12

QUIZ

Zapraszamy do rozwiązania Quizu o były zawodniku Królewskich i reprezentacji Hiszpanii. ROZWIĄŻ QUIZ

ATLÉTICO MADRYT - REAL MADRYT

10.05.2017, godzina 20:45 miejsce: Estadio Vicente Calderón, sędzia spotkania: Cakir C.

Atlético Madryt 2:1

do przerwy
2:1
Real Madryt

Bramki:

Saúl Ñíguez (12.)

Antoine Griezmann (15. karny)

Kartki:

Stefan Savić (6.)

Diego Godín (34.)

Gabi (37.)

Ángel Correa (85.)

Trener:

Diego Simeone

Real w finale!

Relacje Darszt93 @10.05.2017 | Przeczytano 2305 razy

Real w finale!
Źródło: estaticos.marca.com

Królewscy przegrali co prawda 2-1 w rewanżowym starciu na Vicente Calderon, ale dzięki zaliczce z pierwszego meczu mogą cieszyć się z kolejnego awansu do finału Champions League.

Wypełnione po brzegi Estadio Vicente Calderon zgotowało gorące przywitanie dla piłkarzy obu drużyn, mocno wspierając swoich ulubieńców i zdecydowanie wywierając presję na graczach Realu. 

Colchoneros bardzo mocno weszli w mecz i zgodnie z przewidywaniami od pierwszej minuty szukało okazji na stworzenie zagrożenia pod bramką Królewskich. Turecki arbiter również nie próżnował i już w pierwszych sześciu minutach pokazał dwie żółte kartki za przewinienia Danilo i Savicia. W 12. minucie gospodarze bili piłkę z rzutu rożnego, a w polu karnym Realu najwyżej wyskoczył Saul i przywrócił nadzieję Rojiblancos na remontadę. 

Nie minęło nawet pięć minut, a Atleti prowadziło już 2-0. W polu karnym, akcję podopiecznych Simeone przerwał faulem Varane, a sędzia nie miał wątpliwości i wskazał na wapno. Do jedenastki podszedł Griezmann i choć jego uderzenie przeszło po rękawicach Navasa, to ostatecznie piłka wpadła do siatki. 

Piłkarze Atleti przystopowali grę i łapali oddech, co pozwoliło na wyższe wyjście gościom. Wysoki poziom intensywności i agresji dominował, a sędzia rozdawał kolejne żółte kartoniki. Ukarani zostali Gabi i Ramos za protesty, a Godin za ostre wejście w Ronaldo. Królewscy nie kreowali sobie żadnych groźniejszych okazji, a najbliżej zdobycia bramki byli po stałych fragmentach gry, których i tak było niewiele. 

W 42. minucie geniusz obudził się w Benzemie, który przeprowadził fantastyczną akcję, wyłożył piłkę na przedpole do Kroosa, który uderzył mocno na bramkę. Oblak zdołał odbić strzał, ale wypuścił futbolówkę, na co tylko czekał Isco, do którego piłka trafiła właściwie sama i nie mógł on spudłować w tak doskonałej okazji. 

Po zmianie stron kibice nadal nie mieli na co narzekać. Tempo meczu nie spadło, obie ekipy nie odstawiały nogi, a z minuty na minutę to Real wypracowywał sobie przewagę i kontrolę. 

Bardzo dobrą okazję na gola mieli gospodarze, ale dwukrotnie fantastycznymi paradami wykazał się Navas. Fatalny błąd popełnił jednak Danilo, który nie trafił w piłkę i pozwolił na wejście piłkarza Atleti w pole karne. Chwilę później futbolówka wpadła do bramki Jana Oblaka po strzale Modricia, ale arbiter uznał że Cristiano, który absorbował uwagę obrońców i bramkarza, był na pozycji spalonej. 

Real dowiózł wynik do końca i zameldował się w Cardiff. Królewscy będą mieli okazję na obronę tytułu, co nie udało się jeszcze żadnemu klubowi. Atletico pokazało się z dobrej strony w tym dwumeczu, ale piłkarsko Los Blancos byli lepsi i zasłużenie zagrają w finale. 

 


Źródło: Własne

Tagi: Atletico Madryt, Derbi Madrileño, Derby Madrytu, Liga Mistrzów, Pepe, Real Madryt, Simeone, Zidane

Komentarze (3 opinie) Obserwuj Dodaj opinię

Poziom: 27
dodano: 10.05.2017, 23:45, #1 Criss1990
Kontuzja Bale'a, ma dwie wielkie zalety: 1. Isco może udowodnić jakość (jeżeli Perez nie zaproponuje mu kontraktu przynajmniej do 2023 okaże się największym frajerem w dziejach futbolu) 2. Nie gra BBC. Jeżeli chodzi o sam mecz o to na "minus" należy ocenić grę Danilo. Popełnia proste błędy, aż za proste (może czas spróbować kogoś z Castylii?)
Poziom: 1
dodano: 11.05.2017, 10:53, #2 zenek1287
Ja bym się pokusił o tezę, że Danilo nie zagrał źle. Owszem, w paru sytuacjach był elektryczny np. druga połowa gdzie piłkę dostał Carrasco. Ale widziałem w nim brak pewności siebie i odwagi. Kilka razy w tym meczu pokazał, że jest szybki. Czym różni się od Carvajala? Były conajmniej 3 sytuacje gdzie mógł po prostu wypuścić sobie pilke i spokojnie przebiec 40 metrów po prawym boku. Bliżej mu do Marcelo niż do Daniela. Tylko, że my drugiego Marcelo nie potrzebujemy. Zidane musi nad nim popracować i będą z niego ludzie

//Edytowano 2 razy, ostatni raz 11.05.2017, 10:54

Poziom: 48
dodano: 10.05.2017, 23:04, #3 ElGreco
E viva Isco, Ole!!!!
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.