12

QUIZ

Quiz wiedzy o legendarnym napastniku Realu Madryt (część II). ROZWIĄŻ QUIZ

Nasz wywiad: Daniel Pawłowski

Derek @04.08.2013 | Przeczytano 856 razy

Nasz wywiad: Daniel Pawłowski

Daniel Pawłowski jest absolwentem Uniwersytetu Napier w Edynburgu, wydziału Sports and Exercise Science (Psychologia Sportu). Jako trener bramkarzy współpracował m.in. z reprezentacją Polski U-15, reprezentacją Polski U-17 kobiet, MSP Szamotuły, Hibernian LFC, Livingston FC, Elite Soccer Scotland, PUKS Karol Wadowice, Coerver Coaching Scotland. Poznawał struktury szkoleniowe klubów piłkarskich podczas staży w Chelsea FC, PSV Eindhoven, Valencii CF, FC Porto, FC Barcelona, Fulham FC oraz przy reprezentacji piłkarskiej Szkocji. Przeprowadzał szkolenia dla wielu bramkarzy i organizacji, w tym - trenerów Szkockiego Związku Piłki Nożnej, bramkarzy Akademii Tottenham Hotspur FC oraz VMFD Żalgiris Wilno. Jedyny z trenerów bramkarzy w Polsce posiadających licencję trenerską (IFA Goalkeeping Licence). W 2010 roku przyznano mu dyplom Life Coach, a dwa lata wcześniej NLP Practitioner. Prowadzi szkolenia dla bramkarzy w oparciu o własne koncepcje szkoleniowe - tdb.com.pl. Autor książki - "Szkolenie bramkarzy w piłce nożnej. Wiek: 12-16 lat" oraz autor licznych publikacji, w tym rozdziału w książce - "Scientific Approaches to Goalkeeping".

Na początku maja tego roku, podczas jednej z ostatnich konferencji Jose Mourinho w roli trenera Realu Madryt padły słynne już słowa Portugalczyka, o tym że jako bramkarz „Diego López podoba mu się bardziej niż Iker Casillas” oraz że woli on „golkipera, który dobrze gra nogami, dobrze wychodzi do wrzutek i który dominuje w powietrzu.” W tych elementach bramkarskiego rzemiosła, zdaniem The Special One Diego przeważa nad Ikerem. Zgadza się pan z ta opinią? Który panu podoba się bardziej?

Być może w niektórych elementach Diego López jest lepszy od Casillasa jeśli chodzi np. o dominacje w powietrzu jestem zdania, że López jest bardziej dominujący od rywala w bramce. Jednakże uważam otwarcie, że całościowo Iker Casillas posiada przewagę nie tylko nad Lopezem, lecz każdym bramkarzem świata.

Wśród kibiców Królewskich, wielu wyrażało opinie, że z Diego między słupkami mają spokojniejsze serca, a zespół jest bezpieczniejszy niż wtedy, gdy dostępu do bramki strzegł Casillas. Sir Alex Ferguson, po rewanżu na Old Trafford powiedział, że Iker ze względu na swój styl i profil nie obroniłby sytuacji, w których znalazł się López. Podziela pan ten punkt widzenia?

Uważam otwarcie, że całe to zamieszanie wynikło wyłącznie z konfliktu między Mourinho, a Casillasem. Nikt nie zaprzeczy, że dwóch wielkich osobowości i zwycięzców, a sam Casillas stanowi żywą tkankę tego klubu. Diego López wyłącznie przypadkiem skorzystał na tym i ... tyle. Jeśli chodzi o wypowiedź sir Alexa, uważam, że warto zwrócić uwagę na jej interpretacje. Tego typu wypowiedzi znaczą tyle samo co opinia, że bramkarz, który puszcza najmniej goli jest najlepszy w lidze.

Uważa pan więc, że słowa Mourinho o tym, że gdyby mógł cofnąć czas to mocniej naciskałby na transfer Diego (ewidentnie wykierowane w Ikera), były podyktowane jedynie załamaniem relacji między tymi dżentelmenami? Praca na treningach, dyspozycja, opinia trenera bramkarzy Silvino Louro nie miały znaczenia?

Trener 1 zespołu decyduje o wszystkim, z tego też powodu przecież, przepraszam, lecz tak to właśnie trywialnie wygląda - 1 trener zarabia najwięcej w całym sztabie. Opinia innych trenerów ma znaczenie, lecz końcowa decyzja zawsze należy do głównego trenera. Tutaj moim zdaniem starły się po prostu dwie wielkie osobowości. Media przeważnie upiększają historię, koloryzują bo mają takie prawo jednakże uważam, że rzecz polegała na prymitywnych wręcz pobudkach - jak piszesz załamaniem relacji. Relacji bardzo, bardzo ważnej nie tylko jeśli chodzi o rozgrywki ligowe, lecz relacji wyznaczających przyszłość klubu.

W ostatnim czasie, w "pewnych kręgach" więcej niż o formie Ikera Casillasa mówiło się o jego zasługach, legendzie – jaką niewątpliwie jest i która powinna, zdaniem niektórych, (sic!) zapewniać mu nietykalność. Pzypominano magiczne parady i tytuły, ale czy ostatnie dwa sezony to „ten” Casillas? Czy nie uważa pan, że zdecydowanie spuścił z tonu?

Nigdy nie może być tak, że coś może zapewnić komuś nietykalność bo wtedy klub piłkarski przestaje nim być, a staje się systemem hierarchicznym na wzór mafii. Nie uważam, żeby tak wielki bramkarz "spuścił z tonu". On jest częścią klubu, nie ma chyba drugiego piłkarza na świecie, który byłby wtopiony w klub/organizacje nie tylko jako piłkarz, pobijający kolejne rekordy, lecz zwłaszcza jako skromny człowiek, którego przecież za życia nazywa się ulice. W 2012 roku został przez Fifpro oraz IFFHS najlepszym bramkarzem świata bodajże 4 czy 5 raz z rzędu. Oczywiście ta passa minie kiedyś, lecz jestem pewien pomimo, że znam tylko jego wizerunek, taki zawodnik nigdy nie "spuści z tonu". Moim zdaniem, przepraszam, bo może zbyt mocno to zabrzmi, lecz rozmawiamy o kimś, kto wyznacza światowe rekordy, które długo nie zostaną pobite.

Na kontuzji pierwszego bramkarza, ikony klubu korzysta zmiennik, który znakomicie wykorzystuje szansę. Obaj świetnie pracują na treningach – jako trener bramkarzy, jaką opinię, sugestię przekazuje pan pierwszemu szkoleniowcowi? Czy Casillas po kontuzji z marszu powinien wrócić do jedenastki?

Nie. Nikomu nie może przysługiwać miejsce w jedenastce za zasługi i tym samym, po kontuzji z marszu powinien wrócić do zespołu. Zespoły piłkarskie, de facto ludzkie przecież, bo piłka nożna wpierw opiera się na człowieku, a bardziej - człowieku w ruchu, muszą opierać się na jasnych zasadach rywalizacji i współpracy. Ogólnie rozumienie rywalizacji w sporcie jest bardzo interesujące ponieważ zachodzi na kilku poziomach. Przykładowo piłkarze rywalizują ze sobą o miejsce w składzie, lecz muszą jednak współpracować, aby wygrywać mecze. Podobnie przecież kluby piłkarskie walczą ze sobą o miejsce w tabeli, lecz muszą współpracować razem, aby konkurować z innymi sportami.

Z przyjemnością ogląda się pana analizy decyzji bramkarzy i popełnianych przez nich błędów na portalu YouTube. Oto kilka sytuacji z Ikerem Casillasem w bramce, z dwóch ostatnich sezonów, o których rozstrzygnięcie chciałbym pana prosić –

trafienie Marcosa Senny z rzutu wolnego ,
gol Marcela Schmelzera,
dwie bramki Manucho  oraz
rzut wolny Leo Messiego w zeszłorocznym Superpucharze.

Dziękuje, lecz gwoli ścisłości pozwolę sobie na dopełnienie. Nigdy nie określam w moich analizach, że bramkarz popełnił błąd, bo błędy zostały popełnione wcześniej, przykładowo - zbyt wolne skracanie pola gry przez zespół, brak pressingu w kluczowych strefach, itd. Moje analizy wskazują na to co może poprawić dany bramkarz, aby być skuteczniejszym, lecz jestem ostatnią osobą, która winiłaby bramkarza za stratę bramki i nie mówię o tym jako trener bramkarzy, lecz bardziej jako człowiek, który w jakiś sposób stara się zrozumieć złożoność gry oraz relacji międzyludzkich... Wracając do prezentowanych przez Ciebie klipów.

Gol rodzaju Marcosa Senny wpada co tydzień, jestem pewien, że w każdej lidze świata. Rzut wolny to trochę taki rzut karny, dalsza odległość - to fakt, lecz przeważnie bramkarz dostrzega lecącą piłkę późno, kiedy ta mija mur. Z tego powodu golkiper reaguje wcześniej, wykonuje wcześniejsze ruchy, jak własnie Casillas.

Przy pierwszym golu vs Borussia, uważam, że zabrakło głównie skutecznej komunikacji między nim, a skaczącym obrońcą, lecz problem tkwi w braku asekuracji pola, w które piłka jest piąstkowana. Widać na klipie, że przestrzeń ta nie jest chroniona przez zawodników Realu. Generalnie, piłki warto piąstkować w te strefy, które stanowią najmniejsze możliwości ponownego ataku. W tym wypadku to strefy boczne.

Przy pierwszym golu Manucho, mamy 8 zawodników Realu przeciwko 5 Valladolid. To olbrzymia przewaga, która nie przyniosła powodzenia w postaci przejęcia piłki. Problemy zachodzą na poziomie utraty krycia kluczowych przestrzeni i przeciwnika. Z momentem wyjścia Ramosa ze swojej strefy powinny zajść ruchy zawodników kryjących, które miałby na celu właśnie minimalizacje zagrożenia, lecz nic się nie dzieje, piłka dociera do Manucho i mamy gola. Owszem, wcześniej jednak Ramos mógł jednak pozostać w swojej strefie ponieważ widać jak pokonuje największy dystans pomimo tego, że Xabi Alonso ma bliżej do przechwycenia piłki, więc problem można było głównie rozwiązać dwojako.

Kolejny gol Manucho to podobna sytuacja w sensie ilości zawodników obu drużyn, lecz zaszła pewna zmiana. W pierwszej sytuacji, ustawienie Ronaldo i Arbeloi jest na wysokości słupka, w tej natomiast jest bliżej Benzemy. Tym samym obie pozycje praktycznie się dublują, a takie ustawienie nie jest skuteczne. Gdyby utrzymali swoje pozycje jak w 1 sytuacji, nie doszłoby do tego zdarzenia. Można wejść bardziej szczegółowo w te sytuacje ponieważ są bardzo ciekawe, a sam Casillas owszem mógł zachować się inaczej przy drugim golu, widać, że zbyt wcześnie ruszył do piłki.

Przy golu Messiego można dostrzec właśnie wcześniejszy ruch Casillasa w prawidłową stronę, lecz niestety, podobnie jak przy rzucie karnym. Nawet kiedy bramkarz ruszy w prawidłową stronę niekoniecznie obroni uderzenie piłki. Dodatkowo, taka rotacja piłki utrudnia zadanie dla golkipera. Trudno powiedzieć więcej o tym golu ponieważ nie pozwala na to przede wszystkim brak powtórki z innej kamery.

Według jednego z hiszpańskich portali Villiam Vecchi, trener bramkarzy w sztabie Carlo Ancelottiego jest zachwycony Diego Lópezem, a powrót Ikera do bramki wcale nie jest przesądzony, mimo że w klubie nie ma już "złego Portugalczyka". Byłby pan zaskoczony, gdyby od pierwszej kolejki w bramce Realu oglądał byłego golkipera Sevilli?

Byłbym i to bardzo ponieważ to o czym mówi Pan Vecchi to czysta kurtuazja, a rzeczywistość jest bardzo prosta - obecnie nie ma lepszego bramkarza na świecie od Ikera Casillasa, lecz z drugiej strony to nie może mu gwarantować miejsca w podstawowej 11. Tak wielki sportowiec jak on, musi utrzymywać ten sam wielki poziom i wydaje mi się, że doświadczenie z Mourinho jest bardzo cenne dla niego i zrobi wszystko, aby chronić bramki Królewskich przez kolejne lata.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Dariusz Bilski

Trening Decyzji Bramkarzy


Źródło: własne

Komentarze (6 opinii) Obserwuj Dodaj opinię

Poziom: 1
dodano: 05.08.2013, 22:17, #1 KarolinaMadrid
Kolo samą prawdę powiedział ;D
Poziom: 3
dodano: 05.08.2013, 21:09, #2 danzel89
Bardzo ciekawy wywiad. Wydawało mi się, że coś wiem o piłce, oglądałem setki meczów, filmików ciekawych sytuacji, ale po przeczytaniu tego artykułu uświadomiłem sobie jak mało wiem o piłce od strony fachowej. Moje opinie nt zachowania bramkarza czy obrońcy są w za dużym stopniu kreowane przez emocje zamiast trafne spostrzeżenia.
Poziom: 11
dodano: 05.08.2013, 19:28, #3 ak30091999
Hala Derek xD Gościu powiedzial samą prawdę...
Poziom: 35
dodano: 05.08.2013, 11:18, #4 Carla
Potrzebny był taki wywiad z kimś kto zna się na rzeczy. Dziękuję ;)
Poziom: 1
dodano: 04.08.2013, 22:11, #5 belas1991
Gratuluje dobra robote. Może pokusisz się o wywiad z Jurkiem Dudkiem wkońcu to był zawodnik Realu
Poziom: 44
dodano: 04.08.2013, 22:00, #6 -Arek-
Derek Świetna robota.
[x]Informujemy, że ta strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką plików cookies. W każdym czasie możesz określić w swojej przeglądarce warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies.