13

QUIZ

Zapraszamy do pierwszej części quizu o skrzydłowym reprezentacji Portugalii i Realu Madryt,... ROZWIĄŻ QUIZ

Kiepskie statystyki Benzemy

Madridistka @06.10.2013 | Przeczytano 589 razy

Kiepskie statystyki Benzemy

Sytuacja Karima Benzemy staje się alarmująca. Francuz ma na koncie dwa ligowe trafienia, a ostatnie z nich zaliczył 26 sierpnia w zwycięskim meczu z Granadą. Miało to miejsce 41 dni temu. Były gracz Lyonu pojawiał się na boisku w ośmiu meczach ligowych, w każdym z nich grał od początku. W sumie uzbierał 653 minuty, co daje mierną średnią jeśli chodzi o stosunek goli do spędzonego na boisku czasu. Benzema trafia do siatki w lidze średnio co 326 minut. Jego konkurent, Morata, zanotował 81 minut i zdobył bramkę, co daje mu przewagę nad Benzemą w tym aspekcie.

Bernabéu nie jest w ostatnich dniach zadowolone z Karima, mimo że ten zaliczył udane wejście w sezon. W sumie czterokrotnie pokonywał bramkarza rywali w sześciu pierwszych meczach La Liga i Ligi Mistrzów. Daje to cztery gole i 824 minuty spędzone na boisku. Średnia - bramka co 206 minut. Pomimo tak kiepskich liczb Ancelotti nadal ma do Francuza zaufanie. "To podstawowy napastnik drużyny", mówi. Jeszcze...


Źródło: as.com

Komentarze (32 opinie) Obserwuj Dodaj opinię

Poziom: 1
dodano: 09.10.2013, 18:01, #1 Realek11
Nigdy zaden człowiek nie moze byc najlepszy przez cały czas
Poziom: 51
dodano: 09.10.2013, 15:23, #2 simon24@vp.pl
Cos na bank w tym jest tylko zauważ, że w ostatnich kilku meczach nie liczęLm to ogólnie cały zespół gra bardoz słabo i nawet Ronaldo nie dostaje dobrych piłek. Myślę, że gdyby cały zespół zwłaszcza druga linia grała lepiej i szybciej, to Benzema miał by więcej goli. Co nie zmienia faktu, że Francuz gra słabo.
Poziom: 2
dodano: 07.10.2013, 18:02, #3 Biały Wilk
simon24 Może i Benzema nie dostaje aż tylu piłek ile powinien dostawać w takcie meczu napastnik, lecz moim zdaniem cała wina nie leży po stronie zawodników do niego podających lecz duża jej część po stronie Benzemy który słabo się ustawia. Jeżeli już próbuje to bardzo często obrońcy łapią go na spalonym. Pomocnik jeżeli zagra kilka razy taką piłkę a napastnik jej nie wykorzysta bądź słabo się ustawi to następnym razem będzie szukał innego rozwiązania rozegrania akcji
Poziom: 51
dodano: 06.10.2013, 20:46, #4 simon24@vp.pl
Kilka meczy na ławce wstrząsnie Karimem i wtedy zacznie on dobrze grać. Jednak jak dla mnie kwestią słabej gry naszego zespołu nie jest Benzema. Bo gdyby miał on dużo sytuacji i był strasznie nie skuteczny to tak, ale najgorsze jest to, że on nie dostaje piłek. Jednak trochę odpoczynku od gry wyjdzie mu na dobre. Dwa mecze pod rząd zacznie na ławce, albo wcale nie wyjdzie na plac gry to się obudzi.
Poziom: 1
dodano: 06.10.2013, 19:41, #5 Hala Madrid1998
Morata w podstawowym składzie pokazał że można mu zaufac w ostatni meczu z Levante. A jeżeli Benzema ma grac niech poprawi się o 180 stopni .
Poziom: 23
dodano: 06.10.2013, 17:15, #6 Avadis
Tylko na ile wróci Xabi? Na pół roku? Półtora? Prędzej czy później odejdzie na emeryturę lub wróci do Sociedad. I co wtedy? Będziemy grali tak słabo jak w ostatnich kilku meczach? Wyjścia są dwa: znajdujemy gracza, który godnie zastąpi Xabiego (i to chyba niestety nie jest Illarra) albo uczymy się grać bez niego. Chociaż Real już dobitnie pokazał, że nie potrafi grać bez Xabiego :/
Poziom: 36
dodano: 06.10.2013, 16:25, #7 El_Mastero
Każdy chyba tęskni za Alonso. Gdybyśmy kupili Vidala bylibyśmy w innej sytuacji. Koleś jest wart nawet 50 mln. Alonso w ostatnich sezonach był najważniejszym piłkarzem Realu, ważniejszym nawet od CR. Zapewniał równowagę między atakiem a obroną, niestety dopadły go pechowe kontuzje
Poziom: 1
dodano: 06.10.2013, 15:30, #8 Marunio
Zgadzam się z tym, że kultura wypowiedzi niektórych użytkowników na forum jest żenująca ale to tylko nieliczni. Zgadzam się też z tym, że cała drużyna gra fatalnie i to nie z powodu jednego zawodnika, jednak to nie zmienia faktu, że Benzema gra słabo. Nie oglądałem ostatniego meczu ale pozostałe owszem i regularnie można zobaczyć u różnych zawodników jakieś zmiany (różne - na lepsze i gorsze) ale np. taki Arbeloa, to nie jest ten sam "człowiek-klops" z zeszłego sezonu wielu się stara i widać chociaż walkę, a Karmi przechodzi obok meczu (nie licząc tego z Galatą, chociaż uważam, że cały Real miał więcej szczęścia niż umiejętności i był to popis skuteczności a nie pięknej gry). Trochę zejdę z krytyki naszego napastnika bo uważam, że mało mówi się o bezmyślności Sergio Ramosa. Najważniejsza pozycja na boisku. Czasem genialny w swoich interwencjach, a za 5 minut bezmyślny. Zauważyłem, że wiele bramek tracimy bo błędach właśnie drugiego kapitana. To często jest niezauważalne dla zwykłego telewidza, ale w obronie jedna rzecz (nawet bez piłki) może posypać całe ustawienie, jednak Carletto daje szanse innym obrońcom na rozegranie całego meczu (Morata tej szansy w ataku nie dostaje). Luka Modrić w jednym z wywiadów przyznał, że czekają na powrót Xabiego Alonso. Już o tym kiedyś pisałem, że jest to nasz najważniejszy zawodnik, że gra z nim a bez niego to niebo a ziemia. Kiedy przychodził Ancelotti i pojawił się Isco oraz Illara posypała się sroga krytyka na Alonso na tej stronie: "za wolny", "nie będzie pasował do stylu Ancelottiego", "posyła bezmyślnie długie piłki", "po co nam on" i to są również słowa El Madritsty, który teraz jak lew broni Benzemy chociaż od czasu do czasu się zaprze a dwa komentarze wyżej znowu broni. Ostatnio ktoś napisał po meczu, w komentarzach: "brakowało, żeby ktoś do Ronaldo zagrał długą piłkę"... czyżby jednak problem Realu tkwił w braku Alonso? Czyżby brakowało nam szybkiego przemyślanego rozegrania Xabiego, który jest naszym mózgiem? Czy długie piłki Alonso na skrzydła lub do Benzemy nie zmieniłyby obrazu gry? Obawiam się, że na te odpowiedzi poczekamy aż do stycznia.
Poziom: 24
dodano: 06.10.2013, 15:08, #9 Arczi
El Madridista "pamiętam mecze gdy przechodził zupełnie obok spotkań, stał w polu karnym i tylko czekał na piłkę." Wyrwane z kontekstu idealnie pasuje do tego, co obecnie robi Benzema. Chwilowo to gra z Benzemą przypomina grę w 10, dlatego jesteśmy tak wkurzeni, szczególnie, że Morata zachwycił zdecydowaną większość z nas swoją walecznością. Ps: Założę się, że zdecydowana większość z tych którzy krytykują tutaj Benzeme darliby się z całej siły na Estadio Santiago Bernabeu, bez względu na wynik.
Poziom: 33
dodano: 06.10.2013, 14:42, #10 El Madridista
'Benzema to pi*da', 'Karim to śmieć', 'wypierdalać w tym zjebanym kotletem'. To już nie jest wytykanie błędów. Zwalanie winy po meczu tylko na Benzemę jest jeszcze głupsze, bo od początku sezonu połowa kadry gra beznadziejnie (Jedzie się tylko po Benzemie). Wczoraj tak zagrali Isco, Khedira, Di Maria też słabo mimo starań, Coentrao, Arbeloa, ale kto jest winny? Benzema. Konstruktywnie to może i Ty krytykujesz i kilka innych osób, reszta jedzie po nim równo, przykłady podałem wyżej. Porównanie z Higuainem jest baaaardzo dziwne, bo pamiętam mecze gdy przechodził zupełnie obok spotkań, stał w polu karnym i tylko czekał na piłkę.
Poziom: 2
dodano: 06.10.2013, 14:12, #11 Madridistka
Wytykanie błędów Benzemie nie jest "pastwieniem się" nad nim. To zwyczajna, konstruktywna krytyka. Można by było go wspierać gdyby wyraźnie starał się, ale mu nie wychodziło, byłby pod formą. Chodzi tu bardziej o to, że nic mu się nie chce. Dla nas ten klub jest sensem tego życia i największą miłością, a taki grajek dostaje za zaszczyt grania z królewskim herbem na piersi grube miliony, a na boisku się snuje i w ogóle nie angażuje w grę. Za to taki Higuain może marnował setki, ale był stuprocentowym madridistą i dawał z siebie wszystko albo prawie wszystko i nikt raczej nie miał pretensji kiedy wszyscy pisali żeby odszedł gdziekolwiek, byle nie grał w Realu. Nie rozumiem tego. Mam nadzieję, że Benzemie nagle się zachce i wróci do formy, ale na pewno nie dam się - i innych osób o podobnym do mojego zdaniu - nazywać kibicami sukcesu tylko dlatego, że krytykujemy piłkarza, który w ostatnim czasie nie robi nic dobrego dla klubu, za który my oddalibyśmy życie. Nie martwcie, się, Karim tego nie przeczyta, to go nie zdeprymuje, moglibyście mieć pretensje do kibiców gwizdających na stadionie, ale wyrażanie swojego zdania na forum publicznym w żaden sposób nie zaszkodzi zawodnikowi i jego klubowi.
Poziom: 1
dodano: 06.10.2013, 14:07, #12 zythar
Benzema na ławe, bo oczy bolą jak się patrzy na jego gre
Poziom: 7
dodano: 06.10.2013, 13:51, #13 wcasowic
El_Mastero 100% racji
Poziom: 33
dodano: 06.10.2013, 13:28, #14 El Madridista
Marunio, nie bronię go przed krytyką jego złej gry, daj spokój.
Poziom: 36
dodano: 06.10.2013, 13:22, #15 El_Mastero
Ta wspieranie jakoś Higuaina nikt tu nie wspierał i prawie wszyscy poza mną i może 3-4 użytkownikami pisali żeby (mówiąc kulturalnie) "odszedł w siną dal". Benzeme można było wspierać po 1 słabym sezonie, po kontuzjach ale do cholery ile można ? 5 SEZON A ON ZAGRAŁ TYLKO 1 DOBRY. Morata zasługuje na pierwszy skład. Skoro mają grać milliony to wystawiajmy Illare za Khedire i Coentrao za Marcelo do końca sezonu. Benzeme lubiłem w Lyonie i cieszyłem się ,że do nas przechodzi, był młodszy i bardziej perspektywiczny od Villi, wspierałem i wybaczałem mu wszystko od początku ale podobnie jak większość poprzedni sezon przelał czarę goryczy, w tym sezonie znowu gra słabo. W Realu gra jako napastnik i mógłby chociaż raz na jakiś czas dołożyć nogę niczym Lewandowski tyle możecie mnie jechać ,że jestem kibicem sukcesu za mówienie prawdy.
Poziom: 1
dodano: 06.10.2013, 13:22, #16 Marunio
Carla, my się nie pastwimy nad Benzemą. Wszyscy użytkownicy na tej stronie stwierdzają fakt, że Benzema jest bez formy i słabo gra, widać to w statystykach, jedyne co go broni to El Madritista i ty. Ja nie jestem zwolennikiem Suareza czy innych transferów po tym co zobaczyłem po wejściach Moraty w końcówkach ostatnich meczy, więc dlaczego nie dać mu więcej czasu? Najlepiej cały mecz skoro mając mniej możliwości gry robi więcej od francuza ostatnimi czasy. Nie przekonamy się czy jest nam potrzebny Lewy, Suarez czy Falcao jeżeli nie sprawdzimy Moraty i Jesego. Popatrzcie na Di Marie i Casillasa, bez konkurencji osiedli na laurach! Pojawił się Bale i Lopez to spięli poślady i pokazują swoją wartość. Karimowi nie służy brak konkurencji. Higuain był ważniejszy niż nam się wydawało. Dopóki nasz podstawowy napastnik nie poczuje, że może pogrzać ławę to dalej nie będzie z siebie dawał stu procent. Carla, nawet ty mi nie powiesz, że daje on z siebie wszystko bo to by już było chore, głupie, fanatyczne a wręcz obraźliwe dla Benzemy. Pamiętam mecze i sezony w których naprawdę grał fantastycznie ale teraz... albo niech gra jak zawsze potrafił albo czas na młodszych.
Poziom: 4
dodano: 06.10.2013, 13:12, #17 d4zzik
Notoryczne wystawianie Karima w pierwszym składzie mimo tak słabej dyspozycji jest moim zdaniem niesprawiedliwe w stosunku do Moraty... Kiedy ten Ancelotti wreszcie się ogarnie :/
Poziom: 1
dodano: 06.10.2013, 12:32, #18 Mates1994
Szkoda mi Benzemy, ale biorąc pod uwagę jego formę, więcej szans powinien dostawać Jese. Jestem większym zwolennikiem Rodrigueza niż Moraty. Myślę jednak, że każdy z nich musi w obecnej chwili dostawać więcej minut na boisku.
Poziom: 23
dodano: 06.10.2013, 11:50, #19 Avadis
A jak ktoś nie wierzy w możliwości Jese i Alvaro, to niech spojrzy na Varane`a - trzy czy cztery lata temu byście mnie wyśmiali gdybym powiedział, że niedługo będzie podstawowym stoperem Realu :)
Poziom: 4
dodano: 06.10.2013, 11:40, #20 cr7thebest
Myślę, że trzeba dać kilka szans na 90 minut moracie i jese, a w zimie kupić suareza albo falcao, chociaż wątpię żeby AS Monaco pozwoliło na to żeby Falcao odszedł, to by zależało od samego piłkarza. A Benzemę sprzedać za jakieś 5 milionów do jakiegoś katarskiego klubu;)
Poziom: 23
dodano: 06.10.2013, 11:30, #21 Avadis
Nie jestem zwolennikiem "Suarezów" i "Falcaów", ale skoro Benzemie nie idzie to CHOCIAŻ RAZ od początku mógłby zagrać Morata lub Jese. Za żadnego z nich nie musimy płacić 50-60 milionów euro, więc nie rozumiem dlaczego jeden z nich nie może grać (albo CHOCIAŻ RAZ zagrać) zamiast Karima (który de facto jest bez formy). Jeżeli się nie uda, to przecież Benzema będzie mógł wrócić do podstawowej jedenastki.
Poziom: 44
dodano: 06.10.2013, 11:29, #22 -Arek-
Karim musi zacząć grać lepiej, bo jak tak dalej pójdzie będzie mógł rozglądać się za nowym klubem.
Poziom: 22
dodano: 06.10.2013, 11:14, #23 dzejson
Morata na lige ,Karim na LM. jak w syt bramkarzy
Poziom: 3
dodano: 06.10.2013, 11:14, #24 danzel89
to co napisała Carla powinno trafić do rubryki cytat tygodnia: "Lepiej niż kibicowanie Realowi i wspieranie w trudnych chwilach wszystkich jego zawodników wychodzi wam pastwienie się nad jedną ofiarą" myślę, że 3/4 uzytkowników wypowiadających się w komentarzach i shoutboxie podczas meczów to typowi kibice sukcesu. Spodziewam się, że gdyby zasiadali na trybunach to zamiast przyśpiewek dodających otuchy lepiej by wychodziło im bluzganie na zawodników po nieudanej akcji.
Poziom: 7
dodano: 06.10.2013, 11:03, #25 NieLubieKawy
Trzymam kciuki za Karima i wierzę, że odnajdzie formę. Jest silnym psychicznie zawodnikiem i na pewno jeszcze nie raz będziemy cieszyć się z jego bramek. @Carla- niestety to charakterystyczne dla większości kibiców, szczególnie na polskich stronach o RM.
Poziom: 35
dodano: 06.10.2013, 10:48, #26 Carla
@MrozoRM Mnie osobiście wisi i powiewa co piszecie na temat Francuza. Lepiej niż kibicowanie Realowi i wspieranie w trudnych chwilach wszystkich jego zawodników wychodzi wam pastwienie się nad jedną ofiarą, którą jednomyślnie sobie znaleźliście ku swojej chorej uciesze. OVER AND OUT !
Poziom: 7
dodano: 06.10.2013, 10:36, #27 MrozoRM
Jak tu zaraz Carla i El wam zrobią wjazd to bedziecie kasowac ten post :D
Poziom: 1
dodano: 06.10.2013, 10:34, #28 Kacper
I zamiast kupić w lato napastnika to lepiej było wydawać 100mln na Bale'a, który jedyne, co dobrego na razie zrobił to bardziej zmobilizował Di Marię...
Poziom: 1
dodano: 06.10.2013, 10:31, #29 Phoenix
Kupcie tego Suareza i będzie po sprawie, dopiero będziemy mieli podstawowego napastnika...
Poziom: 38
dodano: 06.10.2013, 10:23, #30 sebastiank97
Taka sama sytuacja jak z Kaką. Raz na jakiś czas zagra świetnie, potem znowu przez dłuższy czas słabo. Tylko Kakę wszyscy chcieli sprzedać. A i jeszcze jedno Beznema gra dwa razy częściej niż Brazylijczyk grał w ostatnim sezonie... Brakuje nam dobrego napastnika (Suarez)
Poziom: 1
dodano: 06.10.2013, 10:14, #31 Contiv
Śmiech na sali.
Poziom: 11
dodano: 06.10.2013, 10:06, #32 ak30091999
Te statystyki nie są kiepskie tylko fatalne. W zimę trzeba kupić Falcao albo Suareza.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.