13

QUIZ

Quiz wiedzy o legendarnym napastniku Realu Madryt (część II). ROZWIĄŻ QUIZ

Cristiano Ronaldo górą nad Leo Messim

La Liga Sova @18.05.2015 | Przeczytano 2057 razy

Cristiano Ronaldo górą nad Leo Messim

Cristiano Ronaldo dzięki ustrzeleniu hat-tricka we wczorajszym meczu przeciwko Espanyolowi powiększył swoją przewagę nad Leo Messim w wyścigu o nagrodę Pichichi w Lidze Hiszpańskiej, a co za tym idzie również w wyścigu o Złotego Buta.

Portugalczyk ma na swoim koncie 45 bramek, a Argentyńczyk 41. Na trzecim miejscu plasuje się ex aequo Neymar oraz Griezmann z 22 trafieniami. 

Leo Messi w meczu przeciwko Deportivo musiałby strzelić, aż 5 bramek, by wyprzedzić Portugalczyka zakładjąc, że Cristiano nie strzeli bramki przeciwko Getafe. 

Wszystko na to wskazuje, że trofeum Pichichi oraz Złoty But drugi rok z rzędu powędruje w ręce gwiazdora Realu Madryt, Cristiano Ronaldo.


Źródło: marca.com

Tagi: Cristiano Ronaldo, Król Strzelców, La Liga, Leo Messi, Osiągnięcia, Rekordy, walka

Komentarze (11 opinii) Obserwuj Dodaj opinię

Poziom: 45
dodano: 24.05.2015, 11:43, #1 realista114
Wiadomo,że Ronaldo jest najlepszy.
Poziom: 49
dodano: 18.05.2015, 16:10, #2 KaRRi01
Mówiłam, że wyprzedzi Messiego.
Poziom: 38
dodano: 18.05.2015, 15:44, #3 ElmerFudd
Chociaż jedyny mały sukces. Brawo. Oby go to nakręciło na przyszły sezon.
dodano: 18.05.2015, 15:37, #4 fanbarcy [31.11.145.***]
Piszecie że to wina szkoleniowca, że to trener ponosi winę, macie po części rację ale patrząc na komentarze ,które usprawiedliwiają Ronaldo bo to wina trenera że on tak gra no to proszę was. Prawda jest taka że to nie jest sezon Cristiano, fakt zdobył znowu dużo bramek ale to wcale nie przekłada się na tytuły, dodał to do swojej indywidualnej kolekcji i tyle. Jestem fanem Barcy. Możecie mnie zwyzywać, zrobić wszystko co chcecie ale ja zdania nie zmienię że Ronaldo w tym sezonie jest cieniem własnego siebie. Rozstanie z ukochaną, presja drużyny, kibiców, trofeów do zdobycia. Chłopak widać nie mógł sobie z tym poradzić. Odwrócił się od drużyny, obraził się na Bale'a. Swoją drogą pewnie za to Bale siedział bo nie podawał piłek do CR. Podsumowując. Piszecie że to wina trenera, jednak nie do końca bo mając takich graczy jak ma Carlo, on powinien wejść do szatni i powiedzieć " no panowie, wiecie co macie robić, grajcie swoje , jesteście najlepsi!" i tyle. Cała wasza drużyna podzieliła się na jakieś obozy. Obwiniacie trenera bo traktujecie CR jak Boga. Czasami to jest wręcz żałosne:( Pozdrawiam
Poziom: 41
dodano: 18.05.2015, 15:32, #5 Popaj
Szkoda pucharów ale dobre i to. W przyszłym sezonie musimy sobie odbić z nawiązką oczywiście po dokonaniu solidnych wzmocnień ...
Poziom: 24
dodano: 18.05.2015, 11:07, #6 Akira
Super, tylko co z tego? Jedynym zadowolonym z obrotu spraw jest chyba tylko sam Ronaldo. Co mi po tym hat-tricku z Espanyolem jak nie liczymy się w walce o żadne trofeum? Gdzie były bramki Ronaldo, gdy Przegrywaliśmy w pucharze króla, lidze mistrzów czy lidze hiszpańskiej? Gdzie rzuty wolne? Gdzie indywidualne akcje dające zwycięstwa w ważnych momentach? Gdzie strzały z dystansu, którymi nieraz zaskakiwał przeciwników? Powiem wam, wszystkie kończyły się na trybunach za bramką. "Cristiano górą nad Leo Messim" ? Tak, szczególnie pokazał to mecz z Bayernem, w którym Barca nie potrafiła się wstrzelić i dwa błyski geniuszu Messiego załatwiły Bawarczyków praktycznie ich eliminując, może pokazał to mecz z Atletico, gdzie Messi dał mistrzostwo? To tylko dwa przykłady, a było ich o wiele więcej. Nie zrozumcie mnie źle, nie winię CR z obrót spraw, ale brakowało go wtedy, gdy był nam potrzeby, pod tym względem Messi pokazał w tym sezonie o wiele więcej niż Ronaldo, a te cztery bramki nie decydują o tym, że Ronaldo jest w tym sezonie lepszy, bo nie jest. Nie dał nam tyle, ile Messi Barcelonie. Jedynie swoim egoizmem, machaniem rękami po każdym urojonym faulu i nurkowaniem jeszcze zraził do siebie część kibiców Realu. Messi jest w tym sezonie górą i pichichi,a także złoty but tego nie zmienią, może tylko nastrój CR poprawią.
Poziom: 32
dodano: 18.05.2015, 12:10, #7 Vusapion
Pytasz gdzie były, to odpowiem. W dwumeczu z Schalke sam dał nam awans z Atleti w ćwierćfinale jego akcja dała awans i wielokrotnie w lidze to on ratował sytuację jak choćby z Sevillą gdzie podtrzymał nadzieję na Ligę chociaż o tydzień dłużej. To widać, że nie jest w pełni formy, a mimo to tylko on potrafił rozstrzygać mecze, a pytanie gdzie był trener przez całą wiosnę? Gdzie była taktyka na mecze w LM z Juve i gdzie była reszta ofensywnych graczy z zespołu kiedy było trzeba wesprzeć Ronaldo? Prawda jest taka, że wieszane są na nim koty, a on i tak dawał maksimum tego co mógł, trener powinien był dać mu tydzień odpoczynku po rozstaniu z Iriną, a tak ciągle sie chyba z tym nie uporał i mimo to sam musi ciągnąć tę drużynę która wychodzi na boisko i nie ma pomysłu.
Poziom: 24
dodano: 18.05.2015, 13:16, #8 Akira
Jak mówił Mourinho, za porażki winę ponosi trener. To jest prawda, ale nie możesz się nie zgodzić, że w kluczowych i krytycznych momentach dla uratowania sezonu zazwyczaj Ronaldo nie było. Nie będziemy tutaj dyskutować o trenerze, bo to całkiem inna dyskusja i zgodzisz się, że rozmowa mogłaby potrwać, mimo iż w wielu kwestiach się zgodzimy(przynajmniej tak wnioskuję z Twojej wypowiedzi). Darzę CR wielkim szacunkiem i jestem jego fanem, nawet czytałem biografię, a takich książek nie trawię. Chcę jednak wskazać, że coś się w nim zmieniło, to nie jest ten sam zawodnik, to nie jest ta sama osoba. Ilość prób wymuszeń karnych w drugiej części sezonu jest wręcz kolosalna, często bezsensowne próby uderzeń czy dryblingu, które kończyły się za bramką przeciwnika. Pretensje do Bale'a, o to, że nie podawał, tymczasem zarówno Bale jak CR czy każdy inny piłkarz Realu ma prawo zdecydować się na strzał. Ile razy na siłę piłkarze szukali CR? Czy to Bale, czy Benzema? Wiele z tych zagrań kompletnie nie miało sensu, ale i tak musieli szukać Ronaldo. Wszystko to wynikało z tego, że Ronaldo zaczął czuć się pępkiem świata, co dobitnie pokazało jego zachowanie po niektórych bramkach kolegów z drużyny (Bale, Arbeloa). Messi jest jego obsesją i to CR źle na tym wychodzi, bo Messiemu wszystko łatwiej przychodzi i jeszcze ma okazję by dać Ronaldo prztyczka w nos, w postaci oddanego karnego. Wielu psychofanów CR broni go w każdym przypadku, a trzeba widzieć, że z nim nie dzieje się dobrze. Bale miał średni sezon, bo nazwanie go kiepskim to przesada (niezła ilość bramek i asyst), a wszystkie problemy zaczęły się od posądzania go o samolubne granie, wtedy za wszelką cenę próbował podawać i czasem bał się sam zagrać przez co znikał w meczach, pierwsze strzały z dystansu widzieliśmy dopiero ostatnio, a wychodzą mu lepiej niż Ronaldo, więc czemu ma nie próbować? Co do przykładu który podałeś z wypracowaną bramką z Atletico to chciałbym tylko powiedzieć, że CR na pewno uderzałby sam, ale upadał już i ostatnie co mógł zrobić, to podać piłkę. Spora ilość asyst jest na koncie, ale zazwyczaj podawał gdy najpierw sam już strzelił, albo miał przewagę bramek nad Messim. Gdy Messi go wyprzedził, to CR strzelał niemal z każdej pozycji. Podsumowując chciałbym powiedzieć tylko, że Ronaldo musi najpierw myśleć o drużynie, a potem o sobie, a tu często jest odwrotnie i ta chora rywalizacja z Messim czasem przeszkadza w płynności i jakości gry całej drużyny. Oby CR zmienił trochę nastawienie, bo potem jak nie będzie już w formie, to będą takie cyrki jak z Ikerem, gdy Ronaldo będzie musiał usiąść na ławce.
Poziom: 27
dodano: 18.05.2015, 13:22, #9 Sewerx3x
1. Ronaldo pokazał, że otrafi sam roztrzygnąć mecze (przykłady dał Vusapion) 2. Drugim aktywnym ofensywnym zawodnikiem był Isco, reszta, tj. Bale (tragedia), Benz, Jese, nawet James nie dawali tyle co ta dwójka w obliczu kryzysu 3. Nie CR a media i kibice ponoszą winę za to, że Bale nagle zaczął WSZYSTKO grać na CR, jeden błąd i Gareth stał się podającym z przymusu niewolnikiem 4. Benz zagrał dobry mecz z Barcą, jednak w innych meczach szału nie było Pytam się więc, gdzie był Benz, gdzie Bale, James, Jese i Chicharito, gdy CR nie dawał rady ugrać meczu samemu? PS: Messi ma Neymara i Suareza, ten drugi jest w świetnej formie, dlatego to Barca ugrała ligę, ich trio było lepsze
Poziom: 32
dodano: 18.05.2015, 13:58, #10 Vusapion
Mówisz dobrze, niestety CR7 w dryblingi boi się wchodzić, a ostatnio jak wchodził to przeważnie je przegrywał. Wydaje mi się, że brak mu pewności siebie po rozstaniu z Iriną i został z tym sam, widać, że facet nie ma poukładanych prywatnych spraw i odbije się to na boisku. Trener nie pomógł mu, bo powinien dać mu chwilę wytchnienia i być może odbyć rozmowę od serca, bo praktycznie świat mu się zawalił. Byli razem 5 długich lat i nagle bum, a do tego z pewnością nie potrafił tego do końca wytłumaczyć synowi, który sporo czasu czasu spędzał z Shayk i to wszystko potęgowało w nim frustracje i nagle przyszły słabe wyniki drużyny. Pewność siebie stracił i nie odzyskał jej do dzisiaj. Widać, że na boisku gra wyuczonymi schematami i wykonuje je perfekcyjnie niczym maszyna, ale brakuje mu naturalności, bo robi to wszytko zbyt mocno spięty i wtedy nawet najlepsze intencje biorą w łeb. Dalej kontynuując twoją wypowiedź o zachowaniu Cristiano na boisku, to tutaj także ponosi winę trener, bo wystarczyło porozmawiać z Portugalczykiem, żeby nie tylko motywował kolegów poza boiskiem, bo to widać zawsze, ale także pomagał im na boisku i przestał machać rękoma po każdym nieudanym zagraniu. To samo dotyczy strzałów z dystansu, my powinniśmy mieć najlepszy atak dystansowy w historii, a nagle bramek z za 16 metra jak na lekarstwo, ale Carlo nie ma jaj, on woli spokój i nie próbuje rozwiązać problemów, bo on ich po prostu nie widzi i to on odpowiada za to, że szatnia jest podzielona, bo media i kibice to jedno, ale to trener jest od tego, żeby umiał dotrzeć do piłkarzy. Messi jest inny on woli być pod grą i tworzyć okazję, bo ma je komu tworzyć, a Cris nigdy nie będzie tak dobrze rozgrywał piłki, ale zawsze będzie lepszym skrzydłowym. Nie wiem czy mieć pretensje do niego o to, że nie pomaga w rozegraniu piłki, skoro graja za jego plecami tacy zawodnicy jak James, Isco czy Kroos, a tego wszyscy by chcieli tylko kto wtedy będzie zdobywał bramki Benzema, Bale czy ktoś inny? Ci ludzie w tym sezonie mają skuteczność fatalną (Karim zawsze taką miał) Isco i James też nie są mega skuteczni i nagle Ronaldo miałby piłkę rozgrywać, czego tak na prawdę nigdy nie robił. Powinien troche więcej pracować w defensywie, bo widać, że kiedy weźmie się za to na poważnie to potrafi futbolówke skutecznie odebrać. Podsumowując to problem według mnie leży w bezczynności Włocha i gdy przyjdzie mam nadzieję Klopp to wszystko zacznie funkcjonować dużo lepiej. Na tym możemy skończyć dyskusję, bo zarówno ty jak i ja mamy swoje argumenty i praktycznie stawiając je na szali będą się równoważyły, a oboje chcemy tylko dobra dla klubu i Ronaldo.
dodano: 18.05.2015, 13:45, #11 kibolprzegranych [217.99.244.***]
Śmieszny newsik nawet redaktorzy widzę maja kompleks małego Argentyńczyka. Dajcie drugi news Barcelona Messiego góra nad Realem . Dlamnie co roku Rolando moze sobie 50 goli strzelac aby tylko barca wygyrwała puchary.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.