- NASTĘPNY MECZ
- |
- POPRZEDNI MECZ
- Rayo Vallecano-
- Real Madryt-
- CSKA Moskwa1
- Real Madryt1
- SONDA
- PUBLICYSTYKA
- |
- WYWIADY
- Trzecia połowa: Niekrólewska Moskwa
Autor: Franialdo; 22.02.12; 20:18; (3) - Trzecia połowa: Pozostaje kwestia przewagi nad Barcą
Autor: misiaczek1951; 19.02.12; 20:35; (4) - Trzecia połowa: Koniec emocji w lidze?
Autor: misiaczek1951; 13.02.12; 20:06; (6) - Dlaczego Real nie chce finału CdR w Madrycie?
Autor: Franialdo; 11.02.12; 17:17; (6) - Zidane wpłynął na Cristiano
Autor: CRACK; 06.02.12; 10:08; (10)
- Carlos: Maksymą dla piłkarza jest bycie kapitanem takiego klubu jak Real Madryt
Autor: CRACK; 17.02.12; 15:47; (0) - "Zatrzymanie "suchego liścia"? Nie ma takiego bramkarza"
Autor: CRACK; 16.02.12; 17:27; (7) - Ceni: Mourinho to jeden z najlepszych trenerów na świecie
Autor: CRACK; 15.02.12; 16:53; (2) - Gavilán: Chcemy dać lidze emocje
Autor: CRACK; 03.02.12; 13:38; (0) - Miku: Bać się Pepe? Codziennie trenuję z Catą
Autor: CRACK; 02.02.12; 09:11; (2)
- OKIEM FANA
- SHOUTBOX
człowieku tylko że Barsa z Bayernem grają teraz w środe a Real za 2 tygodnie ;/
ta 1;0 ;p jak skroty byly to obie druzyny mogly nastrzelac bramek
Ej bo nie dowierzam Bayern przegrał??
chodzi wam o polsat? juz mowili wczoraj ze bedzie barca-bayer
jak nie puszczą Realu to okażą się down*mi i debi**mi.
jeżeli chelsea do dupy w ligowcu a Real i CSKA wygrają np Real skromnie a CSKA wysoko to mogą puścić Real...
oby, tylko że mecz Chelsea będzie bardziej emocjonujący niż Realu, który po 1 połowie rozstrzygnie losy awansu.
puszczą Real tak myślę ;p
Psychol ma do powiedzenia ****a bo on kiedyś mówił że jego ulubiony zawodnik Ronaldo teraz juz gorzej ćwierka wiec wiesz :D To jest Pipa nie kibic poszedł jak bot za barcą:D
- REKLAMA
Derby Madrytu
- A
- A
- A
Każde duże światowe miasto mieści siedzibę więcej niż jednego klubu piłkarskiego. Podobnie jest w przypadku stolicy Hiszpanii - Madrytu. Przyczyną do rozgrywania spotkań derbowych są różnice gospodarcze, społeczne, polityczne lub po prostu chęć dorównania lokalnemu rywalowi.
Z ekipą „Królewskich" związana zawsze była burżuazja stolicy Hiszpanii. Z powodu wysokich cen biletów na mecze Realu nie przychodzili przedstawiciele klasy średniej. Również z drużyną z Concha Espina byli związani ludzie o prawicowych poglądach, natomiast z ekipą Atletico o lewicowych. Każdy, kto choć trochę zna się na polityce, wie, że ugrupowania o tak różnych poglądach, mówiąc delikatnie, nie darzą się szacunkiem. Doprowadza to do różnych konfliktów i niejasności między ich wyborcami. To także kolejny powód, dla którego w Madrycie są dwie znaczące się drużyny piłkarskie.
Atletico można spokojnie nazwać ubogim krewnym ekipy Królewskich. Drużyna ta, w przeciwieństwie do swojego lokalnego rywala, nigdy nie była tytanem rozgrywek czy to hiszpańskich czy europejskich. Zazdrość o dokonania Realu musiała z czasem przerodzić się w konflikt między oboma ekipami. Jednak trzeba przyznać, że od kilku już lat relacje między klubami są lepsze niż poprawne. Objawiło się to szczególnie za czasów prezydentury Ramona Calderona, który z lokalnym rywalem podpisał swoisty „pakt o nieagresji" mówiący o tym, że oba te kluby nie będą sobie wzajemnie podkupywać piłkarzy, chyba że zgodę na transfer za odpowiednią kwotę wyrażą władze jednego z madryckich gigantów.
Ostatnim zawodnikiem, który zamienił Real na Atletico, lub odwrotnie, był Jose Antonio Reyes. W sezonie 2006/07 na zasadzie wypożyczenia z Arsenalu Londyn bronił barw „Królewskich", z którymi zdobył nawet Mistrzostwo Hiszpanii. Po wakacjach przeniósł się jednak na Vicente Calderon. Gdy powrócił na Santiago Bernabeu w pierwszym meczu ligowym w barwach odwiecznego rywala Realu został przywitany owacją na stojąco, gdyż jego dwie bramki w ostatniej kolejce sezonu 2006/07 z Mallorką (3:1) dały Realowi upragniony tytuł.
Pierwsze w historii derby Madrytu zostały rozegrane 3 grudnia 1903 roku. Wygrało je Atletico, które grało pod nazwą Athletic, 1:0. Pierwszy ligowy mecz między tymi ekipami miał miejsce 24 lutego 1929 roku. Real wygrał to spotkanie 2:1.
Ogólnie obie drużyny w rozgrywkach La Liga mierzyły się ze sobą aż 146 razy (80 zwycięstw, 31 remisów i 35 porażek Realu; bilans bramkowy 260:197). Atletico ostatni raz wygrało z lokalnym rywalem w sezonie 1999/00, kiedy to mecz na Santiago Bernabeu zakończył się wynikiem 3:1 dla ekipy „Los Colchoneros". Na Vicente Calderon lokalny rywal Królewskich ostatni raz wygrał z Realem 3:1 w sezonie 1998/99.
Oprócz Jose Antonio Reyesa, barwy Realu i Atletico w derby stolicy Hiszpanii reprezentowali następujący piłkarze: Luis Aragones, Jose Luis Caminero, Rodrigo Fabri, Jose Antonio Garcia Calvo, Juanito, Jose Manuel Jurado, Jose Maria Movilla, Hugo Sanchez, Bernd Schuster i Santiago Solari.





















