13

QUIZ

Zapraszamy do pierwszej części quizu o skrzydłowym reprezentacji Portugalii i Realu Madryt,... ROZWIĄŻ QUIZ

REAL MADRYT - GETAFE

23.05.2015, godzina 20:30 miejsce: Estadio Santiago Bernabéu, sędzia spotkania: José Teixeira, widzów: 63769

Real Madryt 7:3

do przerwy
3:3
Getafe

Bramki:

Cristiano Ronaldo (13.)

Cristiano Ronaldo (32.)

Cristiano Ronaldo (34. karny)

Javier Hernández (47.)

James Rodríguez (51.)

Jesé (71.)

Marcelo (90.)

Kartki:

Jesé (45.)

Marcelo (82.)

Bramki:

Sergio Escudero (22.)

Diego Castro (26.)

Mehdi Lacen (42.)

Kartki:

Carlos Vigaray (34.)

Alexis Ruano (80.)

Mehdi Lacen (80.)

Zwycięskie pożegnanie z sezonem

Relacje Ander @23.05.2015 | Przeczytano 2093 razy

Zwycięskie pożegnanie z sezonem
Źródło: sidomi.com

Królewscy w ostatniej ligowej kolejce pokonali Getafe 7:3, choć po pierwszej połowie obie ekipy miały na swoim koncie po trzy trafienia. Hat-tricka zaliczył Cristiano, a po jednym trafieniu dołożyli Chicharito, James, Jese i Marcelo. Dla gości za to trafiali Escudero, Castro i Lacen.

Zanim rozpoczęło się ostatnie ligowe starcie w tym sezonie, sekcja koszykarska Królewskich zaprezentowała wywalczony kilka dni temu puchar za zwycięstwo w Eurolidze. W związku z tym wydarzeniem piłkarze ustawili szpaler swoim kolegom. Po zaprezentowaniu trofeum koszykarze udali się do strefy VIP-owskiej, aby obejrzeć, jak poradzą sobie podopieczni Carlo Ancelottiego.

Samo spotkanie rozpoczęło się od ataków zarówno z jednej jak i drugiej strony. W czwartej minucie dobrą akcję na skrzydle przeprowadził Jese, jednak jego wrzutka nie znalazła ostatecznie adresata.

Na bramkę numer jeden trzeba było czekać do 13. minuty - wtedy z lewej strony celną wrzutką popisał się Marcelo, a akcję fenomenalną główką zakończył Cristiano.

Kiedy nic nie wskazywało na to, że Getafe zagrozi bramce Casillasa, do akcji wkroczył Escudero, który potężnym strzałem z ponad trzydziestu metrów uderzył z chirurgiczną precyzją i nie dał szans Ikerowi.

Zaraz po tej bramce goście wyprowadzili drugi cios, który i tym razem zakończył się piłką umieszczoną w siatce: po raz kolejny pogubiła się obrona Los Blancos, pozwalając na bardzo dużo Castro. Ten, nie zastanawiając się długo, kropnął ze skraju pola karnego posyłając piłkę zaraz przy wewnętrznej części dalszego słupka.

Po sześciu minutach znowu był remis. Po faulu na Jamesie na 30. metrze do futbolówki podszedł Cristiano, uderzył bardzo celnie obok muru i pokonał byłego golkipera Realu, Codinę.

Zaledwie dwie minuty później Portugalczyk skompletował hat-tricka, tym razem trafiając z rzutu karnego. Chwilę wrześniej Ronaldo zagrywał do Chicharito, który został sfaulowany przez Vigaraya.

To jednak nie był koniec emocji w tej połowie: w 42. minucie po wrzutce z rzutu rożnego Królewscy nieopieszale zachowali się w defensywie, nie wybijąc piłki do boku. Wykorzystał to Mehdi Lacen, soczyście uderzając z dziesiątego metra, nie dając szansy Casillasowi.

Na domiar złego, zaraz po tej bramce murawę musiał opuścić Pepe, który doznał kontuzji uda przy wślizgu zatrzymującym akcję jednego z atakujących gości. W jego miejsce na murawie zameldował się Varane.

Ancelotti zdecydował się na jedną zmianę od początku drugiej połowy: na murawie za Arbeloę pojawił się Carvajal, który w dalszych fragmentach gry rozruszał prawą stronę Los Blancos.

Królewscy wyszli na drugą połowę zdecydowanie rozdrażnieni, co przełożyło się na dwa szybkie ciosy zaraz po przerwie. Najpierw w 48. minucie bramkę zanotował Chicharito, który skorzystał z niespodziewanego prezentu od Cristiano Ronaldo, portugalski snajper bowiem w stuprocentowej sytuacji trafił w słupek, a piłka odbiła się tak, że Meksykaninowi nie pozostało nic innego, jak wpakować ją do siatki.

Cztery minuty późnej swoją 13. bramkę w sezonie zanotował James, który bardzo precyzyjnie uderzył z rzutu wolnego, nie dając szans na jakąkolwiek interwencję Codinie. Rzut wolny, po którym padła bramka, wywalczył Chicharito.

Zaraz po tej bramce blisko czwartej bramki byli goście: po wrzutce z prawej strony główkował Lacen, lecz piłkę po jego strzale z linii bramkowej wybił Illarramendi.

W 58. minucie byliśmy świadkami debiutu w pierwszej drużynie Martina Odegaarda, który zmienił Cristiano Ronaldo. Portugalczyk zakończył sezon z aż 48. bramkami na koncie, zostając tym samym Pichichi rozgrywek. Co zaś do samego Norwega, to ten zadebiutował, mając zaledwie 16 lat.

W 71. minucie przełamał się za to nierówno grający w tym meczu Jese. Hiszpan otrzymał podanie od Jamesa i uderzył w taki sposób, jak wielokrotnie bramkarzy rywali pokonywał Thierry Henry - po ziemi przy dalszym słupku, nie używając przy tym wielkiej siły.

W 90. minucie miały jeszcze miejsce dwa wydarzenia godne odnotowania: najpierw wspaniałą paradą przy strzale z dystansu popisał się Iker Casillas, za co otrzymał burzę oklasków. Za to chwilę później kibice na Bernabeu i przed telewizorami byli świadkami dawno nie widzianej kontry, która zakończyła się bramką. Do podania z głębi pola dobrze wyskoczył Jese, pomknął prawym skrzydłem i zagrał wdłuż pola karnego do Marcelo, który wpakował piłkę do siatki Codiny i ustalił wynik meczu.

Dzisiejsze spotkanie było miało dwie fazy odpowiadające pierwszej i drugiej połowie. O ile w pierwszych 45. minutach dobrze funkcjonował tylko atak, głównie w postaci Cristiano, o tyle po przerwie doszła też dużo lepsza gra w obronie. Królewscy godnie pożegnali się z kibicami, strzelając aż 7 golii udadzą się na wakacje, choć cały sezon pozostawia gorzki posmak. Należy mieć teraz nadzieję, że sytuacja kadrowa wyjaśni się w najbliższych dniach, a kolejny sezon przyniesie więcej okazji do radości.

Dziękujemy za emocjonujący sezon!

 


Źródło: własne

Tagi: Cristiano Ronaldo, Getafe CF, La Liga

Komentarze (10 opinii) Obserwuj Dodaj opinię

Poziom: 26
dodano: 23.05.2015, 22:29, #1 RealForever
Szkoda, że to już koniec sezonu dla nas. Wielka szkoda również, że nie udało się wygrać, ale mam nadzieję, że przyszły sezon będzie lepszy i Carlo zostanie, a co do dzisiejszego meczu to po za pierwszą połową w obronie był bardzo dobry. Wszyscy zagrali na dobrym poziomie, po wejściu na plac gry bardzo podobał mi się Odegaard, ma świetną wizję gry i technikę i gdyby nie minimalny spalony miałby asystę. Teraz tylko czekać na nowy sezon i miejmy nadzieję, że lepszy. Hala Madrid !
Poziom: 49
dodano: 24.05.2015, 17:13, #2 KaRRi01
Na pewno lepszy :).
Poziom: 42
dodano: 24.05.2015, 15:06, #3 MadridistaGP
Co najmniej ekscytujące pożegnanie z kibicami. Nie zawsze się ogląda 10 bramek
Poziom: 49
dodano: 24.05.2015, 17:11, #4 KaRRi01
To prawda, okazały wynik :D.
Poziom: 48
dodano: 23.05.2015, 21:25, #5 ElGreco
Dobrze ze chociaz Cris dobije do 50. Mam nadzieje ze to ostatki Recznika na SB. Czas na rewolucje.
Poziom: 49
dodano: 24.05.2015, 17:08, #6 KaRRi01
CR7 pokazał, że nie zależy mu na rekordzie :).
Poziom: 45
dodano: 23.05.2015, 22:53, #7 realista114
Bardzo ciekawy mecz,szczególnie w pierwszej połowie.Debiut Odegaarda też udany,na początku grał bardzo słabo,ale z minuty na minutę się rozkręcał.
Poziom: 44
dodano: 23.05.2015, 22:29, #8 -Arek-
Bardzo ciekawy meczyk na zakończenie sezonu.
Poziom: 35
dodano: 23.05.2015, 21:30, #9 Carla
Obrońcy to zdaje się już skończyli sezon i są na wakacjach :/
Poziom: 39
dodano: 23.05.2015, 21:22, #10 bruce_leee
Dramat to mało powiedziane.Dobrze,że to koniec sezonu,czas odpocząć.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.