez historii. Jak każdy mógł się spodziewać Chorwacja pokonała Izrael 2-0 obejmując prowadzenie już w czwartej minucie. „Lukita” opuścił niezwykle trudne tego wieczoru do gry boisko w 67 minucie, a Mateo pojawił się na nim dopiero ok. 60 zmieniając Kalinica. Większe emocje czekały nas dzień później, bo w eliminacjach Ameryki Płd. reprezentacja krytykowanego przez wielu ostatnio Jamesa mierzyła się z Boliwią. Strzelanie w tym meczu rozpoczął nie kto inny, jak James Rodriguez zdobywając gola w 9 minucie spotkania. Przed końcem pierwszej części gry zaliczył jeszcze asystę do Carlosa Bacci. Ostatecznie po zaciętym boju Kolumbia z naszym zawodnikiem w składzie pokonała Boliwijczyków 3-2. Sam się dziwie, jak to jest że James ostatnio w klubie miewa bardzo słabe chwile a w reprezentacji „dziurawi” siatki rywali. No cóż chyba gra z godłem, czy flagą narodową na piersi motywuje podwójnie. Pora przenieść się do Europy, bo tam w reprezentacyjnym hicie dnia Włosi zagrali z Hiszpanią. Widać, że Del Bosque, tak jak Zidane nie ma ostatnio zaufania do Isco, bo ten na boisku pojawił się dopiero w 61 minucie zmieniając T. Alcantare, i powiedzmy szczerze nie  błysnął. Na nasze nieszczęście cały mecz u boku największego kibica Realu Madryt Gerrarda Pique zagrał Sergio Ramos. Pisząc na nieszczęście mam na myśli uraz pleców jakiego prawdopodobnie nabawił się Nasz kapitan. Ehh jadąc na reprezentacje zawodnicy Realu znowu zapomnieli zabrać ze sobą antybiotyki przeciwko „wirusowi FIfa”, i ten po raz kolejny ich atakuje. Mając na uwadze fakt, że w następną sobotę czekają nas Gran Derby, marzę by te zgrupowania kadr już się zakończyły. Wracając do rzeczy dodam, że „La Furia Roja” zremisowała owe spotkanie z Włochami 1-1.  Wczorajszego wieczoru odbył się natomiast kolejny towarzyski hit Holandia – Francja. W ekipie trójkolorowych cały mecz na środku obrony zagrał Raphael Varane i trzeba powiedzieć, że był to całkiem poprawny występ młodego Francuza. Chciałoby się napisać o wyczynach Karima Benzemy w tym meczu, niestety nie dane mu jeszcze wrócić do reprezentacji. Zarówno my kibice, jak i Didier Deschamps czekamy na niego, bo niewątpliwie przydał by się selekcjonerowi, będąc w takiej formie, w jakiej teraz jest. Jak to mówią: „Poczekamy, zobaczymy”. Kolejnym piłkarzem Realu, który tego samego wieczora zagrał dla swojej reprezentacji był Cristiano Ronaldo. Wolałbym o tym meczu nie wspominać, ale nie ma wyjątku, jak wszyscy, to wszyscy. Nie dość, że reprezentacja Portugali pod jego wodzą przegrała z Bułgarami 1-0 wprawiając o palpitację serca bukmacherów, to jeszcze na domiar złego sam Cristiano przestrzelił karnego w 67 minucie tego spotkania. Nie umiem wytłumaczyć tych karnych, które ostatnio Ronaldo strzela. Może w ten sposób, że jest tylko człowiekiem i może jego głowę zaprząta myśl o drugim dziecku :). Albo nasz Cris postanowił stanąć na przekór komentarzom, że strzela bramki tylko z karnych i pokazać krytykom, że… z karnych też nie trafia. Nie wiem, może nie powinniśmy drugiego nietrafionego z rzędu karnego (pierwszy przestrzelony w zeszłą niedzielę w meczu z Sevillą)  Portugalczyka traktować, jak jakiegoś omenu. Zwyczajnie może to tylko pech… Ostatnie wydarzenie, jakie mam zamiar omówić jest rozegrany wczorajszej nocy europejskiego czasu mecz pomiędzy Kostaryką i stojącym między jej słupkami naszym bramkarzem Keylorem Navasem, a Jamajką. Navas nie uniknął straty bramki, bo już od 16 minuty Kostarykanie przegrywali 1-0 po strzale głową Watsona Je. Mecz zakończył się jednak remisem 1-1 i ekipa naszego goalkeepera nadal zajmuje pierwsze miejsce w swojej grupie z dorobkiem 7 pkt. W 3 meczach.  

Na tym postanowiłem zakończyć szybki przegląd zmagań naszych zawodników w swoich reprezentacjach . Nie bójcie się jednak, bo na deser pozostawiłem sobie najlepszą kwestię :)
Mianowicie z okazji zbliżających się Świąt wielkanocnych chciałem przeprosić publicznie tych wszystkich, których ostatnio uraziłem. Nie ma różnicy czy jest to Pan w żółtej skórce, piszący głupoty na konkurencyjnej stronie o Realu :), czy moi znajomi. Wszystkich chciałbym serdecznie przeprosić, jeśli Was uraziłem. Pozwoliłem sobie na troszeczkę prywaty, ale chciałem żebyście byli świadkami moich szczerych przeprosin. Do Was moi drodze też mam apel. Zostawcie na tę dwa, trzy dni komputery, smartfony, czy z czego tam korzystacie przeglądając naszą stronę, i poświęćcie czas rodzinie. Na realmadryt.net zdążycie przecież wejść zawsze, a czasu dla rodziny niestety nieraz może zabraknąć. Możecie nawet nie czytać mojego felietonu. Macie moje oficjalne przyzwolenie, nie obrażę się :) (Cwaniak, przecież już przeczytaliście :) )


Ja natomiast w imieniu swoim i całej redakcji realmadryt.net chciałbym Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia z okazji Wielkanocy. Smacznego jajka i mokrego dyngusa, albo na odwrót, jak kto woli :) !! 


Źródło: realmadryt.net

Tagi: Madryt, Real, Reprezentacje, suti

Komentarze (3 opinie) Obserwuj Dodaj opinię

Poziom: 22
dodano: 28.03.2016, 18:52, #1 Suti
Psychofani Pana z drugiej strony??? O ja cie kręce :-) hahaha

//Edytowano 1 raz, ostatni raz 28.03.2016, 19:36

Poziom: 32
dodano: 28.03.2016, 14:30, #2 ILU
I ja tez :) i do zyczen dorzuce jeszcze Undecime xDDD Hala Madryt !!!
Poziom: 27
dodano: 27.03.2016, 08:46, #3 kamilx191x
Dzięki i Wam też życzę wszystkiego najlepszego ;)
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.