13

QUIZ

Zapraszamy do pierwszej części quizu o skrzydłowym reprezentacji Portugalii i Realu Madryt,... ROZWIĄŻ QUIZ

"Ronaldo. Obsesja doskonałosci" okiem redakcji

Samir @15.03.2012 | Przeczytano 715 razy

Polska i światowa premiera biografii najjaśniejszej gwiazdy Realu, która wyszła spod pióra dziennikarz sportowego, Luci Caioliego, miała miejsce niespełna miesiąc temu. Nadszedł wiec odpowiedni czas po temu, byście na łamach serwisu przeczytać, czego możecie się spodziewać po tej pozycji i świadomie zdecydować, czy wydać pieniądze na tę pozycję.

Standardowo, swoją recenzję rozpoczynam od strony technicznej wydawnictwa. Pod tym względem raczej nie spotka nikogo zawód. Okładka została wykonana bardzo dobrze, nawet miękka oprawa wydaje się być naprawdę solidna. Postacie Cristiano z przodu i z tyłu wprasowano osobno, a nie narysowano, co wydatnie wpływa na wyższą ocenę całości. Za dodatkowy atut dzieła należy bez wątpienia uznać fakt, iż zdjęcia znajdujące się na kartach książki wydrukowano na tworzywie lakierowanym, dzięki czemu strony pokryte fotografiami piłkarza wyraźnie odcinają się od reszty. Do czcionki nie można się przyczepić - nikt sobie na niej oczu nie popsuje, nie jest też na tyle duża, by sprawiać wrażenia przerostu formy nad treścią. Błędów wyglądających na drukarskie nie ma prawie wcale - występuje masa innych, ale o tym później. Gdyby więc „Obsesję" wziął do ręki analfabeta, który patrzy tylko na obrazki i jakość papieru, uznałby, że warto za nią zapłacić 39.90 zł.

A co z warstwą merytoryczną biografii? Solidna. Tak, solidna to najlepsze słowo, by określić to, czego możemy się dowiedzieć o Ronaldo, czytając ten życiorys. Nie pominięto prawie żadnego istotnego szczegółu z kariery Portugalczyka. Duży nacisk położono na dzieciństwo piłkarza, jako na to, co ukształtowało zawodnika ubóstwianego przez ludzi na całym świecie. Wreszcie.

Za poproszenie o komentarz Jerzego Dudka i Darka Dobka (Prezesa Águila Blanca) należy się wydawcy pochwała. To inne spojrzenie na sylwetkę CR7 stanowi genialne preludium do całej pracy i pozwala przygotować się mentalnie na to, co chwilę później przeżyjemy. Świetny pomysł, by wstęp pisał nie tłumacz, a ktos, kto naprawdę spotkał bohatera, dzielił z nim szatnię (Dudek) lub śledził karierę tak uważnie, jak chyba nikt inny w Polsce (Dobek).

Ale, że w recenzji należy się głównie czepiać, więc i ja przepoczwarzę się w malkontenta. Nie dowiedziałem się prawie niczego, czego bym wcześniej nie wiedział. Sięgnąłem na półkę w Empiku z nadzieją, iż poznam jakieś ciekawe szczegóły z życia jednego z moich idoli. I pod tym względem się trochę zawiodłem. Miałem przed oczami setki artykułów, jakie przeczytałem na temat Crisa, setki komentarzy Mateusza Borka z Polsatu pozbierane ładnie w jedną, spójną całość. Jeśli ktoś uważnie śledził karierę skrzydłowego Realu otrzyma powtórkę z rozrywki. Zabrakło jakichś ciekawostek, anegdotek, „zakulisowych opowieści". Nihil novi.

Jeżeli jednak Ronaldo zacząłeś się interesować dopiero po jego przyjściu do Realu - śmiało zwróć swoje kroki w stronę najbliższej księgarni. Jeżeli zaś jesteś fanatycznym miłośnikiem Ronaldo - zrób to tym bardziej. Nawet, gdybyś miał to samo wrażenie, co ja, ta pozycja po prostu musi znaleźć się w Twojej biblioteczce.

Pisałem coś o błędach, więc poczepiajmy się trochę dłużej. Nie wiem na kogo zrzucać winę za to, co chciałbym teraz poruszyć. Czy na tłumacza, czy na korektora - nie znam się na wydawaniu książek, więc skieruję swoje słowa do obu tych osób. Otóż, wiedzcie Państwo, że nazwy klubów się ODMIENIAJĄ. A Manchester to właśnie klub. W dodatku nazwa miasta. Nie zwróciłbym na to specjalnej uwagi, ale ta pomyłka powtarza się wielokrotnie na przestrzeni całego tomu. W dodatku dotyczy tylko United. I, żeby jeszcze dobić leżącego - czasem nie występuje. Zrozumiałbym, gdyby zdania typu: „Pojechał do Manchester" pojawiały się co pół strony - zrozumiałbym, ale nie wybaczył. Tymczasem pojawiają się co pięć. Skąd ta niekonsekwencja w błędach? Nie mam zielonego pojęcia.

Ponarzekałem trochę, to teraz czas pochwalić autorski projekt Luci Caioliego za coś poza okładką (bo to akurat nie jego zasługa).

Wszystkie fakty dotyczące Ronaldo zostały przedstawione wyjątkowo przejrzyście - na odpowiednie wydarzenia kładzie się adekwatny nacisk, wyolbrzymiono tylko te szczegóły, które tego wymagały, pominięto nieistotne. Za to wielki plus. Największy należy się jednak dziennikarzowi za to, co najważniejsze - książka nie jest nudna! Skoro człowiek, nieskromnie uważający się osobę dość dobrze znającą historię życia Cristiano, pochłonął ją jednym tchem, dla wielu z Was będzie tym bardziej ciekawa.

W świetle tej informacji, giną wszelkie niedoróbki, ubóstwo anegdotek, i błędy. W świetle tej informacji nie waham się powiedzieć, iż „Obsesja doskonałości" zainteresuje nie tylko zagorzałych fanów Portugalczyka, ale też każdego miłośnika piłki nożnej. I wreszcie, w świetle tej informacji, mogę szczerze polecić Wam zakup tego wydawnictwa.

 

 


Źródło: realmadryt.net

Komentarze (14 opinii) Obserwuj Dodaj opinię

Poziom: 2
dodano: 25.03.2012, 17:13, #1 adiczko
W Biedronce za 25 złotych. Ponadto biografie Giggsa, Messiego, Xaviego, Ibrahimovicia, Rooneya ;)
Poziom: 1
dodano: 24.03.2012, 11:45, #2 natalka246825
HMM czatuje na tą ksiażkę ale nie wiem ile kosztuje :)
Poziom: 1
dodano: 16.03.2012, 16:58, #3 energyRM
Książki są na Allegro juz od 25,50 zł :D
Poziom: 3
dodano: 16.03.2012, 15:34, #4 elektryk321
Prędzej czy później ale trzeba będzie to przeczytać.
Poziom: 44
dodano: 16.03.2012, 11:23, #5 -Arek-
Szkoda że nie mam tej książki w domu chętnie by się przeczytało.
Poziom: 1
dodano: 16.03.2012, 08:36, #6 nokius
Mimo ze jestem Fanem CR7 od wielu lat , to i tak kilku ciekawych rzeczy sie dowiedziałem
Poziom: 1
dodano: 16.03.2012, 08:26, #7 rumpelstilskin
Nie zawiedziecie się! /chyba że kibicujecie Barcy/.
Poziom: 1
dodano: 16.03.2012, 08:25, #8 rumpelstilskin
Warto kupić i przeczytać.
Poziom: 2
dodano: 16.03.2012, 08:09, #9 JustynaRM
Aha czyli ja jako osoba nie znająca i nie interesująca się życiem ogólnym tego Pana muszę ją kupić tak? no way! obiecałam sobie że nie kupię tej książki ale autor tego newsa kusi jak diabli więc będzie trzeba sie zastanowić. Można gdzieś jeszcze poczytać recenzje na temat tej książki?? Nie wyrzucę kasy w błoto ;)
Poziom: 1
dodano: 15.03.2012, 23:55, #10 Samir
REALista, ups;)
Poziom: 1
dodano: 15.03.2012, 23:29, #11 REALista
Prezes Aguila Blanca nie nazywa się Bobek. Niech autor tego felietonu doczytać w książce jak brzmi jego nazwisko poprawnie... A książkę kupiłem miesiąc temu i powiem wam, że warto przeczytać.
Poziom: 6
dodano: 15.03.2012, 23:19, #12 paulabdg92
Nooo,fajna jest, już jakiś czas temu kupiłam. Fakt, błędy się jakieś zdarzają,ale trudno. Czyta się spoko, ogl polecam ;-)
Poziom: 22
dodano: 15.03.2012, 22:21, #13 dzejson
podzielam zdanie Agona,mam nadzieję ,że jeszcze wiele rozdziałów pięknej kariery w barwach królewskich przed nim
Poziom: 1
dodano: 15.03.2012, 22:16, #14 Agon
Wg mnie taka książka powinna powstać dopiero po zakończeniu kariery. Nie zamierzam jej czytać
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.