13

QUIZ

Zinédine Zidane - nowy trener jako piłkarz! ROZWIĄŻ QUIZ

La Liga: Podsumowanie 37. kolejki [wideo]

La Liga Lukas Ciunaitis @18.05.2015 | Przeczytano 1331 razy

La Liga: Podsumowanie 37. kolejki [wideo]

Barcelona została mistrzem Hiszpanii, Athletic Bilbao zrobił mocny krok w stronę europucharów, a Eibar i Almeria są o krok od degradacji do Segundy. 37. kolejka La Ligi była niesamowicie ciekawa!

Hitem kolejki było oczywiście starcie na Vicente Calderon, stawką którego było mistrzowstwo dla Barcelony.

Mimo, że właśnie tutaj rozegrano losy tytułu, w Barcelonie grała z miejscową drużyną inna ekipa z Madrytu - Real. Królewscy męczyli się z Espanyolem przez całą nudną pierwszą połowę, a w drugiej, mimo iż w 59. minucie Ronaldo strzelił gola, dali Espanyolowi wyrównać w 73 minucie, a dokonał tego Carlos Stuani. Właśnie wtedy, do czego już zdążyliśmy się przyzwyczaić, Real zaatakował i do końca meczu zdołał zaaplikować jeszcze trzy bramki. Jednej autorem stał się Marcelo, pozostałe dwie, kompletując hat-tricka, na swoje konto dopisał Cristiano Ronaldo. Portugalczyk ma w lidze 45 goli - o cztery więcej od Leo Messiego. Został także wiceliderem klasyfikacji strzelców Realu Madryt wszech czasów. Do Raula pozostało mu 14 goli - jeśli chce odejść latem, jest to argument przeciw transferowi.

Villareal już w tym sezonie nie ma o co walczyć - z szóstego miejsca się nie ruszy. Malaga zaś może jeszcze walczyć o siódme miejsce, dające jej, o ile Barcelona wygra Puchar Króla, miejsce w europucharach. Ba, niebiesko-biali byli nawet faworytem do zajęcia upragnionego miejsca, aż do starcia na El Madrigal. Mecz był bardzo nudny, ale w ostatnich dziesięciu minutach posypały się gole. Najpierw dublet ustrzelił Gerard Moreno (w 82. i 87. minucie), a później Malaga odpowiedziała golem Dardera w 90 minucie. Na nic to się jednak nie zdało - żółte łodzie podwodne wygrały, dając szansę innym klubom wyprzedzić Malagę.

Mało brakowało, a Athletic Bilbao nie wykorzystałby szansy. Co z tego, że grają w finale Pucharu Króla, skoro przeciwnikiem jest Barcelona? Wniosek - należy wygrać miejsce europucharowe w lidze. Malaga się potknęła, ale Baskowie w Elche wcale też nie mieli łatwo. Na przerwę schodzili w szoku - Jonathas ustrzelił dublet i ośmieszył obronę pasiastych. W drugiej połowie wszystko musiało się zmienić? No tak. Przez pół godziny obserwowaliśmy mizerne próby ataku, które jednak dały efekt w 80. minucie, gdy gola strzelił Aketxe. Dalej poszło z górki - wyrównał San Jose, a już w czasie doliczonym Inaki Williams wyrwał zwycięstwo dla gości.

Co słychać w strefie spadkowej? Granada, Deportivo, Eibar i Almeria walczą o dwa miejsca bezpieczne. Ironiczne, ale dwie pierwsze drużyny, mające przewagę w tabeli, wygrały swe mecze, a beniaminki punkty traciły. Granada zawitała w San Sebastian u gościnnego Davida Moyesa, który dobre mecze przeplata słabymi. Tym razem był to zdecydowanie drugi wariant. Granada wygrała 3-0, lecz, należy przyznać, wcale tak łatwo nie miała, a gole strzeliła zgodnie z tendencją całej ligi - w końcówce meczu. Faktu to nie zmienia. Granada wyprzedza Almerię i Eibar, ale w ostatniej kolejce gra u siebie z... Atletico Madryt.

Deportivo zaś w domu przyjmowało Levante, ale tutaj nie trzeba długo się rozpisywać. Gospodarze kontrolowali spotkanie, strzelili dwa gole i nie dali żadnych szans Andaluzyjczykom. Dobry splot okoliczności sprawił jednak, że drużyna z Walencji w ostatniej kolejce drżać nie będzie musiała.

Co ze ,,spadkowiczami"? Ci, którzy mają szanse na utrzymanie, jak już mówiłem, zawiedli. Eibar, drużyna, która zadziwiała wszystkich na początku sezonu, ostatnio miała długą serię porażek, przerwaną w tej kolejce, tyle że remis z Getafe wiosny nie czyni. Almeria grała zaś w Sewilli, a skoro drużyna Krychowiaka walczy jeszcze o Ligę Mistrzów, to szans raczej nie miała. 2-1, a Krychowiak cały mecz spędził na ławce rezerwowych, jako że czekają go dwa o wiele trudniejsze spotkania.

Cordoba do strefy bezpiecznej ma 14 punktów, więc szans od dawna nie ma. Nic dziwnego, że oddali spokojnie punkty Rayo, przegrywając 1-2. Za słabi, czy też już nie zależy im?

Idiotami nazywać siebie mogą zaś piłkarze Valencii. W tej kolejce mogli zabezpieczyć sobie miejsce w Lidze Mistrzów, a nawet pokusić się o podium, ale... remis w domu z Celtą to żenada dla Nietoperzy. Szczególnie, że od 8. minuty do 71. gonili wynik. Teraz mają punkt nad Sevillą i ostatnie spotkanie na wyjeździe z rozpaczliwie broniącą się przed degradacją Almerią. Łatwo nie będzie...


Źródło: realmadryt.net

Tagi: Królewscy, La Liga, Liga BBVA, Los Blancos, Nietoperze, Primera Division, Real, Real Madrid, Real Madrid C.F., Real Madryt, Valencia, Valencia C.F.

Komentarze (3 opinie) Obserwuj Dodaj opinię

Poziom: 45
dodano: 19.05.2015, 17:48, #1 realista114
Nie poszło mi zbyt dobrze w typowaniu wyników,zdobyłem tylko 7 punktów.Wytypowałem dobrze tylko jeden dokłady wynik.
Poziom: 49
dodano: 18.05.2015, 23:29, #2 KaRRi01
Cudowna kolejka.
Poziom: 42
dodano: 18.05.2015, 22:11, #3 MadridistaGP
Szkoda że całe emocje dla nas się skończyły. Jak widać dla wielu klubów walka toczy się do końca
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.